Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller psychologiczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller psychologiczny. Pokaż wszystkie posty

„Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamura

Lubicie cienkie powieści, które pochłania się na raz? Ja od czasu do czasu lubię po takie sięgać, więc tym razem postanowiłam przeczytać „Kobietę w Fioletowej Spódnicy” japońskiej autorki Natsuko Imamura. Bardzo intrygowała mnie ta książka i byłam mega ciekawa opisanej w niej historii, tak więc jeśli również jesteście nią zainteresowani, to zapraszam na recenzję!



 „Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamura
Kobieta w Fioletowej Spódnicy prawie każdego popołudnia siada na ławce w parku. Okoliczne dzieci próbują wciągnąć ją w swoją zabawę, jednak kobieta ta nie domyśla się tego, że jest obserwowana przez Kobietę w Żółtym Kardiganie. Wie ona prawie wszystko o Kobiecie w Fioletowej Spódnicy. Wkrótce obie kobiety spotykają się w tym samym miejscu pracy. Tam uwaga wszystkich skupia się na Kobiecie w Fioletowej Spódnicy, a Kobieta w Żółtym Kardiganie pozostaje niezauważalna, przez co zatraca się coraz bardziej w swoim szaleństwie. Kim są obie kobiety? Jak potoczą się ich losy?

 „Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamura
W książce narratorem jest Kobieta w Żółtym Kardiganie, która w obsesyjny sposób opisuje życie Kobiety w Fioletowej Spódnicy. Zna jej rozkład dnia, ulubione posiłki i sposób, w jaki się zachowuje. Oprócz tej niepokojącej obsesji jednej kobiety na punkcie drugiej można zauważyć, że są one bardzo samotne. Według mnie autorka, na przykładzie tej historii bardzo ciekawie i obrazowo opisała to, jak może wyglądać obsesja i samotność. Interesująco opisała też relacje, w których występuje zazdrość, alienacja i desperacka chęć zauważenia przez innych. Moim zdaniem fabuła tej książki była bardzo ciekawa i oryginalna, a koniec tej całej historii był dla mnie zaskakujący, co bardzo mi się podobało.

 „Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamura
„Kobieta w Fioletowej Spódnicy” jest ciekawym thrillerem psychologicznym, który swoją formą przypomina trochę literaturę piękną, ponieważ skłania do refleksji. Jest to książka, w której szybko toczy się akcja, w dodatku ma małą objętość, dlatego pochłonęłam ją na raz. Te kilka godzin czytania, dostarczyło mi ciekawych wrażeń, dlatego bardzo polecam Wam tę książkę, z pewnością przeżyjecie z nią szybką, ale za to bardzo interesującą przygodę.

 „Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamura

„Śladami zatartych wspomnień” Katarzyna Wolwowicz

Kto z Was kojarzy Ruperta Ogrodnika? Ja poznałam go z książki „Śladami twojej krwi” Katarzyny Wolwowicz i po przeczytaniu jej stwierdziłam, że chcę kontynuować tę znajomość, więc postanowiłam przeczytać drugą część cyklu o tym panu. Tak więc dzisiaj zapraszam Was na recenzję thrillera psychologicznego „Śladami zatartych wspomnień”. Zobaczmy zatem, jakie wrażenia wywarła na mnie ta książka!


„Śladami zatartych wspomnień” Katarzyna Wolwowicz
Przy porządkowaniu domu po swoim zmarłym dziadku, Rupert przypadkowo znajduje skrytkę, w której jest list napisany kilkadziesiąt lat temu. Nadawca przyznaje się w nim do tego, że zabił rodziców Ruperta, którzy jego zdaniem zasłużyli na tę śmierć. Zszokowany mężczyzna nie wie, co ma myśleć o tym liście, bo do tej pory był tego pewien, że jego rodzice zginęli w wypadku. Postanawia rozpocząć własne śledztwo, aby odkryć prawdę. Czy mu się to uda? Czy ci, którzy znają prawdę, nadal żyją?

Tymczasem Roksana, czyli córka Ruperta, która zapewnia go, że prowadzi normalne i ustabilizowane życie, postanawia zamieszkać w Szklarskiej Porębie. Ma ona swoje plany wobec ojca, które zamierza zrealizować. Dodatkowo niespodziewanie odzywa się do niej mężczyzna, który stał za zabójstwem drugiej żony Ruperta. Składa on jej propozycję nie do odrzucenia... Do czego posunie się Roksana, aby osiągnąć swój cel?

„Śladami zatartych wspomnień” Katarzyna Wolwowicz
W książce tej występują dwie płaszczyzny czasowe. Czasy teraźniejsze opisują losy Ruperta, który próbuje dowiedzieć się tego, co tak naprawdę stoi za śmiercią jego rodziców oraz Roksany, która w okrutny sposób chce osiągnąć swój cel. Z kolei czasy przeszłe, opisują losy rodziców Ruperta, a w szczególności to, co doprowadziło do ich śmierci. Podczas czytania jest też dużo wspomnień z dzieciństwa Ruperta, czego nie było w pierwszej części. Ta część głównie skupia się na jego dzieciństwie i najbliższej rodzinie. Czasami też występują nawiązania do pierwszej części, dlatego myślę, że lepiej poznać poprzedni tom, aby lepiej zrozumieć całą historię opisaną w tej książce. Ten thriller czyta się szybko, śledztwo, które prowadzi Rupert oraz wątki związane z jego życiem osobistym mocno mnie wciągnęły. Z kolei przebiegłe i bezlitosne działania Roksany wzbudzały moje zainteresowanie i nie mogłam doczekać się tego, aż zostanie zdemaskowana. Końcówka książki była dla mnie pełna wrażeń i zaskoczeń, jednak zakończenie pozostało otwarte. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać na kolejną część.

„Śladami zatartych wspomnień” Katarzyna Wolwowicz
„Śladami zatartych wspomnień” jest thrillerem psychologicznym, który pochłania, podczas czytania wzbudza zainteresowanie, a na końcu zaskakuje, czyli według mnie ma wszystko to, co powinien mieć dobry thriller. Jeśli lubicie książki, w których tajemnice z przeszłości wychodzą na jaw, a główni bohaterowie za wszelką cenę próbują je rozwikłać, to ta książka będzie dla Was idealna. Jednak w pierwszej kolejności polecam przeczytać poprzednią część, myślę że jedna i druga pochłonie Was równie mocno jak mnie!

„Śladami zatartych wspomnień” Katarzyna Wolwowicz

„Narośl” Agnieszka Peszek

Z jakim gatunkiem literackim należącym do Waszych ulubionych nie było Wam ostatnio po drodze? U mnie był to thriller psychologiczny. Na szczęście, kiedy niespodziewanie w moje ręce wpadła książka „Narośl” Agnieszki Peszek, mogłam przypomnieć sobie te emocje i ogólnie ten klimat towarzyszący mocnym thrillerom! Tak więc, jeśli jesteście ciekawi więcej na temat tej książki, to zapraszam na przedpremierową recenzję!


„Narośl” Agnieszka Peszek
Podczas studenckiej imprezy Oliwia poznaje Krzysztofa. Ich losy splatają się ze sobą, mimo że pochodzą z dwóch różnych światów. Oliwia jest ambitną jedynaczką pochodzącą z bogatej rodziny, a Krzysztof przystojnym chłopakiem, który marzy o tym, żeby wydostać się z rodzinnej biedy. Mimo to biorą ze sobą ślub, który niestety nie kończy się szczęśliwie. Dochodzi do tego, że Krzysztof nie dosyć, że zostaje obrażony przez swojego teścia, to jeszcze pijany zasypia pod stołem. Z kolei Oliwia spędza swoją noc poślubną z kimś innym. Dlaczego po dziesięciu latach zostają odnalezione dwa ciała w mieszkaniu Oliwii i Krzysztofa? Kto i dlaczego postanowił ich zabić?

„Narośl” Agnieszka Peszek
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały są krótkie i ogólnie thriller ten szybko się czyta. Dzieli się on na trzy części, które napisane są z perspektywy różnych osób. Po przeczytaniu każdej z nich wychodzą na jaw bardzo istotne i szokujące fakty związane z opisaną sprawą, wokół której toczy się śledztwo. Podczas czytania można spotkać takie motywy jak zdrada, kłamstwo, lub zemsta. Każdy przed kimś coś zataja i nikt nie jest z nikim szczery w stu procentach, dlatego trudno domyślić się tego, kto dopuścił się morderstwa opisanego w książce. Ten thriller zaskoczył mnie nie raz, nie tylko na końcu. Pomysł na fabułę według mnie okazał się bardzo ciekawy, a bohaterowie książki, byli mega przebiegli w swoich intrygach oraz podczas knucia różnych rzeczy, które prowadziły do realizacji ich celów. Tak więc książkę tę pochłonęłam z wielkim zainteresowaniem i mogę powiedzieć, że dawno nie czytałam tak dobrego thrillera, od którego ciężko było mi się oderwać!

„Narośl” Agnieszka Peszek
„Narośl” jest bardzo interesującym thrillerem psychologicznym, który nieźle potrafi zaskoczyć czytelnika. Cieszę się, że mogłam poznać tę pogmatwaną historię, w której uczestniczyli bohaterowie mający ze sobą skomplikowane relacje. Dzięki temu książka ta była mega wciągająca i trudno było mi się od niej oderwać. Dlatego też bardzo Wam ją polecam, jeśli macie ochotę na mocny thriller. Gwarantuję, że się na nim nie zawiedziecie!

„Narośl” Agnieszka Peszek

"Zmyślenie" Jess Ryder

Lubicie zaskakujące thrillery psychologiczne, w których pełno zwrotów akcji i mylnych tropów? Myślę, że jeśli tak jak ja, uwielbiacie ten gatunek literacki, to z pewnością Wasza odpowiedź jest twierdząca. Taki właśnie jest przeczytany ostatnio przeze mnie thriller "Zmyślenie" Jess Ryder. Jeśli jesteście ciekawi więcej na jego temat, zapraszam na recenzję!


"Zmyślenie" Jess Ryder
Pewnego dnia Stella znajduje swój wymarzony dom z widokiem na morze, który niestety wymaga remontu. Jej chłopak Jack postanawia się dla niej poświęcić. Opuszcza pełen życia Londyn i mieszka z nią w tym miejscu pomimo długich dojazdów do pracy i niekończącego się remontu. Z czasem Jack coraz później wraca do domu, jednak Stella przymyka na to oko. Pewnego dnia w ich domu pojawia się Lori, która ucieka przed swoim mężem. Stella postanawia dać jej schronienie, jednak Jack jej nie ufa. Nie do końca podoba mu się pomysł, aby przygarnąć tę biedną kobietę, ale godzi się na to, ponieważ wie, że jej pomoc jest dla Stelli bardzo ważna. Z czasem Jack i Stella brną w coraz większe kłamstwa... Okazuje się, że dom, w którym zamieszkali skrywa w sobie dużo tajemnic. Kiedyś był on schroniskiem dla ofiar przemocy domowej, a teraz pod tapetą w jednym z pokoi znajdują się dziecięce rysunki napawające grozą... Kim jest Lori i dlaczego zjawiła się w ich nowym domu? Czemu tak dużo wie o nim, mimo że nigdy w nim nie była?

"Zmyślenie" Jess Ryder
W książce występuje narracja pierwszoosobowa, którą można spotkać w rozdziałach opisujących losy Stelli mające miejsce w teraźniejszości. Rozdziały te co jakiś czas przeplatają się z wątkami mającymi miejsce "wtedy", które są prowadzone w trzeciej osobie i opisują losy tajemniczej Kay. Ogólnie książka ta bardzo wciąga, wątki obu tych kobiet bardzo mnie interesowały. Czytając o losach Stelli, można było się dowiedzieć o jej problemach związanych z jej związkiem z Jackiem. Wyniknęły one z wielu poświęceń, braku szczerości, a także kłamstw, które miały później swoje konsekwencje. Z kolei losy Kay były bardziej dramatyczne, bo opowiadały o przemocy w rodzinie, o tym jak do niej doszło i jak ta przemoc odbiła się na córce Kay, kiedy zaczynała dorastać. Tak, więc w tej książce wiele się dzieje i dostarcza ona dużo wrażeń. Ciężko jest się od niej oderwać i zaskakuje ona pod koniec, kiedy to już wszystko wychodzi na jaw i wszystkie niejasne sytuacje układają się w jedną całość.

"Zmyślenie" Jess Ryder
"Zmyślenie" jest świetnym thrillerem psychologicznym poruszającym poważne problemy, takie jak szczerość i zaufanie w związku lub przemoc rodzinna. Książka ta bardzo wciąga, kiedy kończyłam czytać jeden rozdział, musiałam zaraz zacząć kolejny, bo bardzo ciekawiły mnie losy bohaterów. Tak więc, jeśli szukacie książki, która Was pochłonie i zapomnicie o wszystkim innym, to koniecznie przeczytajcie ten thriller!

"Paranoja" Lisa Jackson

Czy pamiętacie może, co wydarzyło się w Waszym życiu dwadzieścia lat temu? Bo ja nie, ale po przeczytaniu thrillera psychologicznego Lisy Jackson "Paranoja" nawet się z tego cieszę, bo nie doświadczyłam tak traumatycznych zdarzeń, jak bohaterzy tej książki. Tak więc, nie przedłużając, zapraszam na recenzję!


"Paranoja" Lisa Jackson

Dwadzieścia lat temu niewinna zabawa nastolatków doprowadziła do tragedii. Okazało się, że ktoś podmienił naboje w broni, która służyła jako narzędzie w tej zabawie. W ten sposób został postrzelony Luke, czyli brat przyrodni Rachel. Wiele osób, nie znając całej prawdy, do tej pory myśli, że to ona go zabiła. Po wielu zeznaniach świadków, na jej korzyść, nie została wtedy ukarana, jednak straszne sny prześladują ją do dziś... Po dwudziestu latach, kiedy to zaczął zbliżać się szkolny zjazd, Rachel zaczęła obawiać się, że popada w paranoję. Twierdzi, że ktoś śledzi jej auto oraz obserwuje dom. W dodatku zaczynają wychodzić na jaw nowe fakty w sprawie wypadku sprzed dwudziestu lat. Czy Rachel uda się uciec przed przeszłością? Jak do tego doszło, że Luke został postrzelony?

"Paranoja" Lisa Jackson

W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały są długie, ale tak wciągają, że nie da tego odczuć. Ogólnie książka ta jest gruba, bo liczy około 510 stron. Na szczęście nie jest nudna, bo byłoby to dla mnie wielką męczarnią, gdybym musiała się nudzić przez tyle stron, a tak to miło spędziłam z nią czas. Thriller ten, oprócz głównego wątku morderstwa Luka, ma też wątki obyczajowe, dotyczące między innymi miłości i zdrady małżeńskiej, a także młodzieńczego zauroczenia. Nie są to wątki przewodnie, ale dzięki nim czytało mi się tę książkę z jeszcze większą przyjemnością. Z każdym rozdziałem potrafiła mnie ona coraz bardziej zaciekawić, kiedy to ginęły osoby, które również dwadzieścia lat temu uczestniczyły w tej niebezpiecznej zabawie lub też wychodziły nowe fakty w sprawie zabójstwa sprzed dwudziestu lat. To, kto był mordercą w teraźniejszych czasach i kto sprawiał, że Rachel popadała w paranoję, nie było dla mnie zbyt wielkim zaskoczeniem. Jednak jak się dowiedziałam tego, kto i dlaczego zabił wtedy Luka, bardzo mnie zdziwiło, bo takiego zakończenia się nie spodziewałam! Najlepsze jest to, że gdyby nie "małe" kłamstwo sprzed lat, być może, do wielu innych tragedii w teraźniejszych wątkach by nie doszło.


"Paranoja" Lisa Jackson
"Paranoja" jest bardzo wciągającym thrillerem psychologicznym z wątkami obyczajowymi, który na końcu potrafi mocno zaskoczyć. Bardzo wam polecam tę książkę, jeśli lubicie historie, gdzie opisane zdarzenia nie dają o sobie zapomnieć, nawet po dwudziestu latach. Nie przestraszcie się tylko dużą ilością stron, bo ten thriller potrafi tak wciągnąć, że nawet nie będziecie wiedzieć, kiedy skończycie go czytać!

"Człowiek z lasu" Phoebe Locke

Lubicie legendy związane z mrocznym klimatem lasu? Jeśli tak to z pewnością zainteresuje Was thriller psychologiczny "Człowiek z lasu" Phoebe Locke. Jakie znaczenie w historii opisanej w tej książce ma tytułowy człowiek z lasu? Zapraszam na recenzję!


"Człowiek z lasu" Phoebe Locke
Sandie Banner znika w środku nocy bez śladu. Dzieje się to tydzień po narodzinach swojej córki Amber. Dziewczynka przez szesnaście lat wychowywana jest przez swojego ojca Milesa. Pewnego dnia skruszona Sandie wraca do domu i tym samym próbuje stopniowo odbudować swoje relacje z rodziną. Niestety jej mroczna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i zamierza się z nią rozliczyć... Po dwóch latach w Los Angeles osiemnastoletnia Amber Banner uczestniczy w spotkaniu z mediami, gdzie towarzyszy jej ekipa dokumentalistów. Dziewczyna stała się sławna za sprawą pewnego incydentu... Została właśnie uniewinniona, ponieważ dopuściła się morderstwa. Kogo zabiła Amber? Dlaczego w ogóle dopuściła się zabójstwa?

"Człowiek z lasu" Phoebe Locke
W książce przeważa narracja trzecioosobowa. Rozdziały nie są za długie ani za krótkie, ale za to są prowadzone w dwóch płaszczyznach czasowych. Występują teraźniejsze zdarzenia, w których Amebr już jako znana osoba opowiada o swoim traumatycznym przeżyciu z przeszłości, czyli o zabójstwie, dzięki któremu stała się sławna. Podczas czytania cofamy się też dwa lata, kiedy to Sandie po opuszczeniu rodziny postanowiła wrócić do domu i stara się odbudować swoje relacje z mężem i z córką. Ogólnie myślę, że fabuła książki jest bardzo ciekawa, ale niestety styl pisania autorki trochę mi nie podpasował. W książce jest dużo opisów, które ogólnie średnio potrafiły mnie zaciekawić, czasami czytało się je ciężko, że aż przyłapywałam się na tym, że w trakcie czytania zaczęłam myśleć zupełnie o czymś innym i gubiłam wątek. Tak więc ta książka nie należy do tych, które czyta się lekko i przyjemnie, bo w trakcie czytania trzeba się bardzo skupić.

"Człowiek z lasu" Phoebe Locke
"Człowiek z lasu" jest thrillerem psychologicznym, z ciekawą fabułą, w którym mroczny klimat dodaje tajemniczości. Niestety nie należy on do książek, które są w czołówce moich ulubionych, ale za to znam osoby, którym bardzo się on spodobał i za ich namową sięgnęłam po niego. Nie będę Was namawiać ani zachęcać do przeczytania tej książki. Być może będziecie się nią zachwycać jak wiele osób, a możliwe też, że czasami będziecie się męczyć podczas czytania jak ja...

"Wyrwa" Wojciech Chmielarz

Dzisiaj postanowiłam nie ryzykować i sięgnąć po jeden z moich ulubionych gatunków literackich, napisanych przez autora, którego twórczość jest mi znana i lubiana. Tak więc przedstawię Wam dzisiaj thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza, jakim jest "Wyrwa". Zatem zapraszam na recenzję!


"Wyrwa" Wojciech Chmielarz
Maciej Tomski dowiaduje się o śmierci swojej żony Janiny, która zginęła w wypadku samochodowym. Mężczyzna jest załamany, bo przez to wali mu się cały świat. Jedna dziwna rzecz dotycząca wypadku żony, nie daje mu spokoju... Jak Janina znalazła się pod Mrągowem, w którym zginęła, skoro wyjechała w delegację pod Krakowem? To jeszcze nie wszystko... Na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, którego Maciej widzi na oczy pierwszy raz. Tak więc śmierć Janiny staje się dla niego wielką zagadką, ponieważ okazuje się, że ta kobieta miała przed nim wiele sekretów... Jakie tajemnice skrywała Janina? Czy Maciej znał tak naprawdę swoją żonę?

"Wyrwa" Wojciech Chmielarz
W książce przeważa narracja pierwszoosobowa. Zanim sięgnęłam po nią, wiedziałam, że będzie ona fajna, bo miałam już wcześniej styczność z twórczością Wojciecha Chmielarza. Oczywiście nie myliłam się, bo książka ta, jak i poprzednia tego autora, którą czytałam, potrafi bardzo wciągnąć. Czyta się ją szybko, rozdziały są krótkie, podzielone na kilka części, które są odpowiednio zatytułowane. Występuje w niej dwóch mężczyzn, którzy kochali tę samą kobietę i dla obu ta miłość skończyła się tragicznie. Z czasem odkrywali tajemnice jej śmierci, które bardzo potrafiły zaskoczyć. W książce występuje wątek poczucia straty bliskiej osoby. Jest on bardzo smutny, bo żałobę tę też przeżywają nawet dzieci. Występuje też wątek przyjaźni oraz zdrady, a także nieszczęśliwe życie w małżeństwie, które prowadzi do poważnych życiowych błędów. Są też drastyczne scenki, ale i występują też wzruszające momenty. Ogólnie w książce dużo się dzieje, akcja dotycząca odkrywania tajemnicy śmierci Janiny prowadzona jest w bardzo ciekawy sposób. Najważniejsze jest jednak to, że thriller ten potrafi zaskoczyć aż do ostatnich stron.

"Wyrwa" Wojciech Chmielarz
"Wyrwa" jest bardzo wciągającym thrillerem psychologicznym, od którego ciężko jest się oderwać. Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością tego autora i jest ono bardzo udane. Jeśli tak jak ja lubicie zaskakujące historie, w których jest pełno tajemnic, to z pewnością przypadnie Wam ta książka do gustu.


"Będę tobą" Janelle Brown

Macie siostry bliźniaczki? Jeśli tak to z pewnością zainteresuje Was thriller "Będę tobą" Janelle Brown. Opowiada ona o nietypowej więzi dwóch sióstr bliźniaczek, na której duży wpływ mają czynniki zewnętrzne... Zresztą zobaczcie sami!


"Będę tobą" Janelle Brown
Sam i Elli jako siostry bliźniaczki w dzieciństwie były nierozłączne. Z czasem stały się gwiazdami telewizji, ponieważ zaczęły grać w serialach. Kiedy były już nastolatkami, ich więź zaczęła pękać... Elli nie czuła się zbyt szczęśliwa w świecie show-biznesu, więc odcięła się od niego i została żoną prawnika, wiodąc spokojne życie. Z kolei Sam, która uwielbiała swoją pracę aktorki, popadła w uzależnienie od narkotyków i alkoholu. Jednak od ostatniej rozmowy ze swoją siostrą ciągle jest trzeźwa... Niestety pewnego dnia Elli, która zawsze uchodziła za tą rozsądną siostrę, znika. Zostawiam ona pod opieką Sam swoją dopiero co adoptowaną córkę Charlotte. Podejrzanie długie zniknięcie Elli i brak kontaktu z nią sprawiają, że Sam za wszelką cenę chce dowiedzieć się, co się stało z jej siostrą. Podejrzana organizacja coachingowa, do której od jakiegoś czasu należy Ellie, staje się jedynym tropem. Sam, wykorzystując swoje zdolności aktorskie po to, aby zagrać najważniejszą rolę w swoim życiu, czyli wcielić się rolę swojej siostry, żeby uwolnić ją od złego wpływu tej organizacji. Czy uda jej się uratować siostrę oraz łącząca ich kiedyś więź? 

"Będę tobą" Janelle Brown
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Dzieli się ona na trzy części, pierwsza i trzecia napisane są z punktu widzenia Sam, a druga z punktu widzenia Ellie. Bywają rozdziały, które są dłuższe i krótsze, ale przyjemny styl pisania autorki sprawia, że nie są one nużące i ogólnie szybko się je czyta. Bywają wątki, podczas których cofamy się do przeszłości, kiedy to Sam i Ellie były dziećmi zaczynające swoją karierę w show-biznesie. Występują też wątki, które opisują nastoletnie życie obu sióstr. Czytając je, można zauważyć początki uzależnienia się Sam od różnych używek. Tak więc książka ta opisuje zagrożenia, jakie można spotkać w dziecięcym show-biznesie. Powieść ta opisuje też więź sióstr, w której jest dużo poświęceń. Są one, z początku są nierozłączne, jednak później przestają ze sobą rozmawiać. Jedna z nich walczy ze swoim uzależnieniem, druga jest nieszczęśliwa i słaba psychicznie, przez co wstępuje do toksycznej organizacji coachingowej, która odcina ją od bliskich osób. Z tych obu sióstr polubiłabym bardziej Sam. Mimo swojego uzależnienia i błędów, których się dopuściła, wykazała się dużą odwagą i była silna psychicznie w przeciwieństwie do Ellie, która w swoim z początku uporządkowanym życiu bywała naiwna i łatwo nią było manipulować. Jak widzicie, w książce wiele się dzieje, są w niej poruszane problemy, które mogą dotknąć każdego.

"Będę tobą" Janelle Brown
"Będę tobą" jest bardzo wciągającym thrillerem psychologicznym, podchodzącym pod powieść obyczajową z elementami sensacji. Podczas czytania nie można się nudzić, bo książka ta potrafi bardzo zainteresować swoimi wątkami, w których jest pełno problemów i pułapek czyhających na świecie show-biznesu i nie tylko. Jeśli lubicie szokujące historie, które dają do myślenia, to z pewnością przypadnie Wam ta książka do gustu.

"Kobieta w oknie" A.J. Finn

Czy zdarza Wam się podglądać przez okno Waszych sąsiadów? A może to ktoś Was podgląda? Jeśli tak, to po przeczytaniu thrillera "Kobieta w oknie" A.J. Finn z pewnością będziecie trzymać się od okna z daleka! Kim jest tytułowa kobieta z tej książki i czemu zerka przez okno? Zapraszam na recenzje!


"Kobieta w oknie" A.J. Finn
Anna Fox od miesięcy nie wychodzi z domu. Jakiś czas temu straciła nie tylko rodzinę, ale i pracę i zdrowie. Nie ma ona własnego życia, więc za pomocą aparatu fotograficznego szpieguje swoich sąsiadów i zaczyna żyć ich życiem. Tak mijają jej całe dnie, w których również dużo czasu spędza w Internecie lub ogląda filmy. Pewnego dnia, podglądając rodzinę Russellów, której poświęca największą uwagę spośród sąsiadów, widzi coś, czego nie powinna zobaczyć... Od tamtej pory nic już nie jest takie jak przedtem, życie Anny rozpada się w jednej chwili. Wychodzą na jaw pewne sekrety i już nie wiadomo, czy niektóre zdarzenia są prawdą, czy dzieją się tylko w głowie Anny. Nie wiadomo również tego, kto znajduje się w niebezpieczeństwie...

"Kobieta w oknie" A.J. Finn
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, narratorem jest główna bohaterka, czyli Anna. Z początku ciężko mi było wkręcić się w nią wkręcić, być może to przez styl pisania autora, który średnio mi podchodził lub bardzo krótkie rozdziały. Jednak z czasem ta książka zaczęła minie coraz bardziej ciekawić i czytało mi się ją coraz lepiej. Tak więc od połowy czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Przedstawia ona problemy psychiczne, które pojawiły się wraz z odejściem bliskich osób. Czytając tę książkę, można się wiele dowiedzieć o agorafobii, czyli lęku przed wychodzeniem z domu. Thriller ten nieźle wciąga i potrafi zainteresować, kiedy to już niektóre sekrety i faktu wychodzą na jaw. Jest wiele zwrotów akcji, do ostatnich stron nie domyślałam się, kto jest tym czarnym charakterem w książce. Długo nie wiedziałam również tego, czy niektóre wydarzenia działy się naprawdę, czy były tylko urojeniem głównej bohaterki, która miała poważne problemy psychiczne i w dodatku nie zażywała leków, których powinna oraz często popijała wino w dużych ilościach. Tak więc książka ta bardzo zaskakuje i momentami ciężko się od niej oderwać!

"Kobieta w oknie" A.J. Finn
"Kobieta w oknie" jest bardzo wciągającym thrillerem, w którym wszystko jest inne, niż się wydaje. Tak więc można się nieźle zdziwić podczas czytania. Bardzo polecam tę książkę miłośnikom mocnych i pełnych wrażeń thrillerów, myślę, że tak jak i mi, ciężko będzie Wam się od niego oderwać.

Teraz zaśniesz C.L. Taylor

Kto z Was nie może zasnąć? A może jednak chcecie zasnąć i szukacie przyjemnej lektury, która Wam to ułatwi? Mogę Wam poradzić jedno, nie bierzcie się za książkę "Teraz Zaśniesz" C.L. Taylor... Nie dlatego, że jest ona słaba, ale dlatego, że po niej z pewnością nie zaśniecie! 


Teraz zaśniesz C.L. Taylor
Anna, aby zapomnieć o traumatycznym przeżyciu, jaką ją spotkało, udaje się na szkocką wyspę Rum. Ma ona nadzieję, że przyjmując posadę recepcjonistki w tamtejszym hotelu, w końcu będzie mogła spać spokojnie i pozbędzie się wyniszczającej jej bezsenności, poczucia winy i leków, które towarzyszą jej od tamtego nieszczęśliwego zdarzenia. Pewnego dnia, w hotelu, w którym pracuje, zjawia się siedmioro gości. Każdy z nich jest inny i z jakiegoś powodu znaleźli się na tej spokojnej wyspie. Jedno z nich ma jeden cel... Chce, żeby Anna zapadła w sen, z którego już nigdy się nie obudzi. Kto z nich chce, aby Anna zasnęła na dobre? Czemu ten ktoś chce się jej pozbyć?

Teraz zaśniesz C.L. Taylor
Książka dzieli się na części, rozdziały i podrozdziały, które nie są zbyt długie. Sprawia to, że czyta się ją szybko. Każdy z rozdziałów napisany jest z perspektywy wielu bohaterów. Najwięcej jest tych z punktu widzenia głównej bohaterki, czyli Anny. W książce można spotkać narrację pierwszoosobową oraz trzecioosobową. Thriller ten bardzo wciąga i zgadzam się z napisem na okładce: "Nie licz na to, że zaśniesz, zanim nie skończysz tej książki. A kiedy już ją skończysz... Nie zaśniesz tym bardziej". Tak więc cieszę się, że nie czytałam jej przed snem, bo na pewno bym nie zasnęła. Do prawie samego końca książki nie wiadomo, kto jest zabójcą w książce. Jest wiele podejrzanych, wśród których są osoby przebywające w hotelu. Każdy z nich przeżył jakąś historię, która sprawiła, są oni specyficznymi ludźmi z mniejszymi i większymi problemami psychicznymi. Podczas czytania moje podejrzenia co do tego, kto jest zabójcą, padły na każdego z nich. Podejrzanymi są nie tylko osoby przebywające w hotelu, ale i inni, którzy z chęci zemsty mogliby być zdolni do wszystkiego.

Teraz zaśniesz C.L. Taylor
"Teraz zaśniesz" jest bardzo dobrym thrillerze, którego nie da się skończyć na jednym rozdziale. Tak bardzo wciągnęła mnie ta książka, że nie wiem, kiedy ją skoczyłam. Jeśli lubicie thrillery, które pochłaniają tak, że można zapomnieć o bożym świecie, to z pewnością przypadnie Wam on do gustu!

"Wielbiciel" Charlotte Link

Kto z Was nie narzeka na brak powodzenia? Dla jednych wielbiciel to ktoś, kto sprawia nam przyjemność, a dla innych może być to ktoś natrętny, kogo ciężko się pozbyć. Jaki był tytułowy "Wielbiciel" thrillera psychologicznego Charlotte Link? Jeśli jesteście ciekawi tej książki, to zapraszam na recenzję!


"Wielbiciel" Charlotte Link
Pewnego dnia, w lesie, w okolicach małej miejscowości położonej niedaleko Augsburga znaleziono zwłoki młodej dziewczyny, które były bardzo zmasakrowane. Przed kilkoma laty zniknęła ona bez śladu. Nikt z jej bliskich nie miał pojęcia, gdzie się ona podziewała przez te wszystkie lata. Tak więc wokół jej morderstwa policja zaczyna prowadzić śledztwo. Duże znaczenie ma w nim telefon od znajomej z wakacji zamordowanej...

W tym samym czasie we Frankfurcie ma miejsce zupełnie inna historia. Życie Leony, która jest zadowoloną z życia redaktorką pewnego wydawnictwa, zmienia się w jednej chwili. Nie dosyć, że jej ukochany mąż porzucił ją dla innej kobiety, w dodatku całkiem niedawno była świadkiem samobójstwa pewnej kobiety, o którym nie może zapomnieć... Jak te zdarzenia będą miały wpływ na dalsze życie Leony? Co historia zamordowanej w lesie dziewczyny ma wspólnego z samobójstwem, którego świadkiem była Leona?

"Wielbiciel" Charlotte Link
W książce prowadzona jest narracja w trzeciej osobie. Dzieli się ona na części, rozdziały i podrozdziały, które nie są jakoś szczególnie podpisane, oddzielają one od siebie poszczególne wątki. Książka ta jest już drugim przeczytanym przeze mnie thrillerem psychologicznym tej autorki, od którego ciężko mi się było oderwać i zrobił na mnie wielkie wrażenie. Opisana jest w nim wielka jednostronna chorobliwa miłość, która stała się niebezpieczną obsesją. Obok zdarzenia kryminalnego, wokół którego toczy się śledztwo, jest to główny wątek w tej książce. Są też wątki poboczne, takie jak rodzinne życie, gdzie jest pełno problemów, z którymi ciężko sobie poradzić, ale jakoś trzeba z nimi żyć. Ogólnie książka czasami bardzo trzyma w napięciu i jest w niej  dużo zwrotów akcji. Podczas czytania nie da się nudzić.

"Wielbiciel" Charlotte Link
"Wielbiciel" jest świetnym thrillerem psychologicznym, od którego trudno jest się oderwać. Jeśli lubicie wielowątkowe książki, które poruszają pełno problemów społecznych, gdzie toczy się trudne do rozwiązania śledztwo, to z pewnością przypadnie Wam ona do gustu. Mnie się bardzo spodobała i cieszę się, że trafiłam na tak świetny thriller!

"Mroczny zaułek" Louise Doughty

Dzisiaj przedstawię Wam książkę, która dla niektórych może być ostrzeżeniem przed tym, żeby lepiej trzymać się z daleka od mrocznych i odludnych miejsc będąc w towarzystwie osób, których praktycznie się nie zna. Mowa thrillerze psychologicznym "Mroczny zaułek" Louise Doughty. Twórczość tej autorki nie była mi wcześniej znana, ale ciekawa fabuła i wiele pozytywnych opinii na temat tej książki zachęciło mnie do jej poznania. Zatem zapraszam na recenzję! Być może i moja opinia zachęci Was do sięgnięcia po nią...


"Mroczny zaułek" Louise Doughty
Yvonne jest pięćdziesięciodwuletnią spełnioną zawodowo kobietą, która jest naukowcem w dziedzinie genetyki. Oprócz tego posiada piękny dom, kochającego męża oraz dwóję dorosłych dzieci. Pewnego dnia spotyka tajemniczego mężczyznę i natychmiast ulega jego urokowi. Yvonne wdaje się w namiętny romans. Razem ze swoim kochankiem spotyka się w mrocznych zaułkach Londynu, gdzie oboje spędzają namiętne chwile. Początkowo Yvonne prowadzi podwójne życie i z łatwością oddziela swój romans od rodzinnego i zawodowego życia. Nagle kobieta pada ofiarą brutalnego aktu przemocy, który komplikuje wszystko. Jej życie nie tylko rodzinne, ale i zawodowe wisi na włosku. Jej kłamstwa i sekrety prowadzą do tego, że zostaje ona również oskarżona o współudział w morderstwie i tym sposobem trafia na salę sądową. Co Yvonne miała wspólnego z tą całą sprawą? Czy uda jej się odkręcić wszystkie kłamstwa zeznając przed sądem?

"Mroczny zaułek" Louise Doughty
W książce występuje narracja pierwszoosobowa, narratorem jest Yvonne. Główna bohaterka kieruje całą historię zawartą w książce swojemu kochankowi i przez to często można się spotkać również z narracją prowadzoną w drugiej osobie. Książka rozpoczyna się prologiem, który opisuje rozprawę sądową. Początkowo nie wiadomo, o co w nim chodzi, ale coraz bardziej zbliżając się do końca książki, wszystko zaczyna się wyjaśniać. Książka dzieli się na trzy części o nietypowych tytułach, każdy z nich nawiązuje do genetyki. W pierwszej części, czyli "X i Y" dowiadujemy się tego jak zaczął się romans Yvonne. W tej części można dokładnie poznać psychikę kobiety, która wdała się w tajemniczy romans. Poznajemy jej myśli i uczucia. Jest wiele odważnych scen, które dzieją się głównie w mrocznych zaułkach. W drugiej części, czyli "A, T, G i C" poznajemy życie rodzinne Yvonne, jej relacje z mężem, dziećmi i kolegami z pracy. Tutaj książka się bardzo rozkręca, dochodzą drastyczne wątki, które znacząco wpływają na psychikę Yvonne. W jej życiu, które ulega gwałtownej zmianie, nadal obecny jest jej kochanek. Trzecia i ostatnia część to DNA. Chyba każdy wie, co oznacza ten skrót. To właśnie kwas deoksyrybonukleinowy, miał duży wpływ na to, w jakiej sytuacji znalazła się główna bohaterka. W tej części opisany jest proces sądowy, z którego dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, między innymi o zabójstwie i o psychice osoby, która dopuściła się tego czynu. Ogólnie książka bardzo wciąga, dla niektórych może być ona ostrzeżeniem, ponieważ nie każdemu można zaufać i powierzyć swoje sekrety (szczególnie, jak się kogoś dobrze nie zna). W ciekawy sposób został opisany romans i konsekwencje z nim związane, jedynie na końcu książki ten bardzo długi proces sądowy trochę mnie już nużył, ale nie wpłynęło to negatywnie na moją ogólną ocenę książki.

"Mroczny zaułek" Louise Doughty
"Mroczny zaułek" jest mocnym thrillerem psychologicznym, który robi duże wrażenie. Jest w nim wiele ciekawych wątków, są też opisane szokujące zdarzenia, które pozostawiają ślad w psychice głównej bohaterki. Bardzo polecam tę książkę fanom tego gatunku literackiego. Na pewno się na niej nie zawiedziecie!

"Mroczny zaułek" Louise Doughty


"Noc ósma" Sebastian Fitzek

Lubię od czasu do czasu sięgać w ciemno po książki autorów, których znam i lubię. Jednym z nich jest Sebastian Fitzek i to właśnie tym razem wybrałam jeden z jego thrillerów psychologicznych bez zbytniego wczytywania się w opis z tyłu okładki. Jest nim "Noc ósma". Co takiego przerażającego zadziało się tej ósmej nocy?


"Noc ósma" Sebastian Fitzek
Ósmego dnia, ósmego miesiąca rozpoczyna się internetowa loteria polegająca na tym, że każdy ma prawo zgłosić do niej osobę, którą najbardziej nienawidzi. Tego dnia zostaje wylosowany jeden człowiek, który zostaje wyjęty spod prawa, więc każdy może go bezkarnie zabić. Spowodowanie jego śmierci, nie będzie miało żadnych negatywnych konsekwencji, ale ten, kto zabije wylosowaną osobę, dostanie za to nagrodę, jaką jest dziesięć milionów euro. Kto taki został wylosowany w Nocy ósmej? Co takiego zrobił złego, że nominowano go do tej loterii?

"Noc ósma" Sebastian Fitzek

W książce prowadzona jest narracja w trzeciej osobie. Rozdziały są krótkie, każdy z nich rozpoczyna się odliczaniem do końca Nocy ósmej. Napisane są one z punktu widzenia różnych bohaterów. Ogólnie książka opowiada o eksperymencie psychologicznych, który "trochę" wymknął się spod kontroli. Ma on dużo wspólnego z nowoczesną technologią, ponieważ prowadzona jest internetowa loteria, która doprowadza do tego, że jedna osoba zostaje znienawidzona przez całe miasto, przez co musi się kryć, aby ocalić swoje życie. W książce został przedstawiony nie tylko problem prześladowania i szantażowania, ale i inwalidztwa. Jak już wspomniałam na wstępie, bardzo lubię książki Sebastiana Fitzka, jednak ta jakoś nie umiała mnie zaciekawić, czasami czytałam ją na siłę... Dotrwałam do końca, bo miałam nadzieję, że w końcu mnie czymś zaskoczy i faktycznie, końcówka trochę zaskakiwała, ale bywało, że książki tego autora zaskakiwały mnie bardziej i robiły na mnie większe wrażenie.

"Noc ósma" Sebastian Fitzek
"Noc ósma" jest trzymającym w napięciu thrillerem psychologiczny, którego końcówka zaskakuje. W przeciwieństwie do innych książek tego autora nie pochłonęłam jej w jeden dzień tylko w tydzień... Może to dlatego, że ma ona dużo wspólnego z problemami, jakie mogą wynikać z niewłaściwego wykorzystywania nowoczesnych technologii? Mnie ten temat jakoś zawsze średnio interesuje w książkach, co nie oznacza, że według mnie jest on błahy. Na mojej półce czeka jeszcze kilka innych książek tego autora, które mam nadzieję, że bardziej mnie przerażą i zaskoczą.

"Prezent" Sebastian Fitzek

Chyba każdy lubi dostawać prezenty. Jedne są bardziej oryginalne, drugie mniej, ale takiego prezentu, jaki dostał główny bohater książki "Prezent" Sebastiana Fitzka, chyba nikt jeszcze nie otrzymał! Zatem zapraszam Was na recenzję kolejnego mocnego thrillera psychologicznego.


"Prezent" Sebastian Fitzek

Pewnego dnia, stojąc na światłach, Milan Berg zauważa coś dziwnego. W samochodzie obok wraz ze swoimi rodzicami siedzi przerażona dziewczynka, przyciskająca kartkę do szyby, na której napisane jest, że potrzebuje pomocy. Milan nie może odczytać wiadomości na tej kartce, ponieważ nie umie czytać, ale mimo to rzuca się rowerem w pościg za tym samochodem. Nagle odkrywa, że z samochodu wychodzi normalna rodzina, jednak Milan nadal przeczuwa, że coś jest nie tak i postanawia odszukać tę dziewczynkę... W międzyczasie otrzymuje on tajemniczy prezent, który ma dużo wspólnego z jego przeszłością. Czy mimo tego, że Milan nie umie czytać ani pisać, uda mu się uratować tę dziewczynę? Co z tym wszystkim ma wspólnego tajemniczy prezent?

"Prezent" Sebastian Fitzek

W książce występuje narracja trzecioosobowa. Rozdziały pisane są z punktu widzenia różnych bohaterów. Są one krótkie, ale bardzo wciągają. Kiedy kończyłam czytać jeden, to automatycznie zaczynałam kolejny, więc książkę przeczytałam bardzo szybko. W porównaniu z innymi thrillerami tego autora, w tej książce, pomimo paru morderstw i znęcania się fizycznego oraz psychicznego, występuje mało drastycznie opisanych scenek. Został przedstawiony problem analfabetyzmu, z którym mierzy się główny bohater. Żył on w strachu, że wyda się jego przypadłość i przez to będzie uchodził za gorszego, więc w bardzo inteligentny i kreatywny sposób umiał ukryć to, że nie umie pisać ani czytać. Dzięki temu bez problemu wykonywał pracę kelnera oraz prawie normalnie funkcjonował. Było to dla mnie bardzo ciekawe, bo o analfabetyzmie funkcjonalnym czytałam pierwszy raz. Oprócz tego książka bardzo zaskakuje, szczególnie na końcu, kiedy wyjaśniają się wszystkie zdarzenia, które na początku wydawały się nielogiczne lub zupełnie inne niż mogłoby się to wydawać...

"Prezent" Sebastian Fitzek

"Prezent" jest kolejnym przeczytanym przeze mnie thrillerem psychologicznym tego autora, który zaskakuje i wciąga. Myślę, że przypadnie on do gustu każdemu fanowi tego gatunku literackiego. Czyta go się naprawdę szybko i ciężko się od niego oderwać. Polecam!

"Krwawy kwiat" Louise Boije af Gennäs

Dzisiaj opowiem o pierwszej części cyklu "Trylogii oporu" Louise Boije af Gennäs, jaką jest  "Krwawy kwiat". Pomimo tego pięknego kwiatowego tytułu, nie sądzę, aby ta książka spodobała się głównie wielbicielom kwiatków, ponieważ jest to szwedzki thriller psychologiczny. Jeśli lubcie takie książki, w których pełno intryg i niepokoju to zapraszam do dalszego czytania.


"Krwawy kwiat" Louise Boije af Gennäs

Akcja książki dzieje się w Sztokholmie, gdzie Sara chce zacząć wszystko od nowa. Ukończyła ona szkołę wojskową, ale mimo to ciężko jej poradzić sobie po śmierci ojca, który zginął w pożarze spowodowanym wybuchem gazu. Kobieta zmaga się nie tylko z żałobą, ale też ze stresem pourazowym powstałym w wyniku gwałtu. Z początku nie jest jej lekko w obcym mieście. Wynajmuje pokój w niezbyt ciekawej kamienicy oraz zaczyna pracę w restauracji jako zwykła pomoc, w której między innymi obiera ziemniaki. Pewnego dnia poznaje piękną i tajemniczą Bellę, która jest kobietą sukcesu. Kobieta proponuje Sarze pracę w prestiżowej agencji PR, a później wspólne mieszkanie. Nagle jej życie zmienia się na lepsze, ma zadowalającą pracę, pieniądze, przyjaciół i wygodne mieszkanie. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie wrażenie, że ktoś obserwuje każdy jej krok. Żeby tego było mało, Sara pewnego razu odbiera telefon i słyszy głos nieżyjącego ojca. Czy na prawdę jej ojciec zginął w pożarze? Co takiego przed nią ukrywał? A może te wszystkie wydarzenia spowodowane są stresem pourazowym?

"Krwawy kwiat" Louise Boije af Gennäs

W książce występuje narracja pierwszoosobowa. Narratorem jest główna bohaterka, czyli Sara. Rozdziały są długie, podzielone na kilka krótszych podrozdziałów. Akcja dzieje się w czasach współczesnych, gdzie króluje Instagram, na którym bohaterowie książki chwalą się swoim życiem w sieci. Jest też dużo wątków politycznych i tajemnic z nimi związanych. Występowanie wielu nieprawdopodobnych zdarzeń sprawia, że podczas czytania nie wiadomo, czy główna bohaterka zwariowała, czy ktoś chce sprawić, aby tak właśnie myślała. Bardzo podejrzana jest też jej szybko rozwijająca się przyjaźń z Bellą oraz to, w jak szybkim tempie jej życie zmieniło się na lepsze. Książka jest zaskakująca, od końcówki trudno było się oderwać, a zakończenie jest otwarte, więc dobrze, że są kolejne części.

"Krwawy kwiat" Louise Boije af Gennäs

"Krwawy kwiat" jest thrillerem psychologicznym z elementami sensacji, w którym dużo jest polityki. Ja średnio przepadam za polityką, dlatego thriller ten nie należy do moich ulubionych, ale nie był też najgorszym, jakie czytałam. Niektóre wątki, szczególne te o życiu prywatnym Sary, bardzo mnie wciągały, a te o polityce nużyły i myślałam, że zasnę, ale byłam twarda i czytałam do końca. Mimo to mam nadzieję, że będę miała okazje poznać kolejne tomy ze względu na bardzo intrygujące zakończenie.


„Tajemnica lazurowego zamku” Anna K. Bandurska

Czy historia miłosna Polki i Francuza mająca miejsce na początku XIX wieku, brzmi dla Was interesująco? Dla mnie bardzo! Dlatego postanowiła...