Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mandy Robotham. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mandy Robotham. Pokaż wszystkie posty

„Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham

Czy Wenecja, jako miejsce akcji w książkach, brzmi dla Was interesująco? A może jeszcze bardziej Was to zaciekawi, jeśli akcja ma miejsce w czasach wojennych? Jeśli tak, to mam dzisiaj dla Was recenzję takiej  właśnie powieści historycznej „Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham. Tak więc zapraszam do czytania!



„Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham
Jest 1943 rok. Mieszkająca w Wenecji Stella prowadzi podwójne życie. W ciągu dnia jest maszynistką i tłumaczką pracującą w kwaterze głównej Trzeciej Rzeszy. Jednak w nocy, ryzykując życie, przekazuje cenne informacje dla włoskiego ruchu oporu, a także pisuje na swojej cennej maszynie do podziemnej gazety. Czy niemiecki generał, dla którego Stella pracuje za dnia, zdemaskuje ją? Co zrobi Stella, wiedząc że jej przeszłość jest zagrożona?

Po wielu latach, w 2017 roku, w Bristolu, Luisa znajduje na strychu tajemnicze pudełko. Są w nim zdjęcia, wycinki, tajemnicze zapiski, a także maszyna do pisania. Wie ona o tych rzeczach tylko tyle, że wiążą się one z jej babką Stellą, która w Anglii została pisarką, jednak urodziła się w Wenecji. Aby dowiedzieć się więcej o przeszłości swojej babci, o której nic nie wie, postanawia wyruszyć do Wenecji. Czy spotkany tam historyk z Instytutu Historii Ruchu Oporu pomoże jej dowiedzieć się czegoś o przeszłości Stelli? Kim tak naprawdę była jej babcia i jaką historię skrywała przez tyle lat?

„Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham
W książce tej występują dwie płaszczyzny czasowe. Jedna, opisuje losy Stelli mające miejsce w czasach wojennych, a dokładniej w 1943 roku, z kolei druga płaszczyzna czasowa opisuje współczesne czasy, a w nich życie Luisy, która prowadzi małe śledztwo dotyczące swojej babci. Rozdziały opisujące życie Stelli były bardziej rozbudowane i dlatego też bardziej mnie ciekawiły niż rozdziały, w których występowały czasy współczesne. Ogólnie, jak dla mnie fabuła tej powieści była ciekawa, szczególnie interesująco została opisana rola kobiet we Włoszech, które wykazywały się wielką odwagą w walce z nazistami, działając w ruchu oporu. W tej całej historii nie zabrakło wątku miłosnego, który był dla mnie bardzo interesujący. Jednak niestety mimo wszystko czytało mi się tę książkę bardzo opornie. Momentami usypiała mnie lub musiałam się pilnować, żeby nie odbiegać myślami gdzieś indziej. Tak więc, aby zrozumieć tę całą historię, musiałam się mocno skupić.

„Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham
„Tajemnicza wiadomość” była dla mnie ciekawą książką napisaną w nudny sposób. Styl pisania autorki był dla mnie usypiający i ciężki, jednak myślę, że mogłaby się spodobać ta historia tym, którym nie przeszkadza wolno tocząca się akcja. Tak więc, jeśli lubicie książki z historią w tle wymagające skupienia, w których występuje piękny i ciekawy wątek miłosny, to myślę, że warto przeczytać tę książkę, może akurat Wam bardziej się spodoba niż mnie.

„Dziewczyna z ruchu oporu” Mandy Robotham

W jakim czasie i w jakim kraju toczy się akcja czytanej przez Was książki? Ja tym razem przeniosłam się do Norwegii, do 1942 roku. Jak pewnie domyślacie się, nie są to wesołe czasy, bo toczy się wtedy okrutna wojna... Zobaczmy zatem, jaką historię skrywa książka „Dziewczyna z ruchu oporu” autorki Mandy Robotam i jakie wywarła na mnie wrażenie!


„Dziewczyna z ruchu oporu” Mandy Robotham
W Norwegii, podczas wojny, Rumi, jako działaczka ruchu oporu, wraz ze swoimi towarzyszami, przerzucają przez Morze Północne brytyjskich agentów, zbiegów oraz materiały na okupowane przez nazistów terytoria. Pewnego razu, podczas sztormu ginie na morzu narzeczony Rumi. Po tym zdarzeniu dziewczyna załamuje się i wycofuje się z dotychczasowej działalności. Zarzeka się też, że już nigdy nie narazi swoich bliskich na niebezpieczeństwo. Jednak po kilku miesiącach dowiaduje się o planach Hitlera dotyczących jej kraju. Sytuacja ta zmusza Rumi, aby znów zaryzykowała życiem i ponownie zawalczyła o swoje. Jak potoczą się jej losy oraz jej bliskich podczas tej walki?

„Dziewczyna z ruchu oporu” Mandy Robotham
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały napisane są  z punktu widzenia Rumi, która jako była działaczka ruchu oporu, zajmuje się teraz handlem rybami oraz Jeansa, którego z początku poznajemy jako tajemniczego mężczyznę uratowanego przez Rumi. Jest to książka, którą czytałam powoli i w skupieniu, bo styl pisania autorki trochę okazał się dla mnie zbyt ciężki. Jednak fabuła bardzo mnie zainteresowała. Podczas czytania panował przeważnie mroźny morski klimat i wszystko byłoby fajnie, gdyby wtedy nie trwała wojna. Autorka bardzo obrazowo opisała opanowaną przez nazistów Norwegię i jej mieszkańców, którzy ponosili ciężkie konsekwencje okupacji. W książce tej znaczący wątek odegrał plan Hitlera związany ze stworzeniem rasy aryjskiej, który bardzo mnie zainteresował i jednocześnie mną wstrząsnął. Tak więc, w tej powieści można spotkać ciekawe wydarzenia oparte na faktach i te, które były literacką fikcją. Bardzo interesujące były też dla mnie wątki związane z przyjaźnią, miłością i w szczególności dzielną walką o wolność. Końcówka książki była trochę niepewna, bo trochę martwiłam się o to, jak potoczą się losy bohaterów, jednak na szczęście według mnie wszystko skończyło się tak, jak powinno.

„Dziewczyna z ruchu oporu” Mandy Robotham
„Dziewczyna z ruchu oporu” jest jak dla mnie bardzo ciekawą powieścią z historią w tle. Nie należy do lekkich, ani wesołych, podczas czytania często towarzyszy niebezpieczeństwo i niepewność. Polecam tę książkę każdemu, kto lubi powieści wojenne, myślę, że ciekawa fabuła, barwni fikcyjni bohaterowie oraz prawdziwe wydarzenia sprawią, że ta lektura mocno Was zainteresuje.

„Miłość w cieniu nałogu” Anna Miśkiewicz

Czy sięgacie po książki opisujące prawdziwe poruszające historie dotyczące uzależnionych osób? Ja właśnie mam za sobą jedną taką książkę, je...