Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

„Mniszka z Pragi” Andrzej F. Paczkowski

Lubicie książki inspirowane legendami? Powieść „Mniszka z Pragi” Andrzeja F. Paczkowskiego została właśnie zainspirowana wstrząsającą historią pewnej zakonnicy z Krakowa, o której nie słyszałam wcześniej. Postanowiłam poznać tę historię, bo lubię twórczość autora i lubię też czytać o zakazanych uczuciach. Tak więc jeśli jesteście ciekawi tej historii, to zapraszam na recenzję!


„Mniszka z Pragi” Andrzej F. Paczkowski
Sofija jest małą dziewczynką, której rodzice często się kłócą, przez co nie jest ona zbyt szczęśliwa. Kiedy kończy czternaście lat, zostaje odesłana do klasztoru, gdzie życie stawia przed nią trudne wyzwania. Czy Sofija zdoła im sprostać? Kiedy w kościele pojawia się młody przystojny ksiądz, serce Sofii zaczyna bić mocniej. Rodzi się między nimi uczucie, które wydaje się piękne i kuszące. Niestety jest ono zakazane, a w tym wszystkim unosi się mroczna obecność demona... Nawiedza on nieustannie Sofię, szepcze jej o sekretach z przeszłości, a także wzbudza strach przed przyszłością. Jakie znaczenie mają te wizje? Dlaczego złe moce są obecne w klasztorze?

„Mniszka z Pragi” Andrzej F. Paczkowski
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, rozdziały są krótkie i ogólnie czyta się ją błyskawicznie. Akcja rozgrywa się w Pradze w osiemnastym wieku. Historia ta podzielona jest na pięć części. Pierwsza opisuje dzieciństwo Sofii, które z pozoru wydaje się szczęśliwe, jednak kłótnie rodziców, zazdrość matki i zdrady ojca prowadzą do dramatycznych sytuacji, co odbija się na psychice Sofii. Druga część opisuje jej życie w klasztorze, w którym myśli, że odnajdzie spokój. W trzeciej części życie wśród innych zakonnic zaczyna się rozkręcać. Za sprawą pojawienia się nowego księdza, robi się ciekawie i trochę niebezpiecznie, bo demony coraz częściej nawiedzają Sofiję. W czwartej części sytuacja, w której znalazła się Sofija niosła za sobą duże ryzyko i odważne decyzje, a koniec całej tej historii był szokujący. Piąta część tylko dramatycznie domknęła tę całą powieść. Ale to jeszcze nie koniec, bo epilog wyjaśnił wszystkie niejasne sytuacje i ostatecznie bardzo drastycznie zakończył historię Sofji. Tak więc książka ta szokuje i zaskakuje do ostatniej strony. Mimo że kończy się tragicznie, na pocieszenie daje taką możliwość, że można ją interpretować na różne sposoby, więc jak dla mnie historia ta zakończyła się dobrze. Tu przytoczę cytat jednego z kluczowych bohaterów tej powieści, który znalazł się na ostatniej stronie: „Nasze marzenia mogą istnieć tam, gdzie fizyczność nam nie pomaga. Dlatego nie bój się i chodź. Teraz odpoczniemy po ciężkiej drodze”. Sami widzicie, że w tej książce nie zabrakło wrażeń, nie było czasu na nudę i, mimo że nie należy do wesołych historii, spędziłam z nią bardzo ciekawie czas.

„Mniszka z Pragi” Andrzej F. Paczkowski
„Mniszka z Pragi” jest pełną napięcia, emocji i tajemnic historią o miłości i sile wiary, której towarzyszą trudne wybory i dramatyczne sytuacje. Bardzo spodobała mi się ta historia, choć była smutna i poruszająca. To już moje drugie bardzo udane spotkanie z twórczością Andrzeja F. Paczkowskiego i z chęcią sięgnę po kolejne książki tego autora. Tak więc jeśli lubicie czytać o romansach i miłości, która nie powinna mieć miejsca lub jeśli lubicie horrory, czy literaturę grozy i zjawisk paranormalnych, które na końcu zostają logicznie wyjaśnione, to z pewnością ta powieść Was zaciekawi!

„W tym miejscu śpiewają potwory” Catherine Reiss

Lubicie książki, w których ucieka się z jednej pułapki w drugą, z której nie ma już wyjścia? Ja nawet lubię, choć są to zazwyczaj przerażające historie i taką właśnie książką jest thriller „W tym miejscu śpiewają potwory” autorki Catherine Reiss. Jeśli jesteście ciekawi tego, w jakim miejscu śpiewają tytułowe potwory, to zapraszam na recenzję!


„W tym miejscu śpiewają potwory” Catherine Reiss
Przerażona Rosanna postanawia w pośpiechu opuścić swój dom. Zabiera ze sobą swoje nastoletnie dzieci i wraz z nimi udaje się w daleką podróż. W czasie tej podróży lądują w pensjonacie na odludziu, gdzie dzieją się dziwne rzeczy... Jedną z nich jest hipnotyzujący śpiew, który nocą unosi się w powietrzu. W tym samym czasie Max, czyli mąż Rosanny, kiedy dowiaduje się o zniknięciu swojej rodziny, próbuje ją odnaleźć. Przy okazji odkrywa, że rzeczywistość skrywa coś bardzo przerażającego. Czy Max zdoła odnaleźć swoją rodzinę? Dlaczego Rosanna postanowiła nagłe uciec?

„W tym miejscu śpiewają potwory” Catherine Reiss
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, a cała opisana historia podzielona jest na trzy części. Według mnie ma ona dużą objętość (liczy ponad 540 stron), jednak czyta się ją błyskawicznie. Styl pisania autorki potrafi zainteresować, bo podczas czytania występują ciekawe dialogi, intrygujące miejsca oraz interesujący bohaterowie. W książce tej występuje takie zjawisko jak metafizyka, które bardzo intryguje i jednocześnie przeraża. Oprócz tego, podczas czytania można spotkać wątek związany z sektą, który również jest mocno ciekawy. Tytułowe miejsce, w którym śpiewają potwory, było dla mnie straszne i nie chciałabym do niego trafić. Występowały w nim zjawiska tajemnicze i abstrakcyjne, które ciężko wyjaśnić logicznie. Ogólnie nie przepadam za takimi rzeczami w książkach, jednak w tym thrillerze autorka tak to opisała, że wzbudzało to moją ciekawość i do ostatniej strony byłam ciekawa tego, czy bohaterom książki uda się z niego wyjść. Zakończenie było dla mnie zaskakujące, a wszystkie niejasne sprawy zostały wyjaśnione.

„W tym miejscu śpiewają potwory” Catherine Reiss
„W tym miejscu śpiewają potwory” jest ciekawym i bardzo mrocznym thrillerem, który można uznać za horror. Książka ta jednocześnie ciekawiła mnie, jak i przerażała. Tak więc, jeśli lubicie się bać, interesuje Was metafizyczny świat lub miejsca, z których nie można się wydostać, to ta książka będzie dla Was w sam raz!

„Koszmarny dar” Katie Davids

Lubicie horrory? Ja nieszczególnie, ale kiedy przeczytałam opis książki „Koszmarny dar” nieznanej mi wcześniej autorki o pseudonimie Katie Davids, postanowiłam dać temu gatunkowi literackiemu szansę. Zobaczmy zatem, o czym jest ta książka i jakie wywarła na mnie wrażenie!


„Koszmarny dar”  Katie Davids
Pewnej nocy Gillian, która posiada dar, dzięki któremu objawiają jej się duchy, widzi ducha nieznajomej kobiety, która wskazuje jej dom znanego prawnika oraz prosi o pomoc. Gillian zatrudnia się w tym domu jako opiekunka jego pięcioletniego dziecka. Chce w ten sposób zbliżyć się do jego rodziny. Nagle zostaje zamordowany były chłopak nastoletniej córki tego prawnika, a on zostaje głównym podejrzanym. Z czasem zaczynają też wychodzić na jaw jego tajemnice, które skrywa od dawna. Gillian stara się uchronić swojego podopiecznego przed niebezpieczeństwem. Stara się też pomoc duchowi kobiety w tym, aby odnalazła spokój, próbując poznać tajemnice rodziny, u której pracuje. Niestety w końcu sama się staje celem mordercy. Jakie tajemnice skrywa rodzina znanego prawnika? Czy duch kobiety, który nawiedza Gillian zazna w końcu spokoju?

„Koszmarny dar”  Katie Davids
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, a ciekawa fabuła i przyjemny styl pisania autorki sprawił, że przeczytałam ją bardzo szybko. W trakcie czytania czułam się tak, jakbym czytała lekki, ale i też ciekawy thriller, a nie horror. Książka ta wcale mnie nie przerażała, żadne ciarki też nie występowały, ale nie narzekam. Trochę bałam się, że przez dar głównej bohaterki, która widzi duchy, historia ta będzie dla mnie jak dziwna bajka, ale na szczęście w trakcie czytania nic takiego nie odczułam. W książce tej można spotkać ciekawe śledztwo w sprawie zabójstwa, zatajanie prawdy przez oskarżonego oraz sekrety rodzinne, które z czasem wychodzą na jaw. Bardzo lubię takie motywy w książkach, tak więc tę historię czytałam z dużym zainteresowaniem. Zakończenie było dla mnie zaskakujące i trzymające w napięciu. Mogę powiedzieć, że uważam czas spędzony z tą książką za udany i cieszę się, mam za sobą kolejną ciekawą książkową przygodę.

„Koszmarny dar”  Katie Davids
„Koszmarny dar” jest bardzo ciekawym horrorem, który jak dla mnie był bardziej gatunkiem podchodzącym pod thriller domestic noir. Jednych dar głównej bohaterki może przerazić, a innych nie. Ogólnie jest to książka, którą czyta się szybko, bo potrafi zaciekawić. Tak więc mimo wszystko bardzo polecam Wam tę książkę, z pewnością bardzo ciekawie spędzicie z nią czas.

„Gloria” Graham Masterton, Karolina Mogielska

Sięgacie po książki świąteczne, kiedy jest już dawno po świętach? Ja zazwyczaj tego nie robię, ale dla horroru „Gloria” postanowiłam zrobić wyjątek, bo bardzo zaciekawił mnie jego opis, mroczna okładka i ogólnie miałam ochotę przeczytać coś innego niż zawsze. Tak więc teraz zapraszam Was na recenzję!



„Gloria” Graham Masterton, Karolina Mogielska
Pewnego grudniowego dnia w jednym z domów dziecka zjawia się Gloria, czyli tajemnicza kobieta, która od razu rozpoczyna tam pracę jako opiekunka dla dzieci. Z początku, w tym miejscu jej obecność staje się wybawieniem dla dzieci i pracowników, jednak z czasem zaczynają dziać się tam niepokojące wydarzenia związane z tą kobietą. W końcu w sierocińcu narasta panika, która zmienia się w zbiorową histerię. Kim tak naprawdę jest Gloria? Czemu pojawiła się w tym domu dziecka tuż przed Świętami Bożego Narodzenia?

„Gloria” Graham Masterton, Karolina Mogielska
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Ogólnie czyta się ją błyskawicznie, bo rozdziały są krótkie i horror ten liczy niecałe dwieście stron. Muszę przyznać, że nie przepadam za tym gatunkiem literackim, jednak tę książkę, mimo drastycznych scen i mrocznego klimatu, czytało mi się bardzo przyjemnie. Myślę, że było to spowodowane świąteczną i zimową atmosferą panującą w niej oraz bardzo ciekawą i oryginalną fabułą. Czasami czułam się tak, jakbym czytała świąteczną i jednocześnie przerażającą bajkę, która potrafiła mnie bardzo zainteresować. Pomysł na postać tytułowej Glorii bardzo mi się spodobał, z początku była ona miłą i ciepłą osobą, jednak później zaczęła mnie ona przerażać swoim dziwnym zachowaniem i różnymi sytuacjami z nią związanymi. Końcówka książki jak dla mnie była satysfakcjonująca i bardzo tajemnicza.

„Gloria” Graham Masterton, Karolina Mogielska
„Gloria” jest krótkim, ciekawym i jednocześnie przerażającym horrorem, trochę przypominającym bajkę, która wciąga już od pierwszych stron. Idealnie nadaje się do czytania w okresie świątecznym, jak i nieświątecznym. Jeśli macie ochotę na mroczne historie, które pochłania się w jeden wieczór, to ta książka będzie dla Was w sam raz.



"Czas na sen" Paweł Leśniak

Lubicie spać? A może to właśnie teraz przyszła pora na sen? Jeśli tak, to lepiej się dobrze wyśpijcie, bo po przeczytaniu książki "Czas na sen" Pawła Leśniaka możecie już nie zasnąć... Póki co zapraszam Was na recenzję tej książki!


"Czas na sen" Paweł Leśniak
Sześć lat temu Taylor postanowił uciec z domu. Zdecydował się na taki drastyczny krok, ponieważ w rodzinnym mieście był nękany i wytykany palcem, dlatego że miał zaburzenia psychiczne oraz paranormalne doświadczenia. Teraz kiedy żyje już spokojnie z dala od rodzinnego miasta, otrzymuje bardzo niepokojący telefon od swojej matki... Dowiaduje się, że jego młodszy brat Max miał wypadek i jest teraz w krytycznym stanie. Oprócz tego lekarze są bezsilni, ponieważ nie mogą wybudzić go z głębokiej śpiączki. Taylor postanawia wrócić w swoje rodzinne strony, wiedząc o tym, że stan zdrowia jego brata jest spowodowany przez miejsce oraz mroczne istoty, o których lekarze nie mają pojęcia. Rozpoczyna się wyścig o życie Maxa. Czy Taylor powróci do swojej najczarniejszej przeszłości i zdoła uratować brata? Jakie tajemnice skrywa szpital, do którego trafił Max? Czemu do znajdującego się w nim mrocznym tajemniczym świecie mają wstęp tylko umarli?

"Czas na sen" Paweł Leśniak
W książce występuje narracja trzecioosobowa. Jest to dreszczowiec, którego można uznać za thriller lub horror z dodatkiem fantastyki. Jego okładka dokładnie odzwierciedla jego treść. "Czas na sen" jest pierwszą z trzech części serii o Taylorze i jego bracie Maxie. Rozdziały tej książki są długie, każdy z nich ma swój tytuł. Czasami podczas czytania można spotkać ilustracje, narysowane przez autora, które są piękne i jednocześnie mroczne, odnoszą się do wątków występujących podczas czytania. W książce głównie akcja dzieje się w szpitalu, co tylko pogłębia ten mroczny klimat. Jak dla mnie największy postrach wzbudzał tajemniczy świat, do którego wstęp mają tylko umarli. Czytając wątki, w których on występuje, można się na prawdę bać. Oprócz tego w książce można spotkać miłość braterską i związane z nią poświęcenie. Są też zwroty akcji, a także trzymanie w napięciu. Podczas czytania ciągle coś się dzieje i nie ma czasu na nudę. Niestety nie obeszło się bez ofiar śmiertelnych, których trochę było mi szkoda. Zakończenie jak dla mnie nie było zbyt szczęśliwe, ale na szczęście pozostało tak jakby otwarte, więc miejmy nadzieję, że w następnych częściach tej serii doczekam się satysfakcjonującego zakończenia.

"Czas na sen" Paweł Leśniak
"Czas na sen" jest bardzo wciągającym i jednocześnie mrocznym thrillerem podchodzącym pod horror z elementami fantastyki (dokładnie takim jak jego okładka). Opowiada o dwóch równoległych światach, do jednego w nich mają wstęp tylko umarli... Jeśli lubicie się bać i ciekawią Was takie mroczne, trzymające w napięciu historie, to z pewnością Wam ta książka do gustu.

"Czas na sen" Paweł Leśniak


„Tajemnica lazurowego zamku” Anna K. Bandurska

Czy historia miłosna Polki i Francuza mająca miejsce na początku XIX wieku, brzmi dla Was interesująco? Dla mnie bardzo! Dlatego postanowiła...