"Pamiętnik Magdy Kot" Karolina Lewestam i Anna Masłoń

Piszecie pamiętnik? Ja próbowałam kilka razy, ale później twierdziłam, że nie nadaję się do tego. Zdecydowanie bardziej wolę czytać czyjeś pamiętniki napisane w formie bardzo ciekawej i jednocześnie zabawnej książki takiej jak "Pamiętnik Magdy Kot" Karoliny Lewestam i Anny Masłoń, na której recenzję bardzo zapraszam! 


"Pamiętnik Magdy Kot" Karolina Lewestam i Anna Masłoń
Magda Kot jest zabieganą matką dwójki bliźniaków, która pracuje jako dziennikarka poczytnego tygodnika. Nie ma ona czasu na randki i romanse. Pewnego dnia poznaje przystojnego prezesa dobroczynnej fundacji, dla którego traci głowę i w swoim zabieganym życiu znajduje dla niego czas... Do czego doprowadzi ta znajomość? To jeszcze nie koniec atrakcji w jej życiu Magdy, która zostaje wplątana w pewną aferę kryminalną mającą duże znaczenie w jej znajomości z przystojnym prezesem... Czy wszystkim może ona ufać? 

"Pamiętnik Magdy Kot" Karolina Lewestam i Anna Masłoń
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Narratorem jest Magda, która w zabawny sposób opisuje swoje życie pełne wrażeń. Książka jest napisana w formie pamiętnika, w którym wątki rozdzielone są następującymi po sobie dniami. Jest to lekka powieść, podczas której czytania można się pośmiać i zrelaksować. Jest w niej zawarty ciekawy wątek dziennikarski, wokół którego toczy się akcja. Jest on wzbogacony o romantyczne oraz niebezpieczne scenki. Tak więc w trakcie czytania nie zabrakło pikanterii, a na końcu trzymania w napięciu. Występował też wątek przyjaźni, który bardzo dobrze odzwierciedla zawarty na końcu książki cytat: "Pamiętaj: mężczyźni przychodzą i odchodzą, ale przyjaźń jest na zawsze". 

"Pamiętnik Magdy Kot" Karolina Lewestam i Anna Masłoń
"Pamiętnik Magdy Kot" jest lekką zabawną powieścią, z którą miło spędziłam czas. Opisany w niej wątek dziennikarski potrafi wciągnąć, a także zaskoczyć. Tak więc, jeśli lubicie historie wywołujące na twarzy uśmiech, przy których  nie można się nudzić, to ta książka będzie dla Was w sam raz!

"Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach" Joanna Fabicka

Jaki był najdziwniej brzmiący tytuł książki, którą ostatnio przeczytaliście? Dla mnie był to tytuł książki, którą właśnie przeczytałam i zamierzam Wam ją zrecenzować, a więc brzmi on następująco: "Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach" Joanny Fabickiej. Sięgnęłam po tę książkę, bo stwierdziłam, że będzie ona lekką, przyjemną komedią romantyczną, z którą będę się świetnie bawić. Czy faktycznie tak było? Zapraszam na recenzję!


"Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach" Joanna Fabicka 
Grażyna jest czterdziestoletnią kobietą ze zbędnymi kilogramami, która nie jest zadowolona ze swojego życia. Pracuje w prowincjonalnym domu kultury, a jej mąż, robi karierę zawodową i wiecznie nie ma dla niej czasu. Z jej nastoletnimi dziećmi ciężko jest się dogadać, a do tego wszystkiego ciągle teściowa uprzykrza jej życie. Pewnego dnia poznaje rockowego muzyka, który nie tylko ma za sobą kryminalną przeszłość, ale i elektryczną obrożę na nodze. Co przyniesie Grażynie ta znajomość? Jak odmieni się jej życie?

"Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach" Joanna Fabicka 
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Dzieli się ona na cztery części opisane miesiącami, w których dzieje się akcja. Części te mają swoje rozdziały, które też mają podrozdziały. Sięgając po tę książkę, byłam pewna, jest ona komedią romantyczną, jednak okazała się powieścią obyczajową, w której było pełno zabawnych dialogów, ale nie na tyle, abym wybuchała śmiechem podczas czytania. Książka ta opisuje niezbyt udane małżeństwo, w którym żona nagle się buntuje. Więcej jest w tej powieści wątków dotyczących przyjaźni niż romantycznej miłości, której nie ma prawie wcale. W książce tej nie zabrakło również wzruszających wątków, tak więc podczas czytania nie było czasu na nudę. Ogólnie jak dla mnie jest to lekka książka w sam raz dla zabicia czasu. Czyta się ją szybko i przyjemnie, miło spędziłam z nią czas, jednak nie pozostanie ona w mojej pamięci na dłużej.

"Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach" Joanna Fabicka 
"Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach" jest lekką przyjemną książką opowiadającą o kobiecie, która chciałaby od życia czegoś więcej. Jej tytuł jest specyficzny, ale kryje za sobą pewne przesłanie. Jeśli lubicie powieści obyczajowe, w których pełno humoru oraz wzruszeń, to ta książka będzie dla Was w sam raz. Myślę, że również będzie ona idealna podczas opalania w tych upalnych dniach. Tak więc spokojnie możecie zabrać ją na plażę, nie tylko tą znajdująca się w słoiku po kiszonych ogórkach. 


"Śmierć z zerem na koncie" Bill Perkins

Jesteście rozrzutni? Czy może należycie do osób, które obsesyjnie oszczędzają swoje pieniądze? Mnie zawsze było bliżej do tych drugich, dlatego cieszę się, że książka "Śmierć z zerem na koncie", której autorem jest Bill Perkins, trafiła w moje ręce, bo zmieniła ona trochę moje myślenie na temat oszczędzania pieniędzy. Jeśli jesteście ciekawi więcej na jej temat, to zapraszam na recenzję! 


"Śmierć z zerem na koncie" Bill Perkins
"Śmierć z zerem na koncie" należy do poradników dotyczących finansów, mówiącym o tym kiedy oraz jak mądrze wydawać swoje pieniądze, żeby jednocześnie cieszyć się życiem i nie marnować swojego czasu. Każdy z wiekiem ma inne potrzeby oraz inne rzeczy, które sprawiają radość, dlatego też książka ta mówi o tym, żeby nie czekać z niektórymi doświadczeniami do później starości na ich realizację, kiedy już zdrowie na to nie pozwala. Trzeba korzystać z życia, póki jest się młodym i zbierać jak najwięcej doświadczeń. Tak więc, z tej książki można dowiedzieć się wiele bardzo ciekawych oraz przydatnych rzeczy między innymi tego, ile pieniędzy należy mądrze oszczędzać i odłożyć na przyszłość, jak mądrze wydawać pieniądze, aby cieszyć się bogatszym życiem, a także efektywnie i kreatywnie spędzać wolny czas. Tak jak pisze autor w tej książce, ta wiedza jest niezbędna, jeśli chcemy, aby po śmierci nie zmarnowały się ciężko zarobione przez nas pieniądze za życia. 

"Śmierć z zerem na koncie" Bill Perkins
Książka ta nie jest za długa, ani za krótka, liczy prawie 260 stron. Znajduje się w niej dziewięć istotnych rozdziałów, w każdym z nich zawarte są podrozdziały. Niektóre ważne zdania, które warto sobie przyswoić, są napisane większą pogrubioną czcionką. W każdym rozdziale znajdują się również różne wykresy, dzięki którym można lepiej zrozumieć omawiane zagadnienie dotyczące wydawania pieniędzy. Pod koniec każdego rodzaju są krótkie podsumowania napisane w formie bardzo przydatnych rad. 

"Śmierć z zerem na koncie" Bill Perkins
Tak więc myślę, że książka "Śmierć z zerem na koncie" została napisana w bardzo czytelny i przejrzysty sposób. Styl pisania autora potrafi zaciekawić i zmienić myślenie dotyczące nadmiernego oszczędzania pieniędzy. Jego przemyślenia i opisane przykłady pozwalają lepiej zrozumieć to, dlaczego lepiej jest teraz wydawać pieniądze, a nie później. Książka ta zmieniła również moje myślenie na ten temat, dlatego w mojej głowie już powoli zaczęły pojawiać się pomysły na to, jak mądrze spożytkować moje zaoszczędzone pieniądze.

"Światło po zmierzchu" Żaneta Pawlik

Wolelibyście być sławni, czy może "przezroczyści"? Po przeczytaniu książki "Światło po zmierzchu" Żanety Pawlik zdałam sobie sprawę, że niezależnie od statusu społecznego ludzie mogą zmagać się z podobnymi problemami. Tak więc jeśli jesteście ciekawi więcej na temat historii opisanej w tej książce, to zapraszam na recenzję!



"Światło po zmierzchu" Żaneta Pawlik
Julia jest sławną aktorkę, której czas już powoli zaczyna mijać. Nagle jej agentka podejmuje zakulisowe działania, aby wspomóc jej karierę. Ogólnie aktorka uchodzi za kapryśną oraz trudną we współpracy, w dodatku jej kolejna rola wywołuje medialną burzę. Julia postanawia zaszyć się na wsi u swojej przyjaciółki, aby przeczekać, aż cała ta sytuacja ucichnie. Kobieta poznaje tam Kosmę, który jest fotografikiem przyrody. Z początku oboje nie przypadają sobie do gustu, ponieważ mężczyzna wydaje się gburowaty, a pewne zdarzenie sprzed lat spowodowało, że woli on towarzystwo drzew i zwierząt od ludzi. Tymczasem Teresa, czyli siostra Julii przez wiele lat zajmuje się domem i jednocześnie opiekuje się ich wspólną mamą. Nie jest ona szczęśliwa i chciałaby od życia czegoś więcej. W pewnym momencie losy tych bohaterów splatają się ze sobą. Czy wykorzystają oni swoją szansę na szczęście i zaczną wszystko od nowa? Co takiego skrywa ich przeszłość, z którą muszą się rozliczyć?


"Światło po zmierzchu" Żaneta Pawlik
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały są dość długie, ale szybko się je czyta. Opisują wątki różnych bohaterów, które po jakimś czasie splatają się ze sobą. Czytając tę książkę, można poznać życie z perspektywy wielu osób należących do zupełnie różnych światów. Julia jest sławną aktorką, której z pozoru niczego nie brakuje w życiu. Pomimo tego, że ma czterdzieści siedem lat, ciągle jest piękna, nie narzeka na brak adoratorów, jest bogata, jednak w głębi serca czuje się samotna i nie jest w pełni szczęścia. Kosma z kolei żyje na odludziu wśród drzew i zwierząt, bo w woli ich towarzystwo bardziej od towarzystwa ludzi. Niby żyje on tak jak chce, jednak pewne wydarzenie sprzed lat ciągle nie daje mu o sobie zapomnieć, przez co mężczyzna również nie jest szczęśliwy. Za to Teresa ma takie życie, o którym zawsze marzyła, czyli ma męża, dzieci, jednak przez to, że przez lata musiała opiekować się chorą matką, nie miała ona czasu dla siebie, a jej relacje z mężem sprawiały, że czuła się samotna. Tak więc, w książce tej bardzo dokładnie zostały przedstawione bardzo podobne problemy różnych osób, które pochodzą z zupełnie innych środowisk, głównie jest to samotność. Każdy z nich oczywiście dostaje też szansę od losu na to, żeby być w końcu szczęśliwym. Jednak sami musicie przeczytać tę książkę, aby dowiedzieć się tego, czy zdołali wykorzystać swoją szansę na szczęście. Oprócz tego w trakcie czytania można również spotkać wiele wzruszających momentów, które opisują stratę drugiej osoby. Są również wątki miłosne, które nie należą do łatwych i szczęśliwych, bo albo zakochanie jest zakazanym uczuciem, albo spotyka osoby z pochodzące dwóch różnych światów, przez co ich miłość może wydawać się niemożliwa. Tak więc książka ta opisuje wiele trudnych sytuacji i według mnie nie należy do szczęśliwych. Zakończenie jak dla mnie było mało satysfakcjonujące, bo niektóre wątki zakończyły się nie po mojej myśli.


"Światło po zmierzchu" Żaneta Pawlik
"Światło o zmierzchu" jest bardzo poruszającą powieścią obyczajową, opowiadającą o problemach, które mogą spotkać każdego. Ogólnie mogę powiedzieć, że miło spędziłam czas z tą książką, bo historia opisana w niej bardzo mnie wciągnęła. Tak więc, jeśli lubicie powieści, które opisują życie ludzi pochodzących z różnych środowisk, którzy mają swoje problemy oraz muszą zmierzyć się ze swoją przeszłością, to bardzo polecam Wam tę książkę.

"Poza nawiasem" Marzena Hryniszak

Czy są tu fani grubych książek? Jeśli tak, to mam dzisiaj dla Was recenzję ponad pięćset stronicowej powieści, jaką jest "Poza nawiasem" Marzeny Hryniszak. Co, albo kto znajduje się poza tym tytułowym nawiasem? Jaką historię skrywa ta gruba książka? Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam na recenzję!


"Poza nawiasem" Marzena Hryniszak
Żaneta Ravinge jest bezdomną alkoholiczką, która żyje z dnia na dzień, tułając się po krakowskich ulicach. Pragnie być niewidzialną i unika ludzi. Dzięki alkoholowi Żaneta chce zapomnieć o tym co było. Z czasem jej jedynym przyjacielem staje się bezpański pies, który nie odstępuje jej na krok. Pewnego dnia, podczas jednej wiosennej nocy, Żaneta przypadkiem jest świadkiem tego jak jakiś mężczyzna wyrzuca do rzeki ciężki wór. To zdarzenie ciągle tkwi w jej pamięci i nie daje o sobie zapomnieć, choć nazajutrz kobieta nie jest już pewna, czy to wydarzyło się na prawdę, czy tylko jej się śniło... Czemu Żaneta stała się bezdomną alkoholiczką? Jaką skrywa ona przeszłość? Czy uda jej się kiedyś wyjść na prostą?

"Poza nawiasem" Marzena Hryniszak
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozpoczyna się prologiem, który opisuje zdarzenie mające duże znaczenie w życiu bohaterów książki, w szczególności głównej bohaterki Żanety. Kończy się epilogiem, który zamyka już wszystkie wątki. Akcja dzieje się w różnych miastach, w szczególności w Krakowie, gdzie Żaneta żyje jako wykluczona poza nawias bezdomna alkoholiczka. Autorka bardzo dokładnie i obrazowo opisała ciężkie życie na ulicy oraz okropną chorobę, jaką jest alkoholizm, z którego nie łatwo jest się wyleczyć. Akcja również dzieje się między innymi we Wrocławiu, czyli rodzinnym mieście Żanety, gdzie po jej zniknięciu nadal toczy się życie. W trakcie czytania cofamy się też do przeszłości, która miała duży wpływ na życie głównej bohaterki. Wtedy przeżyła swoją wielką miłość oraz zaczęła się jej ciężka choroba, czyli alkoholizm, która nie wzięła się znikąd... W tym wszystkim nie zabrakło również wątków kryminalnych, które jak dla mnie nie były zbytnio drastyczne. Nie zabrakło też emocji i zaskoczeń, a także trzymania w napięciu. W książce tej są dokładnie opisane przeróżne relacje międzyludzkie, te trudne, które dążą do spełniania cudzych oczekiwań oraz te dobre, dzięki którym możliwa jest druga szansa i szczęśliwe życie. Ogólnie cała historia opisana w książce jest bardzo wciągająca i poruszająca. Z racji, że jestem miłośniczką zwierząt, najbardziej przypadł mi do gustu wątek związany z przyjaźnią Żanety z psem, który nie był przewodni, ale skrywał wiele emocji, w tym wzruszeń. Zakończenie książki było dla mnie satysfakcjonujące.

"Poza nawiasem" Marzena Hryniszak
"Poza nawiasem" jest świetną książką z wątkiem kryminalnym, która dokładnie przestawia życie na ulicy bezdomnych alkoholików. Jest ona bardzo wciągającą oraz poruszającą powieścią, a historia opisana w niej z pewnością zostanie ze mną na dłużej. Tak więc jeśli szukacie historii o ciężkim życiu i drugiej szansie oraz jeśli nie przeraża Was wątek kryminalny i ilość stron, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę!


"Dziedziczka łez" Katarzyna Droga

Czy znacie sagę drozdowską autorki Katarzyny Drogi? Ja dopiero poznałam ją od drugiego tomu, czyli od "Dziedziczki łez". Historia opisana w tej książce opowiada o ciężkich losach bohaterów żyjących w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Tak więc jeśli lubicie takie historyczne klimaty w powieściach, to zapraszam na recenzję!


"Dziedziczka łez" Katarzyna Droga 

Konstancja najlepiej czuje się w polskim dworze w Drozdowie, wiodąc tam spokojne życie. Z kolei jej przybrana córka Zula pragnie wyzwań, marząc o studiach medycznych i o zamążpójściu za mężczyznę, którego kocha. Dziewczyna patrzy z nadzieją w przyszłości i jednocześnie interesuje ją tajemnica swojego pochodzenia. Czy uda się Zuli zrealizować swoje marzenia? Jakie niespodzianki czekają ją w dorosłym życiu?

"Dziedziczka łez" Katarzyna Droga 

W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały są dość długie, każdy ma swój tytuł. Jak przystało na powieść historyczną z wątkami obyczajowymi, jest w niej zawartych wiele historycznych wydarzeń mających miejsce w latach 1918-1944. Tak więc opisane są losy ludzi żyjących w czasach przedwojennych oraz wojennych, które były bardzo okrutne i ciężkie. Nie zabrakło w tym wszystkim również postaci historycznych. Autorka bardzo dokładnie opisała życie panujące w pierwszej połowie dwudziestego wieku, oprócz ważnych wydarzeń historycznych mających miejsce w tamtych latach, z książki tej można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy o modzie panującej wtedy, szczególnie strojach i fryzurach. Powieść ta opisuje również bardzo interesujący wątki obyczajowe, które rozgrywają się w spokojnej wsi oraz w Warszawie. Zostały opisane bliższe i dalsze relacje rodzinne oraz wątki miłosne Zuli, opisujące gorszą stronę tego uczucia i wiążącą się z nią samotność. Na szczęście w książce tej są też lepsze momenty, opisujące tę szczęśliwą miłość. Oprócz miłosnych zawirowań główna bohaterka doświadczyła też wielkich wrażeń związanych ze swoją pracą lekarki. Poznała ciężkie warunki, w jakich żyli biedni ludzie oraz okropne choroby, ma które chorowali. Zakończenie książki jak dla mnie było z jednej strony szczęśliwe, jednak nie do końca wyjaśniły się wszystkie sprawy. 


"Dziedziczka łez" Katarzyna Droga 

"Dziedziczka łez" jest piękną powieścią historyczną, w której zawarte są bardzo interesujące wątki obyczajowe, w szczególności te miłosne. Jej akcja dzieje się podczas ciężkich przedwojennych, a także wojennych czasów. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką, bo dzięki niej przypomniałam sobie o wielu bardzo istotnych zdarzeniach historycznych oraz dowiedziałam się wielu ciekawostek związanych z tamtymi czasami. Tak więc bardzo spodobał mi się ten tom sagi drozdowskiej i żałuję, że nie przeczytałam pierwszej części. Jeśli pojawi się kolejna, to z pewnością po nią sięgnę.


„Oddech. Oddychaj świadomie, żyj pełniej” Grzegorz Pawłowski

Czy stosujecie jakiekolwiek techniki oddychania w takich celach jak rozluźnienie, odprężenie, czy rozjaśnienie umysłu? Ja, po przeczytaniu p...