Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalia Waszak-Jurgiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalia Waszak-Jurgiel. Pokaż wszystkie posty

„Znajomość barterowa” Monika Malita-Bekier, Natalia Waszak-Jurgiel

Lubicie komedie romantyczne? Powiem szczerze, że nie wszystkie przypadają mi do gustu, bo niektóre bywają na siłę śmieszne, jednak zawsze sięgam po ten gatunek wtedy, kiedy potrzebuję rozerwać się przy lekkiej książce. Tym razem postanowiłam przeczytać „Znajomość barterową”, czyli powieść z tego gatunku, bo ostatnimi czasy polubiłam pióro Moniki Mality-Bekier i Natalii Waszak-Jurgiel, które są jej autorkami. Zobaczmy zatem jaką historię skrywa ta książka i jakie wywarła na mnie wrażenie!



Monika Malita-Bekier, Natalia Waszak-Jurgiel
Daria, która straciła wiarę w swój urok, za namową przyjaciółek, decyduje się na bardzo odważny krok, który prowadzi do gorącej znajomości z Kubą. On z kolei ma wielkie powodzenie wśród kobiet, jednak postanawia zgodzić się na układ, który proponuje mu Daria. Najgorsze jest to, że oboje tego układu tak naprawdę wcale nie chcą. Do czego doprowadzi ich znajomość? Z pewnością będzie ona pełna wrażeń, a Kuba oprócz relacji z Darią zyska nową przyjaciółkę w postaci Elżuni, czyli babci Darii, w której życiu uczuciowym również wiele będzie się dziać...

Monika Malita-Bekier, Natalia Waszak-Jurgiel
Książkę tę czyta się szybko. Dzieli się ona na rozdziały, które opisują tę całą historię przemiennie z perspektywy Darii i Kuby. Powieść ta może i opisuje historię miłosną, która wiadomo, jak się skończy, ale jest ona napisana w tak zabawny i ciekawy sposób, że czytanie jej było dla mnie wielką przyjemnością. Historia opisana w niej była pełna śmiesznych sytuacji i nie raz wywoływała uśmiech na mojej twarzy, szczególnie wtedy, kiedy czytałam wątki z udziałem Elżuni, która była bardzo ciekawą postacią i śmiesznie przekręcała wyrazy. W tej powieści występowały też pikantne scenki, które były dodatkiem tej całej barwnej historii. Występowały one między głównymi bohaterami, którzy przez nieporozumienie i brak szczerej rozmowy, którą powinni odbyć na początku znajomości, zawarli układ, którego tak naprawdę nie chcieli. Przez to wszystko, zakończenie tej całej historii było pełne emocji i łez. Jednak ostatecznie wszystko zakończyło się według mnie dobrze i skoczyłam przygodę z tą książką w dobrym nastroju.

Monika Malita-Bekier, Natalia Waszak-Jurgiel
„Znajomość barterowa” jest według mnie ciekawą, erotyczną komedią romantyczną, która potrafił rozśmieszyć i rozpalić zmysły. Jeśli nie macie planów na walentynki, to bardzo Wam polecam spędzić je z tą książką. Z pewnością miło spędzicie z nią czas, lepiej niż na nie jednej realnej walentynkowej randce.

„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgie

Jak mówią na Was wasi przyjaciele? Ja nie mam żadnego konkretnego pseudonimu, ale za to ostatnio wpadła w moje ręce pewna powieść „Mówił na nią Słońce” Natalii Waszak-Jurgiel, w której bohaterka została nazwana przez swojego przyjaciela „Słońcem”, który po utracie pamięci niestety już o niej nie pamiętał... Jeśli jesteście ciekawi więcej na temat tej książki, to zapraszam na recenzję!


„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgiel
Michał traci pamięć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. W szpitalu czuwa przy nim Iga, której nie pamięta, jednak dziewczyna twierdzi, że przed wypadkiem byli najlepszymi przyjaciółmi, których łączyła wyjątkowa więź. Z czasem Michał zaczyna dostrzegać, że Iga zaczyna go fascynować jako kobieta i nie może tego zrozumieć, że łączyła ich tylko przyjaźń. W międzyczasie w snach zaczynają powracać do niego fragmenty przeszłości, których nie może zrozumieć... Czy Michał odzyska kiedyś pamięć i przypomni sobie piękne chwile spędzone z Igą?

„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgiel
W książce tej występują rozdziały napisane z perspektywy Michała oraz Igi. Występuje w nich narracja pierwszoosobowa. W rozdziałach tych są też wątki opisujące wspomnienia z przeszłości, która łączyła głównych bohaterów przed wypadkiem Michała. Była to piękna przyjaźń, której może pozazdrościć wiele osób, może i był ten wątek trochę przewidywalny, bo wiedziałam, jak się zakończy, ale mimo to czytałam go z wielką przyjemnością. Motyw związany z utratą pamięci był dla mnie bardzo ciekawy i do ostatniej strony nie było wiadomo, co tak dokładnie wydarzyło się przed wypadkiem, dzięki czemu książka ta wzbudzała moją ciekawość i coraz bardziej ją pochłaniałam. Zakończenie bardzo mi się podobało, według mnie wszystko skończyło się tak, jak powinno, a niejasne sytuacje zostały wyjaśnione.

„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgiel
„Mówił na nią Słońce” jest piękną powieścią obyczajową dla tych, co lubią wątki związane z przyjaźnią oraz miłością. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką i cieszę się, że mogłam poznać tę piękną historię. Tak więc bardzo polecam Wam tę powieść, utrata pamięci głównego bohatera sprawi, że do końca będziecie ciekawi tego jak zakończy się ta cała trudna, choć piękna historia!

„O smaku brzoskwiniowej kawy” Natalia Waszak-Jurgiel

Byliście kiedyś świadkiem na czyimś ślubie? Ja byłam raz i pamiętam, że to był czas wielkich wrażeń! Czytając książkę „O smaku brzoskwiniowej kawy” Natalii Waszak-Jurgiel, która opisuje historię z punktu widzenia świadków, mogłam przypomnieć sobie tamten czas. Tak więc teraz zapraszam Was na recenzję tej powieści o tym bardzo smacznie brzmiącym tytule!

 
„O smaku brzoskwiniowej kawy” Natalia Waszak-Jurgiel
Alicja i Artur mają być świadkami na ślubie Julii i Rafała. Do tego perfekcyjnie zaplanowanego wydarzenia zostało jeszcze parę dni. Nic nie powinno zakłócić tego ślubu, nawet świadkowie, którzy nie darzą się szczególną sympatią. Niestety do Julii i Rafała dociera pewna plotka dotycząca znajomości przyszłych świadków, przez co zmuszeni są udawać parę aż do ślubu. Jest to trudne dla Alicji i Artura, jednak mimo to postanawiają się poświęcić dla przyszłych małżonków. Co wyniknie z tej znajomości?

„O smaku brzoskwiniowej kawy” Natalia Waszak-Jurgiel
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Rozdziały są krótkie i przemiennie napisane z punktu widzenia Alicji i Artura. Występuje w nich dużo dialogów, które często bywały zabawne. Ogólnie przyjemny styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu, bo książkę tę czytało mi się błyskawicznie i z wielkim zainteresowaniem. Nie zabrakło wątku miłosnego, który z początku wydaje się banalny i chyba nie muszę pisać, między którymi bohaterami zaiskrzyło, co było już wiadome, zanim zaczęłam czytać tę książkę. Mimo to, wątki te momentami były tak pięknie i ciekawie opisane, że można było się rozmarzyć. Nie zabrakło w nich emocji i wzruszeń. W książce tej można też napotkać wątki związane z przyjaźnią i poświęceniem, które również były bardzo interesujące. Bardzo obrazowo została opisana rola przyszłych świadków. Jeśli świadkowaliście już na jakimś ślubie, to dzięki tej książce z pewnością przypomnicie sobie, jak to było. Jednak jeśli jeszcze nie byliście świadkami, to za sprawą tej książki możecie dowiedzieć się tego, jakie jest to odpowiedzialne i pełne wrażeń zadanie. Końcówka książki jak dla mnie była satysfakcjonująca, bo wszystkie niewyjaśnione wątki wyjaśniły się i ogólnie cieszę się, że mogłam poznać tę piękną i oryginalną historię miłosną. 

„O smaku brzoskwiniowej kawy” Natalia Waszak-Jurgiel
„O smaku brzoskwiniowej kawy” jest bardzo ciekawą powieścią obyczajową z pięknym wątkiem miłosnym, któremu towarzyszą przygotowania do ślubu. Czyta się ją lekko, szybko i ogólnie bardzo miło można z tą książką spędzić czas oraz zrelaksować się podczas czytania. Tak więc bardzo polecam Wam tę powieść, myślę, że będziecie nią tak zachwyceni jak ja!

„Czas czarnych luster” Krzysztof Kotowski

Znacie cykl „Kapłan” Krzysztofa Kotowskiego? Ja go poznałam od trzeciego tomu „Czas czarnych luster”. Do poznania tej historii zachęciło mni...