Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty

„To nie ja” Karmele Jaio

Lubicie opowiadania? Jak tak średnio, ale za to bardzo ostatnio polubiłam Serię z Żurawiem od wydawnictwa Bo.wiem, dlatego też postanowiłam sięgnąć po książkę „To nie ja” baskijskiej pisarki Karmele Jaio opisującą przeróżne historie dojrzałych kobiet. Przyjrzyjmy się bliżej tym opowiadaniom!


„To nie ja” Karmele Jaio
Książka ta zawiera czternaście opowiadań. W każdym z nich bohaterkami są kobiety po czterdziestce, które oprócz wieku łączą doświadczenia i życie ukształtowane przez decyzje, które podjęły w przeszłości. Różni je jedynie status ekonomiczny i pochodzenie. Jednak każda z nich ze zdziwieniem obserwuje swoje zmieniające się ciało i oznaki starzenia. Tęsknią one za wyidealizowaną przeszłością, a także młodością. W ich małżeństwie panuje rutyna i ogólnie czują, że nie odnalazły własnego miejsca. Jak postanowią wykorzystać ten czas, który im pozostał? Czy odnajdą swoje miejsce na ziemi?

„To nie ja” Karmele Jaio
W książce tej występują krótkie, ale za to ciekawe opowieści kobiet, które wiodą zwyczajne życie. Czyta się je błyskawicznie. Jedna z tych kobiet spotyka na ulicy dawną miłość, inna razem ze swoją przyjaciółką spędza wieczór w barze, a inna znowu przygotowuje przyjęcie urodzinowe dla swojego syna. Historie te mają słodko-gorzki charakter, trochę w nich ironicznego humoru i potrafią też skłonić do refleksji. Myślę, że wiele kobiet może utożsamiać się z  bohaterkami tych opowiadań. Wiele kobiet może też w nich odnaleźć własne niepokoje, smutki lub nawet znaleźć pocieszenie. Dla mnie każda z tych opowieści była ciekawa, choć żadna jakoś szczególnie nie zapadła mi w pamięć, ale mimo to spędziłam z tą książką miło czas.

„To nie ja” Karmele Jaio
„To nie ja” jest zbiorem interesujących opowiadań, które warto przeczytać. Każda historia składnia do przemyśleń i w ciekawy sposób pokazuje zwyczaje życie, które ułożyło się inaczej, niż można się było tego spodziewać. Spędziłam z tą książką ciekawie czas i szczerze Wam ją polecam, jeśli lubicie sięgać po krótkie opowiadanie, które robią duże wrażenie.

„To nie ja” Karmele Jaio



"Zemsta i przebaczenie" Éric-Emmanuel Schmitt

Dzisiaj zaprezentuje Wam typ książki, o którym nie piszę często, bo rzadko taki czytam... Są to opowiadana Érica-Emmanuela Schmitt "Zemsta i przebaczenie". Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ zainteresował mnie opis znajdujący się z tyłu okładki opisujący fabułę pierwszej historii. Z początku nie wiedziałam, że jest to jedno z opowiadań, tylko cała książka. Mimo że nie przepadam za tym typem książek, przełamałam się i wytrwale przeczytałam każde z czterech opowieści, o których teraz zamierzam Wam opowiedzieć!


"Zemsta i przebaczenie" Éric-Emmanuel Schmitt
Siostry Barbarin. Jest to pierwsze opowiadanie, które opowiada o dwóch siostrach bliźniaczkach. Zostało dokładnie opisane ich życie od narodzin aż do starości. Jedna z nich była uważana za tą lepszą we wszystkim, ponieważ była dobra, przez wszystkich lubiana i umiała wybaczać. Druga była jej zupełnym przeciwieństwem... Przez całe życie była zazdrosna i rywalizowała z siostrą w każdej dziedzinie swojego życia oraz skrycie cieszyła się z jej niepowodzeń. Tamta, mimo to zawsze jej wybaczyła i nadal ją kochała. Ogólnie historia ta była jak dla mnie bardzo ciekawa i przyjemnie się ją czytało, czasami była nawet zabawna, choć skończyła się tragicznie. 

"Zemsta i przebaczenie" Éric-Emmanuel Schmitt
Mademoiselle Butterfly. Jest to druga historia, opowiadająca o dwóch zupełnie innych światach, które dzieli status materialny. Zaczyna się niewinnym romansem dwojga młodych ludzi. Zamożny siedemnastoletni chłopiec z dobrego domu, który zamierza studiować w Paryżu, pewnego dnia uwodzi piękną, ale upośledzoną umysłowo wieśniaczkę mieszkającą w górskiej chatce, której jedyni przyjaciele to koza i pies. Jakie konsekwencje po latach będzie miała ich znajomość? Opowieść ta mówi o tym, jak pod wpływem pieniędzy można się zmienić i zapomnieć o swoich korzeniach, a także o bliskich. Jest ona bardzo wzruszająca, dużo jest w niej miłości i wynikającym z niej poświeceniu. Bardzo mi się spodobało to opowiadanie i szybko je pochłonęłam. 

"Zemsta i przebaczenie" Éric-Emmanuel Schmitt
Zemsta i przebaczenie jest to trzecia część, opowiadająca o kobiecie, która odwiedza w więzieniu zabójcę swojej córki i piętnastu innych kobiet. Z początku, czytając tę historię, wydawało mi się dziwne zachowanie głównej bohaterki, która zamiast nienawidzić tego mężczyzny, regularnie składa mu wizyty w więzieniu i z nim rozmawia. Jednak z każdą stroną czytałam tę opowieść z coraz to większym zainteresowaniem. Okazało się, że tajemnicze wizyty w więzieniu i rozmowy z osadzonym miały swój cel. Ogólnie stwierdzam, że to bardzo ładna historia, wiele jest w niej o przebaczaniu. Mówi ona o tym, że nikt nie rodzi się mordercą, a tak naprawdę dużo wydarzeń w życiu ma wpływ na ludzką psychikę. Nie zabrakło również wątku miłości, ale tej do zwierząt, która bardzo mnie wzruszyła. 

"Zemsta i przebaczenie" Éric-Emmanuel Schmitt
Narysuj mi samolot, jest czwartym i ostatnim opowiadaniem. Opisuje losy starca, który jako były żołnierz prowadzi swoje spokojne życie na emeryturze, głównie pielęgnując swój ogród. Pewnego dnia jego syn dowiaduje się o przeszłości starca, co prowadzi do kłótni mężczyzn. W międzyczasie starzec zaprzyjaźnia się z ośmioletnią dziewczynką, która prosi go, aby narysował jej samolot. Przyjaźń ta bardzo umila mu życie, jednak ciągle on pamięta o jego ciemniejszych stronach. Ta opowieść w dużym stopniu nawiązuje do "Małego Księcia", ponieważ jest w niej wykorzystane wiele motywów z tej książki, z których można się wiele nauczyć. Mimo że lubię "Małego Księcia", niestety to opowiadanie najmniej przypadło mi do gustu, może dlatego, że średnio interesują mnie dawne wojenne i polityczne klimaty, wokół których toczy się tu akcja.

"Zemsta i przebaczenie" Éric-Emmanuel Schmitt
"Zemsta i przebaczenie" jest zbiorem przeróżnych opowiadań, w których każde niesie za sobą jakieś przesłanie. Szybko się je czyta, bo każde z nich potrafi bardzo zaciekawić, ciężko mi powiedzieć, które z tych opowiadań najbardziej przypadło mi do gustu. Występuje w każdym w nich motyw miłości w różnej postaci oraz przebaczenia w przeróżnych sytuacjach. Wątki poruszane w tej książce przedstawiają problemy współczesnego człowieka i jego dylematy. Myślę, że każdy, kto przeczyta tę książkę, utwierdzi się w tym, że zdecydowanie bardziej opłaca się wybaczać, niż się mścić.

„Granica” Igor Adamczyk

Czy zgadzacie się ze mną ze stwierdzeniem, że w jesienny wieczór nie ma nic lepszego niż dobry thriller, który swoimi ciekawymi wątkami i mr...