"Podejrzany" Paulina Świst

Przyszedł czas na recenzję ostatniej części serii "Prokurator" Pauliny Świst. Jest nią "Podejrzany" i opowiada ona o losach kolejnych bohaterów, wokół których toczy się akcja. Czy trzecia część spodobała mi się równie mocno jak poprzednie tomy? Zapraszam na recenzję!


"Podejrzany" Paulina Świst
Jest 2014 rok, kiedy to Daniel Wyrwa jako żołnierz 6 Batalionu Powietrznodesantowego w Gliwicach nie miał dobrej reputacji. Miał problemy z prawem, z narkotykami, miał skłonności do przemocy i maczał palce w nielegalnych przedsięwzięciach. Z kolei Maria Zimnicka była dobrze zapowiadającą się aplikantką adwokacką, która zakochała się Danielu ze wzajemnością, nie znając jego przeszłości. Po niedługim czasie, będąc w związku z Danielem, Maria zaszła w ciążę, jednak przez jedno nieprzyjemne zdarzenie, które zagroziło życiu jej i ich dziecku, Daniel zdecydował się na terapię, gdyż był uzależniony od amfetaminy i w związku z tym wylądował na odwyku... Maria, aby zrobić na złość Danielowi, wyszła za mąż za swojego kolegę z dzieciństwa. Jak potoczyły się ich losy po trzech latach? Jakie niebezpieczeństwa związane z przeszłością Daniela napotkali po drodze?

"Podejrzany" Paulina Świst
W książce występuje narracja prowadzona w pierwszej osobie. Rozdziały są krótkie, napisane przemiennie z punktu widzenia Marii i Daniela. Są dwie płaszczyzny czasowe. Najpierw cofamy się do przeszłości, czyli do 2014 roku, kiedy to Maria i Daniel poznali się i wybuchło między nimi uczucie. Są też przeskoki w czasie, kiedy to czytamy o teraźniejszych zdarzeniach, w których jest pełno kryminalnych wątków. W tej części, jak i w poprzednich, jest dużo dialogów, którym towarzyszy cięty język, czasami bardzo wulgarny, jest też wiele odważnych scenek. Tak jak poprzednie części, tę część czyta się szybko, tak bardzo wciąga, że można ją skończyć nawet w jeden dzień.

"Podejrzany" Paulina Świst
"Podejrzany" jest kolejną świetną częścią serii "Prokurator". Jest ona bardzo wciągająca, myślę, że przypadnie do gustu każdemu, kto lubi romanse kryminalne, w których jest wiele niebezpiecznych zdarzeń przeplatanych z wątkiem miłosnym. Mnie ta część bardzo się spodobała, nawet nie wiem, kiedy ją skończyłam, bo tak ciężko mi się było od niej oderwać. Trudno mi powiedzieć, która z części tej serii spodobała mi się najbardziej, bo z każdą spędziłam miło czas, szkoda, że już nie ma kolejnych tomów.

"Okruchy szczęścia" Claudia Piñeiro

Dzisiaj przedstawię Wam książkę, która nie należy zbytnio do wesołych, jednak, jak mówi sam tytuł, jest w niej trochę szczęścia. Mowa powieści obyczajowej "Okruchy szczęścia" Claudii Piñeiro. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, ale wiele pozytywnych opinii skłoniło mnie do sięgnięcia po jej książkę. Zatem zapraszam na recenzję!


"Okruchy szczęścia" Claudia Piñeiro
Mary Lohan po dwudziestu latach wraca na przedmieścia Buenos Aires, gdzie mieszkała jako Marilé Lauria. Miała tam rodzinę, znajomych i pracę. Rodzinna tragedia zmusiła ją do ucieczki i tym samym zmiany swojego wyglądu, głosu, fryzury, a także koloru oczu, dzięki kolorowym soczewkom. Ogólnie zmieniła ona swoją tożsamość, o czym świadczy zmiana jej imienia i nazwiska. Mary Lohan próbowała zapomnieć o swojej przeszłości, jednak sama nie rozumie tego, dlaczego postanowiła do niej wrócić... Czy podjęła dobry wybór, decydując się wrócić do Buenos Aires? Czy ktoś z jej dawnych znajomych oraz bliskich zorientuje się, że Mary Lohan i Marilé Lauria to ta sama osoba?

"Okruchy szczęścia" Claudia Piñeiro
W książce występuje narracja prowadzona w pierwszej osobie. Jest ona napisana w formie dziennika, w którym główna bohaterka opowiada o swojej tragedii. Dzieli się na trzy części. Pierwsza opowiada o powrocie Mary Lohan do dawnego miejsca zamieszkania. Dopiero na końcu tej części dowiadujemy się wszystkich szczegółów dotyczących tragedii, która dotknęła główną bohaterkę. W drugiej części cofamy się do przeszłości, w tym do wydarzeń przed tragedią. Poznajemy wszystkie okoliczności tego nieszczęśliwego zdarzenia oraz stan psychiczny Mary po nim. Opisane są również powody, dla których zdecydowała się porzucić męża i dziecko. Trzecia część, która jest najkrótsza, opowiada o teraźniejszych zdarzeniach, czyli o powrocie Mary do Bostonu, gdzie obecnie mieszka. Książkę tę czyta się bardzo szybko, fabuła i styl pisania autorki bardzo przypadły mi do gustu i cieszę się, że mogłam poznać jej twórczość. Teraz rozumiem, dlaczego jej książki mają takie pozytywne opinie. Tę lekturę określiłabym bardziej jako powieść psychologiczną podchodząca pod dramat, w którym pełno wzruszeń i ciężkich decyzji.

"Okruchy szczęścia" Claudia Piñeiro

"Okruchy szczęścia" jest powieścią, którą czyta się bardzo szybko. Dramatyczne wydarzenia i okoliczności z nimi związane sprawiają, że można się również wzruszyć. Myślę, że książka ta przypadnie do gustu każdemu, kto lubi wzruszające powieści obyczajowe lub psychologiczne, które robią duże wrażenie oraz skłaniają do refleksji.

"Komisarz" Paulina Świst

Dzisiaj mam dla Was recenzję drugiego tomu serii "Prokurator" Pauliny Świst. Jest nią książka nosząca tytuł "Komisarz" i jak można się domyślić, opowiada ona o losach kolejnych bohaterów. Pierwszy tom wspominam bardzo miło, więc postanowiłam kontynuować przygodę z tą serią. Czy druga część również przypadła mi do gustu? Zapraszam na recenzję!

"Komisarz" Paulina Świst
Zuzanna Kadziewicz jest córką cenionego biznesmena Antoniego Kadziewicza. Mimo że niczego jej w życiu nie brakuje, pracuje jako pedagog, ponieważ uwielbia pracę z dziećmi, w której świetnie się sprawdza. Pewnego dnia poznaje przystojnego mężczyznę. Z początku Radosław wydaje się ideałem, ponieważ jest wykształcony, dobrze wychowany i pracuje w korporacji. Oprócz tego dobrze się odnajduje w teatrze, cierpliwie doradza Zuzannie podczas zakupów w butikach oraz jest idealny w łóżku. Niestety po jakimś czasie okazuje się, że ten perfekcyjny mężczyzna jest Komisarzem Radosławem Wyrwą... Wykorzystuje on Zuzannę tylko jako swoją figurantkę, w tym celu, żeby rozpracować ciemne interesy jej ojca, który w rzeczywistości zwabia młode dziewczyny z Ukrainy do domów publicznych. Okazuje się też, że ojciec Zuzanny ma długi i jest szantażowany przez ukraińską mafię. Aby wydostać się z tego bagna, Antoni postanawia współpracować z prokuratorem Łukaszem Zimnickim. Czy uda mu się wydostać cenionego biznesmena z tej ciężkiej sytuacji? Jak to wszystko zniesie żyjąca pod kloszem Zuzanna?

"Komisarz" Paulina Świst
W książce występuje narracja prowadzona w pierwszej osobie. Rozdziały oddzielone są od siebie gwiazdami, nie mają żadnych specjalnych nazw ani numerów. Są one przemienne, napisane z punktu widzenia Zuzanny lub Radosława, którzy są głównymi bohaterami tego tomu. Ich relacja jest zupełnie inna niż Kingi i Łukasza z pierwszej części. Zuzanna jest poukładaną, dobrze wychowaną damą z bogatej rodziny, a Radek, kiedy już ujawnia się, że jest policjantem, okazuje się normalnym mężczyzną, który bywa wulgarny i bezpośredni. Swoim zachowaniem wprowadza Zuzannę w świat, którego wcześniej nie znała... Tak, jak w pierwszej części, jest dużo dialogów, którym towarzyszy cięty język, jest wiele odważnych scenek i niebezpiecznych sytuacji. Książkę, tę czyta się szybko, nie można się nudzić, bo ciągle coś się dzieje. Ciężko mi powiedzieć, czy ta część bardziej mi się spodobała od pierwszej, bo z obiema spędziłam bardzo miło czas. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak rozejrzeć się za trzecią i już ostatnią częścią tej serii!

"Komisarz" Paulina Świst
"Komisarz" jest świetnym romansem kryminalnym z elementami sensacji, przy którym nie można się nudzić. Jeśli lubicie w książkach cięty język, niebezpieczną akcję i romans w tle, to z pewnością przypadnie Wam ona do gustu. Mnie bardzo pochłonęła ta seria i jestem pewna, że kolejna część mnie nie zawiedzie!

"Ostatnie dziecko" Sebastian Fitzek

Lubicie książki, w których pełno jest nielogicznych i trudnych do wyjaśnienia zdarzeń? Jeśli tak, to taką właśnie książką jest thriller "Ostatnie dziecko" Sebastiana Fitzeka. Jeśli jesteście ciekawi tej nieprawdopodobnej i jednocześnie przerażającej historii, to zapraszam na recenzję!


"Ostatnie dziecko" Sebastian Fitzek
Pewnego dnia do adwokata Roberta Sterna zwraca się tajemniczy klient. Jest nim Simon, czyli chory na raka dziesięcioletni chłopiec. Stern jest przerażony i ciężko mu w to uwierzyć, kiedy Simon twierdzi, że w swoim poprzednim życiu był seryjnym mordercą. W końcu chłopiec opisuje mu pewne miejsce, w którym znajdują się ludzkie szczątki. Kiedy Stern dociera do tego miejsca, rzeczywiście odnajduje tam szkieleta oraz czaszkę rozłupaną siekierą... Jednak to jeszcze nie koniec nieprawdopodobnych zdarzeń, jakie opowiada mu Simon. Zaczyna on opisywać losy ofiar sprzed lat oraz o tych z najbliższej przyszłości. Czy Sternowi uda się rozwiązać zagadkę dotycząca tajemniczych zbrodni opisanych przez Simona?

"Ostatnie dziecko" Sebastian Fitzek
W książce występuje narracja trzecioosobowa. Jest ona podzielona na kilka części. Rozdziały są krótkie i tak jak inne książki Sebastiana Fitzeka czyta się ją szybko i z wielkim zainteresowaniem. W książce występuje wiele nieprawdopodobnych i nieprzewidywalnych zdarzeń. Podczas czytania panuje mroczny klimat. Śmiertelnie chory dziesięcioletni chłopiec, który twierdzi, że w poprzednim życiu był mordercą, bardzo przeraża swoimi mrocznymi opowieściami, które okazują się prawdziwe. W trakcie czytania byłam przekonana, że czytam o zjawisku reinkarnacji. Thriller ten bardzo potrafi nabrać czytelnika, bo nie wszystko jest takie, jak się wydaje. W tej książce można też poczytać o tym, do czego zdolny jest ludzki umysł, kiedy nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy... Książka ta ma zaskakujące zakończenie. Na końcu wszystkie nieprawdopodobne zdarzenia zostają logicznie wyjaśnione, a cała opisana historia wygląda na prawdziwą. No, prawie prawdziwą, bo ostatnia strona książki jest bardzo tajemnicza...

"Ostatnie dziecko" Sebastian Fitzek
"Ostatnie dziecko" jest przerażającym thrillerem, w którym pełno zagadek trudnych do rozwiązania. Istnieją zdarzenia, które tak naprawdę wcale nie są takie, na jakie się wydają. Jeśli lubicie thrillery, które nie da skończyć na jednym rozdziale, a wręcz można je pochłonąć nawet w jeden dzień, to z pewnością przypadnie Wam ta książka do gustu.

"Czas na śmierć" Sarah A. Denzil

Znacie serię o Isabel Fielding autorki Sarah A. Denzil? Ja poznawałam ją długi czas, bo jakoś nie było mi z tą serią po drodze. Kilka lat temu w moje ręce wpadła książka "Morderczyni", czyli pierwsza część tego cyklu, którą miło wspominam. Druga część mi jakoś umknęła, ale niedawno miałam okazję przeczytać trzecią, czyli "Czas na śmierć" i to recenzję tej książki mam dzisiaj dla Was. Zatem  zapraszam do czytania!


"Czas na śmierć" Sarah A. Denzil
Seryjna morderczyni, czyli Isabel Fielding, odsiaduje swój wyrok w więzieniu. Jej życie jest tak ciekawe, że pewna wytwórnia filmowa postanawia nakręcić o niej film. Pomysł ten nie podoba się Leach Smith, czyli pielęgniarce szpitala psychiatrycznego, która zajmowała się przed laty Isabel. Pewnego dnia w więzieniu odwiedza Isabel młoda aktorka, która ma się w nią wcielić w filmie. Niedługo po tym Isabel ucieka z więzienia, na kilka godzin przed zabójstwem odtwórczyni głównej roli tego filmu, czyli Leach. Przed laty między Isabel, a Leach nawiązała się dziwna więź przypominająca przyjaźń, jednak na skutek wielu traumatycznych zdarzeń zmieniło się to. Przed ucieczką Isabel z więzienia, Leach wydawało się, że nic już jej nie grozi, jednak niestety sytuacja lubi się powtarzać... Do czego jest zdolna seryjna morderczyni Isabel, która jest na wolności?

"Czas na śmierć" Sarah A. Denzil
W książce występuje narracja pierwszoosobowa. Rozdziały pisane są z punktu widzenia kilku bohaterów, przeważają te pisane z perspektywy Leach. Książka ta zaczyna wciągać już w pierwszych rozdziałach, kiedy to Isabel ucieka z więzienia, bo wtedy w tajemniczy sposób giną różne osoby i wcale nie jest to oczywiste, że zabiła je Isabel... Jest wielu podejrzanych, każdy ma coś za uszami i w dodatku trwają poszukiwania seryjnej morderczyni. Jest wiele ofiar, mimo że jest to kryminał, nie ma za dużo drastycznych scenek. Książka ta czasami zaskakuje, czasami trzyma w napięciu i ogólnie czyta się ją szybko. Seria o Isabel Fielding należy do jednych z ciekawszych, jaką miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie (prawie w całości). Nieprzeczytanie poprzednich części nie stanowi problemu w zrozumieniu fabuły. Mnie ta książka bardzo wciągnęła i nie było dla mnie żadnych niejasności podczas czytania. To dopiero po przeczytaniu trzeciej części zorientowałam się, że ma ona przed sobą dwa tomy, pierwszy z nich przeczytałam dawno temu i w ogóle nie powiązałam go z ostatnią częścią, a o istnieniu drugiego nie miałam pojęcia.

"Czas na śmierć" Sarah A. Denzil
"Czas na śmierć" jest bardzo wciągającym kryminałem z elementami thrillera, sensacji i literatury detektywistycznej. Tak więc przy tej książce można się nudzić. Tę część serii można przeczytać jako pojedynczą książkę lub jako element całej serii o Isabel Fielding. Tak więc jeśli czytaliście lub nie czytaliście poprzednich części, to bardzo polecam tę książkę. Z pewnością spędzicie z nią miło czas.

"Prokurator" Paulina Świst

Dzisiaj opowiem Wam o książce, w której jest pełno poważnych osobowości, takich jak adwokaci, prokuratorzy i inni pracownicy Sądu Okręgowego. Mowa o romansie kryminalnym Pauliny Świst pod tytułem "Prokurator". Kto jest tytułowym prokuratorem i kogo zamierza oskarżyć przed sądem? Zapraszam na recenzję!


"Prokurator" Paulina Świst
Kinga Błońska jest trzydziestoletnią atrakcyjną kobietą. Od jedenastu lat jest w związku z tym samym mężczyzną, który jest jej mężem. Spełnia się ona zawodowo, odnosi sukcesy na sali sądowej, gdzie pełni funkcję adwokata. Nagle podejmuje się bardzo trudnego zadania, otóż musi wybronić groźnego przestępcę o pseudonimie "Szary", który również jest jej bratem. Kinga nie jest z tego powodu zadowolona, bo nie chce mieć z nim nic wspólnego. Czemu w takim razie zostaje ona jego adwokatem?

To nie koniec wrażeń w życiu Kingi... Pewnego dnia przyłapuje ona męża na zdradzie z osiemnastoletnią córką sąsiada. Aby odreagować to zdarzenie, kobieta udaje się do klubu, gdzie poznaje tajemniczego przystojnego mężczyznę, czyli Łukasza. Celowe nieodpowiedzialne zachowanie Kingi sprawia, że jeszcze tej samej nocy ląduje w mieszkaniu tego mężczyzny. Spędzają ze sobą bardzo gorącą noc, po której Kinga ma kaca moralnego i w związku z tym znika rano bez słowa. Jednak to jeszcze nie koniec pechowych zdarzeń, które prześladują Kingę... Otóż okazuje się, że tym tajemniczym mężczyzną, z którym spędziła ona noc jest prokurator prowadzący sprawę "Szarego". I co teraz w takiej sytuacji zrobi Kinga, która nie może wycofać się z obrony brata przed sądem?

"Prokurator" Paulina Świst
W książce występuje narracja przerwszoosobowa, prowadzona z punktu widzenia Kingi i Łukasza. Narracja ta jest przemienna. Nie ma żadnych rozdziałów jak w większości książkach tego typu, za to poszczególne wątki oddzielone są od siebie gwiazdkami. Taka konstrukcja książki oraz przyjemny styl pisania autorki sprawiają, że czyta się ją szybko, gdyby mi czas pozwolił, a oczy szybko się nie męczyły, przeczytałabym ją nawet w jeden dzień. Akcja toczy się szybko, już w pierwszych stronach coś się dzieje. Jest pełno dialogów, przeważa w nich cięty język, w którym występują nawet wulgaryzmy. Jak przystało na romans, występuje wiele odważnych scenek. Kryminalny wątek sprawia, że jest też wiele drastycznych zdarzeń, które zbyt wrażliwym czytelnikom mogą się nie spodobać. Końcówka trzyma w napięciu, a zakończenie, jak dla mnie było zadowalające. Ogólnie książka ta bardzo przypadła mi do gustu i cieszę się, że to dopiero pierwsza część cyklu serii "Prokurator", bo zamierzam poznać też kolejne tomy.

"Prokurator" Paulina Świst
"Prokurator" jest bardzo wciągającym romansem kryminalnym, który wciąga już od pierwszych stron. Z pewnością przypadnie Wam on do gustu jeśli lubicie książki, w których podczas czytania nie można się nudzić, bo ciągle coś się dzieje, jest pełno ostrych dialogów, odważnych scen i niebezpiecznych sytuacji. Mnie ta książka bardzo się spodobała i już powoli zamierzam rozglądać się za kolejnym tomem tej serii!

"Czarne Wzgórza" Nora Roberts

Dzisiaj zaprezentuję Wam książkę autorki, którą z pewnością większość z Was kojarzy, czyli "Czarne Wzgórza" Nory Roberts. Trochę jest w niej romansu, trochę sensacji, trochę thrillera. Zresztą zobaczcie sami!


"Czarne Wzgórza" Nora Roberts
Cooper, czyli smutny jedenastoletni chłopiec z Nowego Jorku jedzie na wakacje do swoich dziadków do Dakoty Południowej, gdzie poznaje mieszkającą na tamtejszej farmie Lil. Chłopiec zaprzyjaźnia się z nią, a z wiekiem rodzi się między nimi uczucie. Z czasem coraz bardziej podoba mu się na farmie dziadków. Po latach, na skutek wielu losowych zdarzeń Cooper i Lil przestają się już przyjaźnić i kontaktować. Ich drogi rozchodzą się, więc kiedy są już dorosłymi, około 30-letnimi ludźmi mają już swoje własne życia. Lil prowadzi rezerwat, a Cooper jest detektywem, który nagle przybywa na farmę, aby pomóc swoim dziadkom, którzy są już w podeszłym wieku. Już jako inni ludzie, Cooper i Lil nie zamierzają wracać do dawnych uczuć. Nagle w rezerwacie zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Giną przypadkowe osoby, a Lil ktoś zaczyna prześladować. Kto zakłóca spokój w rezerwacie? Czy uczucie Coopera i Lil odrodzi się i znowu będą razem?

"Czarne Wzgórza" Nora Roberts
W książce występuje narracja prowadzona w trzeciej osobie. Rozdziały są długie, a całość została podzielona na trzy części: Serce, Głowa, Duch. Podczas czytania można spotkać wiele opisów pięknej przyrody i dzikich zwierząt. Oczywiście jest wątek miłosny tej pierwszej i tej odrodzonej po latach miłości. Jest też trochę brutalności w postaci zabójstw niewinnych ludzi. Podczas czytania szybko wyszło na jaw, kto jest mordercą, według mnie śledztwo w książce było trochę prowadzone nieudolnie, bo ciężko było złapać winnego, który ciągle kręcił się po okolicy. Były momenty, że czytałam tę książkę z zainteresowaniem, ale niestety przeważały nudne opisy, które zazwyczaj mnie usypiały. Końcówka jednak trochę trzymała w napięciu. Niestety książka ta nie należy tych najlepszych, jakie udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Wątek miłosny był przewidywalny, wiadome dla mnie było to, że miłość między głównymi bohaterami odrodzi się na nowo, dla Was z pewnością też. Jak wspomniałam wcześniej, wątek kryminalny był trochę drętwy, jedynie na końcu była akcja i trzymanie w napięciu.

"Czarne Wzgórza" Nora Roberts
"Czarne Wzgórza" jest romansem, który ma coś w sobie z powieści obyczajowej i sensacyjnej. Nie jest typowym romansidłem, myślę, że książka ta przypadnie do gustu tym, którzy lubią wątki kryminalne, a także są miłośnikami dzikich zwierząt i opisów przyrody, których w niej pełno. Dla mnie książka ta była trochę za nudna, dlatego nie będę ani zachęcać, ani zniechęcać do jej przeczytania. Być może Wam się spodoba, bo opinie są o niej różne...

„Tajemnica lazurowego zamku” Anna K. Bandurska

Czy historia miłosna Polki i Francuza mająca miejsce na początku XIX wieku, brzmi dla Was interesująco? Dla mnie bardzo! Dlatego postanowiła...