„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgie

Jak mówią na Was wasi przyjaciele? Ja nie mam żadnego konkretnego pseudonimu, ale za to ostatnio wpadła w moje ręce pewna powieść „Mówił na nią Słońce” Natalii Waszak-Jurgiel, w której bohaterka została nazwana przez swojego przyjaciela „Słońcem”, który po utracie pamięci niestety już o niej nie pamiętał... Jeśli jesteście ciekawi więcej na temat tej książki, to zapraszam na recenzję!


„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgiel
Michał traci pamięć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. W szpitalu czuwa przy nim Iga, której nie pamięta, jednak dziewczyna twierdzi, że przed wypadkiem byli najlepszymi przyjaciółmi, których łączyła wyjątkowa więź. Z czasem Michał zaczyna dostrzegać, że Iga zaczyna go fascynować jako kobieta i nie może tego zrozumieć, że łączyła ich tylko przyjaźń. W międzyczasie w snach zaczynają powracać do niego fragmenty przeszłości, których nie może zrozumieć... Czy Michał odzyska kiedyś pamięć i przypomni sobie piękne chwile spędzone z Igą?

„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgiel
W książce tej występują rozdziały napisane z perspektywy Michała oraz Igi. Występuje w nich narracja pierwszoosobowa. W rozdziałach tych są też wątki opisujące wspomnienia z przeszłości, która łączyła głównych bohaterów przed wypadkiem Michała. Była to piękna przyjaźń, której może pozazdrościć wiele osób, może i był ten wątek trochę przewidywalny, bo wiedziałam, jak się zakończy, ale mimo to czytałam go z wielką przyjemnością. Motyw związany z utratą pamięci był dla mnie bardzo ciekawy i do ostatniej strony nie było wiadomo, co tak dokładnie wydarzyło się przed wypadkiem, dzięki czemu książka ta wzbudzała moją ciekawość i coraz bardziej ją pochłaniałam. Zakończenie bardzo mi się podobało, według mnie wszystko skończyło się tak, jak powinno, a niejasne sytuacje zostały wyjaśnione.

„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgiel
„Mówił na nią Słońce” jest piękną powieścią obyczajową dla tych, co lubią wątki związane z przyjaźnią oraz miłością. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką i cieszę się, że mogłam poznać tę piękną historię. Tak więc bardzo polecam Wam tę powieść, utrata pamięci głównego bohatera sprawi, że do końca będziecie ciekawi tego jak zakończy się ta cała trudna, choć piękna historia!

5 komentarzy:

  1. Dużo dobrego czytałam o tej książce, dlatego sama również chcę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tego typu powieści, więc zapisuję sobie tytuł tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Such an interesting theme, indeed. The C-dramas I have watched on this storyline usually end up pretty scary. Awesome summer read for this review!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, it does look intriguing. Great cover, too 💕🍒💛

    OdpowiedzUsuń
  5. Thanks so much for the review! I will take note! Such a lovely bookcover, too!

    OdpowiedzUsuń

„Mówił na nią Słońce” Natalia Waszak-Jurgie

Jak mówią na Was wasi przyjaciele? Ja nie mam żadnego konkretnego pseudonimu, ale za to ostatnio wpadła w moje ręce pewna powieść „Mówił na ...