"Man size" Daniel Wołyniec

Po ponad tygodniowej przerwie (do której doszło przez brak czasu i przez to, że podjęłam się czytania aż 543 stronicowej książki) jestem z kolejną recenzją! Tym razem mam do zaprezentowania książkę "Man Size" Daniela Wołyńca. Czy zastanawialiście się kiedyś, czym charakteryzuje się rola aktora nieseksualnego filmu porno? W tej książce zostało to bardzo dokładnie opisane...


"Man size" Daniel Wołyniec

Gdzie można zrobić karierę scenarzysty filmowego? Oczywiście, że w Los Angeles. I tam właśnie, Daniel, zwykły chłopak z Polski udaje się, realizować swoje marzenia jako scenarzysta filmowy. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem... Przez przypadek trafia on na plan zdjęciowy filmu porno. Szybko zyskuje sławę, jako zwykły statysta. Rola ta zmienia jego całe życie, ponieważ staje się znany jako aktor nieseksualny. W jaki sposób zmieni się życie tego, z początku, skromnego chłopaka z Polski? 

W książce występuje narracja pierwszoosobowa, narratorem jest główny bohater, czyli Daniel. Książka ta zaczyna się bardzo długim wprowadzeniem. Podzielona jest nie tylko na rozdziały, gdzie każdy ma swój tytuł, ale i na część fabularną i teoretyczną. Część fabularną opisałam akapit wcześniej, a część teoretyczna opisuje szczegółowo przemysł pornograficzny (nie wiedziałam, że aż tyle można o nim napisać). W teoretycznej części występuje dużo ważnych zwrotów oraz nazw, które mają pogrubioną czcionkę, a także dużo odwołań i odnośników tak jak w podręczniku szkolnym. Ogólnie autor posługuje się bardzo potocznym językiem, w którym występują przekleństwa, a także emotikonki. Sposób pisania jest bardzo przyjemny i humorystyczny. Zostały nawet wplecione angielskie zdania (dobrze, że mój angielki jest na takim poziomie, że je rozumiałam). Pod względem konstrukcji, takiej ciekawe książki chyba jeszcze nie czytałam!


"Man size" Daniel Wołyniec

Podczas czytania bardziej zainteresowały mnie wątki fabularne, które mówią o tym, jak zmieniło się życie głównego bohatera, po zagraniu statysty w filmie porno i po tym, jak stał się gwiazdą (w nie taki sposób, jaki chciał). Wątki teoretyczne czasami mnie nudziły, na szczęście przeczytanie ich nie jest potrzebne w zrozumienia fabuły. Jednak przeczytałam całą książkę, nie omijając tych wątków, ponieważ mimo wszystko można się z nich dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy...

"Man Size" jest bardzo odważną i oryginalną książką, którą polecam każdemu, kogo interesuje amerykański przemysł filmowy, w szczególności pornograficzny. Książka ta spodoba się również osobom, które lubią fabułę, która dotyczy odważnych tematów. Myślę, że, ze względu na angielskie zdania mogłaby być męcząca, dla osób, które nie znają tego języka, jednak ominięcie ich nie stanowi trudności w zrozumieniu fabuły ani teorii.

"Man size" Daniel Wołyniec

71 komentarzy:

  1. Gracias por la reseña,veré si me animo. Re deseo un buen fin de semana

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiej książki na naszym rynku jeszcze nie było. Warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od razu mogę podziękować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam propozycję zrecenzowania tej książki od autora, ale podziękowałam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat na pewno oryginalny, ale coś mnie w ogóle nie ciągnie do tej książki. Tak więc sama nie planuję jej czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oryginalna propozycja.Zapraszam do siebie, znajdziecie m.in wywiad z autorem

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że zaciekawilas mnie ta recenzja książki do jej przeczytania.
    Nietuzinkowa i ciekawa tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo interesująca propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te angielskie zdanie skutecznie mnie zniechęcają do sięgnięcia po tę książkę, gdyż ja niestety w szkole miałam niemiecki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rozumiem, ale pominięcie ich nie stoi na przeszkodzie zrozumienia książki :)

      Usuń
    2. Zastanowię się jeszcze, a na razie mam co czytać :)

      Usuń
    3. Może kiedyś przyjdzie czas na tę książkę ;)

      Usuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawa lektura. Nigdy wcześniej nie widziałam książki, która porusza taką tematykę...statysta w filmie prono? Z dużą pewnością sięgnę po tą odważną pozycję :) Super recenzja. Fajnie, że napisałaś na blogu o takiej ciekawej lekturze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że to bardzo oryginalna książka:) Cieszę się, że recenzja Ci się podoba :)

      Usuń
  12. Serio, nigdy nie czytałam książek o przemyśle pornograficznym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się ciekawie, choć unikam takich tematów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że jest taka książka o tak kontrowersyjnej tematyce :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam już o tej książce nieraz. Że odważna. Że warto przeczytać... Ale generalnie podobne klimaty ostatnio mi się przejadły. WIęc póki co podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że znajdzie odbiorców, pomimo, że raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi bardzo intrygująco, więc tak, chętnie się w nią wgryzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka faktycznie gruba :D
    Ja po miesiącu, gdzie czytałam jak opętana znalazłam się w czytelniczym dołku ;) Książka leży, czasami po nią sięgnę, lecz niestety brak mi motywacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba mieć wenę na czytanie:) Też tak nie raz mam, że czasami mogę godzinami czytać, a czasami kilka minut tylko :D

      Usuń
  19. Myślę, że ta książka jest interesująca do przeczytania, ponieważ może wyciągnąć wnioski z psychologicznej strony postaci, która jest zaangażowana w przemysł filmów porno.

    Chcę dostać tę książkę, mam nadzieję, że nie będzie zabroniona w moim kraju.
    Pozdrowienia z przyjaźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego względu bardzo jest interesująca ta książka. Bardzo polecam tę książkę:) Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Ciekawa pozycja :) Buziaki dla kocura :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tematyka ciekawa, lubię takie kontrowersyjne ciekawostki, a może zboczuchem po prostu jestem ale chętnie przeczytam xD. Styl też mnie ciekawi,gdyż swoją książkę też się starałam w takim właśnie luźnym napisać. Ciekawe czy poradzę sobie z angielskimi dodatkami, trochę ciapa jestem ogólnie z języków obcych ale zawsze jak coś jest w książce to przerywam czytanie i tłumaczę :) (zwłaszcza że mając przy sobie telefon to nie problem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa tematyka, ale Grey jest bardziej zboczony:D Bardzo mi się podoba taki luźny styl pisania, Te zdania angielskie nie są jakieś trudne, też nie jestem najlepsza z języków, a mimo to prawie wszystkie rozumiałam :)

      Usuń
  22. Oh, this is really an unusual topic! Thanks for sharing, seems to be really interesting!
    xx from Bavaria/Germany, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawiłaś mnie tą książką :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta pozycja zapowiada się bardzo ciekawie:)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Póki co nie mam w planach tej książki, bo muszę najpierw odgruzować się z zaległości 😂

    OdpowiedzUsuń
  26. Sprobuje moze akurat sie spodoba. Ciekawa jestem tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń

"Złodziejka opowieści" Michaela Klevisova

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kolejnej części serii o inspektorze Bergmanie czeskiej autorki kryminałów Michaela Klevisovej. Tak mi s...