„Irysowy letarg” Julia Gambrot

Czy takie motywy jak medycyna, tajemniczy manuskrypt, wojenne tło brzmią dla Was interesująco? Jeśli tak, to znajdziecie je w książce „Irysowy letarg” Julii Gambrot. Historia opisana w niej jest już za mną, tak więc teraz, zapraszam Was na recenzję tej ciekawej powieści z piękną okładką!



„Irysowy letarg” Julia Gambrot
Jest rok 1938. W Breslau dochodzi do pogromu Żydów, podczas którego ginie Joachim, czyli brał lekarki Iris. Z czasem okazuje się, że zaginiony miał sekrety przed bliskimi, a przez sen mówił czasem o obrazie ukazującym boginię Lofn w perłach i ukrytych klejnotach. Ta sytuacja jeszcze bardziej komplikuje się, kiedy w składzie z antykami zostaje odnaleziony pewien maszynopis. Przedstawia on makabryczne zabójstwo dwójki dzieci przypominające zbrodnię, która kiedyś bardzo wstrząsnęła mieszkańcami tego miasta. Jaką tajemniczą przeszłość skrywa Joachim? Czy zostanie on odnaleziony? Kto stał za morderstwem dzieci? Co stało się z portretem bogini Lofn i ukrytymi klejnotami?

„Irysowy letarg” Julia Gambrot
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, narratorem jest Iris. Opowiada ona bardzo interesującą historię i przez cały czas byłam ciekawa tego, co się stało z Joachimem i czy w ogóle żyje. Historia ta była dla mnie również bardzo poruszająca ze względu na wojenne tło. Akcja toczyła się w czasach przedwojennych i wojennych, więc podczas czytania było dużo drastycznych scen związanych z pogromem Żydów. Niektóre opisy były naprawdę dla mnie mega drastyczne więc ostrzegam przed nimi bardzo wrażliwe osoby. Wątek, w którym Iris trafiła do starego zakonu, był dla mnie trochę przerażający i czasami czułam się tak, jakbym czytała horror, ale akurat lubię się bać, więc bardzo mi się to podobało. Tak więc nie zabrakło wrażeń podczas czytania. Końcówka była dla mnie trochę smutna, ale ostatecznie idealnie domknęła całość.

„Irysowy letarg” Julia Gambrot
„Irysowy letarg” była dla mnie ciekawą powieścią historyczną, w której czuć było niepokój związany z wojną. Fabuła książki bardzo mnie wciągnęła i cieszę się, że mam za sobą kolejną wartościową powieść z tego gatunku. Jeśli lubicie czytać książki z wojennym tłem opisujące ciekawe historie, to „Irysowy letarg” z pewnością przypadnie Wam do gustu!

„Irysowy letarg” Julia Gambrot

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

„Irysowy letarg” Julia Gambrot

Czy takie motywy jak medycyna, tajemniczy manuskrypt, wojenne tło brzmią dla Was interesująco? Jeśli tak, to znajdziecie je w książce „Iryso...