Znacie cykl „Kapłan” Krzysztofa Kotowskiego? Ja go poznałam od trzeciego tomu „Czas czarnych luster”. Do poznania tej historii zachęciło mnie to, że naszła mnie ochota na pełen humoru thriller, a ten miałam akurat pod ręką, to nic, że dwóch poprzednich części nie znałam... Zobaczmy zatem, o czym jest ta historia i czy przypadła mi do gustu.
![]() |
| „Czas czarnych luster” Krzysztof Kotowski |
Były ksiądz Krzysztof Lorent, który jest obdarzony darem „absolutnej pamięci wstecznej” i Haiku, czyli była zawodowa zabójczymi ratują życie pewnemu chłopcu o imieniu Yovita. W trakcie ratowania mu życia zostają zwabieni na tajemniczą Wyspę Sentinelczyków znajdującą się na Morzu Andamańskim, czyli na jedynym miejscu na Ziemi, na którym nigdy nie pojawił się żaden człowiek. Nikt nie zdaje sobie z tego sprawy, że Yovita stanowi potężne zagrożenie dla swoich wrogów. Kiedy doktor Aleksandra Sambierska i profesor Bogdan Wilecki próbują odnaleźć Krzysztofa, Haiku, Yovitę i towarzyszącego im naukowca, okazuje się, że wszyscy zniknęli bez śladu. Po dotarciu profesora do legendarnej Błękitnej Księgi, która jest ukrywana przez setki lat przez Aurelitów, okazuje się, że znajduje się w niej dowód na to, że na wspomnianej wcześniej wyspie jest wybudowane miliony lat temu przez nieznanych przybyszy przejście do innego wymiaru czasu. W jego wnioski nikt nie chce uwierzyć, jednak kolejne dowody przybliżają doktora i profesora do odkrycia prawdy. Czy ta nieprawdopodobna rzecz może okazać się rzeczywistością? Dlaczego Krzysztof Lorent, Haiku, Yovita i naukowiec zaginęli? Kim tak naprawdę jest Yovita?
![]() |
| „Czas czarnych luster” Krzysztof Kotowski |
W książce tej występują długie rozdziały, jednym może się to podobać, drugim nie. Byłam w tej drugiej grupie, bo niestety źle zrobiłam, zaczynając przygodę z tą serią od trzeciego tomu. Zdecydowanie lepiej poznać poprzednie części, aby lepiej zrozumieć fabułę, dlatego też ciężko było mi wkręcić się w tę historię. Książka ta, oprócz tego, że jest thrillerem z elementami sensacji, posiada elementy science-fiction i fantastyki, za którymi nieszczególnie przepadam. Jednak muszę przyznać, że ciekawie został opisany równoległy świat i obca cywilizacja. Podczas czytania śmieszyły mnie dialogi i byłam też ciekawa rozwiązania całej tej zagadki związanej ze zniknięciem bohaterów. Tak więc ostatecznie uważam, że książka ta nie była tak do końca w moim guście, jednak też nie była stratą czasu.
![]() |
| „Czas czarnych luster” Krzysztof Kotowski |
„Czas czarnych luster” jest książką, która być może przypadnie do gustu miłośnikom mieszanki gatunków takich jak thriller, science-fiction i fantastyka. Nie są to do końca moje klimaty, ale myślę, że książka ta znajdzie swoich zwolenników, jednak najpierw polecam zapoznać się z poprzednimi tomami, aby lepiej zrozumieć fabułę. Tak więc nikogo nie będę zniechęcać ani zachęcać do poznania tej książki, myślę, że lepiej samemu wyrobić sobie o niej zdanie.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz