„Tajemnica Cinnamon Falls” R. L. Killmore

Ile jesiennych książek przeczytaliście tej jesieni? Ja mam za sobą pierwszą lekturę tego typu i jest to mieszanka kryminału i romansu, czyli „Tajemnica Cinnamon Falls” autorki R. L. Killmore. Lubię takie mieszanki gatunkowe, dlatego byłam bardzo ciekawa tej książki i liczyłam na to, że z pewnością dostarczy mi ona wielu wrażeń. Zobaczmy zatem, czy udało to się tej pięknie wyglądającej jesiennej powieści!



„Tajemnica Cinnamon Falls” R. L. Killmore
Nia jest młodą, ambitną dziewczyną, która nagle wyjechała ze swojego rodzinne miasteczka Cinnamon Falls. Pewnego dnia wraca przybita, a jej powrót zamiast podziwu, wywołuje ciekawskie spojrzenia sąsiadów, a także złośliwe uśmieszki starych wrogów. W dodatku jej matka wciąż żywi do niej urazę. Do tego wszystkiego zbliża się coroczny Festiwal Jesieni, który jest wielkim społecznym wydarzeniem w miejscowości Nii. Niestety kilka dni przed tą imprezą w lokalnej restauracji zostają znalezione zwłoki, obok których znajduje się wiadomość: „Kto będzie następny?” Nia postanawia dowiedzieć się tego, kto jest mordercą, pomaga jej przy tym jej były chłopak Jesse, który jest przystojnym policjantem. Czy znajdą zabójcę, zanim zaatakuje kogoś jeszcze? Jakie sekrety skrywa Cinnamon Falls?

„Tajemnica Cinnamon Falls” R. L. Killmore
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały napisane są przemiennie z perspektywy Nii i Jessiego. Ta książka przypomniała mi o tym, jaki typ kryminałów lubię najbardziej, czyli te, w których jest dużo wątków obyczajowych i nie brakuje oczywiście romantycznych scen. To wszystko można znaleźć w „Tajemnica Cinnamon Falls”, w dodatku jesienny klimat, w tym opisy jesiennych pyszności serwowanych w lokalnej restauracji, tylko sprawiały, że tę książkę czytałam z wielką przyjemnością. Ciekawie został też opisany małomiasteczkowe klimat i tajemnica, jaką Cinnamon Falls skrywało. Zagadka kryminalna była według mnie trudna i jednocześnie bardzo interesująca, długo nie wiedziałam tego, kto i dlaczego zabija. Bardzo zaskoczyło mnie to, kto wśród znających się nawzajem mieszkańców, jest mordercą i dlaczego postanowił pozbyć się niektórych osób. Tak więc bardzo ciekawe spędziłam czas z tą książką, dostarczyła mi ona wielu wrażeń i emocji, a z zakończenia jestem bardzo zadowolona.

„Tajemnica Cinnamon Falls” R. L. Killmore
„Tajemnica Cinnamon Falls” jest lekkim kryminałem, obyczajówką i romansem w jednym. Mimo śmiertelnych ofiar bardzo ciekawe i przyjemnie można spędzić czas z tą książką. Bardzo ją Wam polecam, myślę, że to będzie idealna lektura na jesienny wieczór.

„Tajemnica Cinnamon Falls” R. L. Killmore

3 komentarze:

  1. lubię lekkie kryminały, a okładka książki bardzo mi się podoba, będę ją miała na uwadze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam połączenie kryminału z obyczajówką, a motyw małomiasteczkowych tajemnic i zbliżającego się festiwalowego klimatu brzmi niezwykle klimatycznie na chłodniejsze wieczory, szczególnie gdy zagadka potrafi zaskoczyć czytelnika do samego końca. Chętnie sięgnę po tę powieść, zwłaszcza że lubię książki, w których obok intrygi kryminalnej pojawia się dobrze rozwinięty tło obyczajowe i wątki relacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie hybrydy gatunkowe. Zapisuję tytuł tej książki.

    OdpowiedzUsuń

„Tajemnica Cinnamon Falls” R. L. Killmore

Ile jesiennych książek przeczytaliście tej jesieni? Ja mam za sobą pierwszą lekturę tego typu i jest to mieszanka kryminału i romansu, czyli...