Czy jest wśród Was ktoś, kto jeszcze tak jak ja nie leciał nigdy samolotem? W książce „Rozdarte niebo” napisanej przez byłego pilota wojskowego Roberta Zawadę, klimat lotnictwa jest bardzo obecny, jednak nie tylko o lotach w powietrzu jest ta książka, a o czym? Zobaczcie sami!
![]() |
| „Rozdarte niebo” Robert Zawada |
Konrad jest pilotem szukającym w powietrzu wolności. Panuje nad każdym drgnieniem maszyny, jednak w życiu prywatnym pragnie bliskości. Niestety nie ma szczęścia do kobiet. Po nieudanym małżeństwie nawiązał wiele relacji, jednak one tylko odsłaniały to, co zostało w nim nieuleczone. Jak dalej potoczą się jego losy w ciągłym poszukiwania tego, czego pragnie? Czy mimo wielu rozczarowań znajdzie w końcu szczęście i zdoła znowu pokochać na nowo?
![]() |
| „Rozdarte niebo” Robert Zawada |
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Cała historia opowiedziana jest z perspektywy Konrada, który jako pilot spełniał się zawodowo, jednak niestety jego życie osobiste nie było już takie kolorowe. W trakcie czytania występują dwie płaszczyzny czasowe, czyli „Wtedy” i „Teraz”. Płaszczyzna opisująca czasy przeszłe przedstawia poważny związek głównego bohatera z kobietą, którą kochał i dla której zostawił swoją żonę. Był on pełen emocji, zwrotów akcji, namiętności i rozczarowań. Z kolei czasy teraźniejsze opisują relacje Konrada, które nawiązywał, szukając szczęścia, będąc już singlem. Mimo swojego złamanego serca nie poddawał się i miał nadzieję na to, że w końcu trafi na kobietę, z którą stworzy szczęśliwy związek. Niestety długo przyciągał do siebie kobiety, dzięki którym dowiadywał się tego, jakiego związku tak naprawdę nie chce. Trochę żal mi było głównego bohatera, że wiedzie mu się w życiu osobistym, tak jak się wiedzie, ale też z wielką ciekawością czytałam o jego przygodach z każdą z kobiet. Kibicowałam mu, żeby w końcu znalazł szczęście, ponieważ był dobrym człowiekiem, który na to zasługiwał. Oprócz tego, styl pisania autora bardzo przypadł mi do gustu, książkę tę przeczytałam szybko, a końcówka, mimo wcześniejszych niezbyt wesołych przygód Konrada, była dla mnie satysfakcjonująca. Tak więc spotkanie z tą książką uważam za udane.
![]() |
| „Rozdarte niebo” Robert Zawada |
„Rozdarte niebo” jest ciekawą powieścią obyczajową podchodzącą pod romans, która w interesujący sposób opisuje to, jak czasami pomimo wielu prób trudno jest znaleźć szczęście w życiu. Jeśli lubicie wielowątkowe historie miłosne, które pokazują przeróżne trudne relacje między dwojgiem ludzi, to ta powieść może Was zainteresować. Mnie zaciekawiła mocno i będę wypatrywać kolejnych książek autora.





Może chwilowo mam ochotę na nieco inne książki, ale tą sobie zapiszę na później ;) Twój kotełek skradł show! Tak pozował do tej sesji zdjęciowej, że szok! :D Cudny jest, głaski dla niego :))
OdpowiedzUsuńRozumiem, jak później najdzie Cię ochota na tego typu książki to bardzo polecam 😊 jeszcze mam dużo innych zdjęć, tej sesji z kotkiem i ciężko mi było się zdecydować, które zdjęcia wybrać. Oczywiście, że go pogłaskam 😊
UsuńBardzo celna recenzja. To ciekawe, jak autor połączył pełną kontroli pracę pilota z chaosem i bezradnością w życiu prywatnym. Najbardziej uderza mnie to, co napisałaś o przyciąganiu kobiet, które pokazywały Konradowi, czego tak naprawdę nie chce – czasem właśnie te bolesne lekcje są najbardziej potrzebne, żeby w końcu zrozumieć siebie i otworzyć się na prawdziwe, dojrzałe uczucie. Cieszę się, że zakończenie przyniosło Ci satysfakcję.
OdpowiedzUsuńTak, ciekawie autor to połączył. Tak czasami w książkach bywa, że bohaterzy nie mają szczęścia w miłości, no ale dobrze, że ta historia zakończyła się dobrze 😊
UsuńCiekawy tytuł książki i fakt, że jej autorem jest były pilot i do tego wojskowy sprawiają, że jestem ciekawa, jak taki człowiek wypada w pisaniu książek i to tzw. damsko-męskich.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! Martynko życzę Ci miłego i pogodnego dnia (u mnie właśnie po deszczu wychodzi słońce teraz)!
Też ten fakt jest dla mnie bardzo ciekawy i musiałam o tym wspomnieć w mojej recenzji 😊 pozdrawiam
UsuńPrzyznam, że motyw pilota od razu przyciąga uwagę, bo lotnictwo samo w sobie ma w sobie coś fascynującego — ta wolność, wysokość i jednocześnie ogromna odpowiedzialność. Ciekawe jednak, że jak wynika z recenzji, samolot jest tu chyba bardziej tłem, a najważniejsza okazuje się walka człowieka z własnymi wyborami i potrzebą bliskości. Czasem mam wrażenie, że łatwiej jest komuś zapanować nad skomplikowaną maszyną niż nad własnym życiem uczuciowym.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z ostatnim zdaniem komentarza😊
UsuńParę razy leciałam, ale to były krótkie loty
OdpowiedzUsuńRozumiem 😊
UsuńDość mocno wciągnęły mnie perypetie głównego bohatera.
OdpowiedzUsuńMnie też 😊
Usuńnie leciałam nigdy samolotem, ale książkę bardzo chętnie bym przeczytała:)
OdpowiedzUsuńBardzo polecam 😊
UsuńI often flew on airplanes, first as a child with my parents, then alone and with my husband.
OdpowiedzUsuńI understand. I’ve never flown in a plane.
UsuńChętnie sięgnę. samolotem leciałam raz i jakoś miłych wspomnień nie mam, bo akurat była burza i takie turbulencje, że już myślałam, że to moje ostatnie chwile :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że to okazały się tylko turbulencje 😀
UsuńOd czasu do czasu lubię sięgnąć po powieść obyczajową.
OdpowiedzUsuńJa lubię częściej niż od czasu do czasu 😊
UsuńNo, ja nigdy nie leciałam samolotem i to się raczej nie zmieni. Boję się, że moja klaustrofoabia da o sobie znać.
OdpowiedzUsuńWłąśnie oglądam dramę, w której kobieta również nie ma szczęścia do partnerów. Mimo tego serial jest bardzo ciekawy!
Dobrze, że są jeszcze inne środki transportu 😀
UsuńA ja pierwsze słyszę o tym autorze za sprawą Twojego wpisu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cieszę się, że u mnie się o nim dowiedziałaś 😊
Usuń