„Introwertyczna” Małgorzata Korbiel

Należycie do ekstrawertyków, czy introwertyków? Ja należę do tych drugich, dlatego postanowiłam przeczytać książkę „Introwertyczna” Małgorzaty Korbiel. Po zobaczeniu tego tytułu uznałam, że to będzie książka idealna dla mnie. Zobaczmy, czy miałam rację!



„Introwertyczna” Małgorzata Korbiel
Stella jest piętnastoletnią introwertyczką, która spędza wakacje z rodzicami w nadmorskim ośrodku. Z początku nie jest z tego zbytnio zadowolona. Domek obok wynajmuje mężczyzna z dwójką synów w podobnym wieku do Stelli. Obok znajduje się też luksusowy hotel, w którym wakacje spędzają nastolatkowie wyglądający na tych popularnych. Wakacje Stelli, które zapowiadały się nudno i spokojne, okazują się pełnymi wrażeń. Z jednej strony dziewczyna chce się dopasować do popularnego towarzystwa, a z drugiej strony walczy z tym, aby nie przejmować się opinią innych i pozostać sobą. Co postanowił Stella? Za sprawą czyjego wpływu będzie możliwa jej wewnętrzna przemiana?

„Introwertyczna” Małgorzata Korbiel
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, dzięki czemu można lepiej zrozumieć i poznać główną bohaterkę. Rozdziały tej powieści, mimo że są długie, są też bardzo interesujące. Mają bardzo fajne i oryginalne tytuły, bo ich motywująca część została przekreślona i zastąpiona pesymistyczną np. „Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej gorzej”. Styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie teksty, pełne sarkazmu głównej bohaterki, które czasami potrafiły mnie rozśmieszyć. Książka ta z początku przedstawia ciężkie życie Stelli, która nie potrafi siebie polubić ani zaakceptować i przez to, że jest, jaka jest, z każdym dniem walczy o przetrwanie w świecie, w którym według niej trzeba się dopasować do towarzystwa. Myślę, że główną bohaterkę z pewnością zrozumieją introwertycy lub osoby z niskim poczuciem własnej wartości, a ekstrawertycy, dzięki tej książce przestaną introwertykom zadawać pytania typu: „Dlaczego nic nie mówisz? ” lub „Czemu jesteś taka/i cicha/y?”. Wiele mądrych dialogów może uświadomić introwertykom to, że aby być szczęśliwym, nie trzeba się wcale dopasowywać do reszty ludzi i udawać, że jest się kimś, kim się nie jest, po to, aby zyskać sympatię innych. Wystarczy zmienić punkt widzenia, a także zaakceptować i polubić siebie i po prostu być sobą. Reszta sama się ułoży i dzięki temu zyskamy prawdziwych przyjaciół, którzy zaakceptują nas takich, jacy jesteśmy. Tak więc, dzięki mądrym radom zwartym w tej książce, można popracować nad własną samooceną. Myślę, że ta książka będzie idealna dla nastolatków, jak i dla starszych czytelników. Mimo że należę do tej drugiej grupy osób, żałuję, że tego typu książka nie trafiła do mnie wcześniej.

„Introwertyczna” Małgorzata Korbiel
Co do fabuły tej książki, to była ona dla mnie bardzo ciekawa. Dzięki niej można poczuć się jak na wakacjach. Podczas czytania towarzyszy nadmorski klimat i bardzo mi się to podobało, bo akcja toczy się nad Morzem Bałtyckim, nad którym uwielbiam spędzać wakacje. Na tym pięknym wakacyjnym tle ciekawie został przedstawiony motyw związany z przyjaźnią, która była przełomowa dla głównej bohaterki. Oprócz mądrych dialogów, które według mnie można też uznać za bardzo przydatne porady psychologiczne, zostało zawartych dużo ciekawych wypowiedzi dotyczących astronomii, które przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Szkoda tylko, że ta książka zakończyła się trochę smutno, no ale nie zaważyło to na jej ogólnej ocenienie. Jeszcze wspomnę na koniec, że główna bohaterka doświadczyła pewnego krzywdzącego incydentu, który na szczęście zakończył się dobrze, ale mógłby przydarzyć się każdemu i różnie mogliby się to skończyć. Dlatego bardzo spodobało mi się też to, że autorka na samym końcu książki zawarła przydatne telefony zaufania dla ofiar przemocy.

„Introwertyczna” Małgorzata Korbiel
„Introwertyczna” jest według mnie idealną książką na wakacje dla czytelnika w każdym wieku. Opisuje ona wakacje, które zmieniają wszystko i dotyczy to wewnętrznej zmiany. Tak więc, jeśli szukacie lekkiej, wakacyjnej i jednocześnie mądrej książki, to ta będzie idealna. Jeśli również tęskni Wam się za wakacjami nad naszym polskim morzem to ta książka też będzie w sam raz. W każdym razie bardzo ją polecam!

22 komentarze:

  1. Sama jestem introwertyczką, więc chętnie sięgnę po ta książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę miała ten tytuł na oku. Też jestem introwertykiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinna Ci się ta książka spodobać 😊

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie brzmi ta książka, szczególnie dlatego, że introwertyzm często jest pokazywany trochę niesprawiedliwie — jakby bycie cichszym człowiekiem było czymś, co trzeba koniecznie zmienić. A przecież wiele osób po prostu inaczej czerpie energię i inaczej przeżywa świat. Podoba mi się, że autorka podobno pokazuje drogę do zaakceptowania siebie, bo chyba właśnie z tym wiele osób ma największy problem, niezależnie od wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też mam takie wrażenie. Myślę, że najważniejsze jest właśnie zrozumienie, że introwertyzm nie jest czymś, co trzeba w sobie naprawiać, tylko częścią tego, kim jesteśmy. I chyba zaakceptowanie siebie faktycznie jest najtrudniejszym, ale też najważniejszym krokiem.

      Usuń
  4. Też jestem raczej introwertyczką. Sam temat wydaje mi się ciekawy i myślę, że warto sięgnąć po taką książkę. Po za tym lubię czytać książki młodzieżowe i oglądać podobne filmy/seriale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że warto sięgnąć po tę książkę. Fajne bywają takie młodzieżówki 😊

      Usuń
  5. Pięknie i trafnie ujęłaś istotę tej książki. To bardzo cenne, gdy literatura nie tylko przenosi nas w wakacyjny klimat, ale też niesie ze sobą realne wsparcie dla poczucia własnej wartości i pomaga lepiej zrozumieć introwertyczną wrażliwość. Twój wpis świetnie pokazuje, jak ważna i potrzebna jest to lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, taki miałam zamiar pisząc tę recenzję 😊

      Usuń
  6. Też zdecydowanie jestem introwertyczką ;) Podoba mi się ta książka i jak tylko pojawi się w mojej bibliotece, to wypożyczam i czytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I can see why you recommend this book as a perfect vacation read. The captured seaside atmosphere, the Baltic sea setting....everything seems perfect.
    The first person narration probably ads to that feeling of really being there, while allowing the reader to (as you said) to better understand and get to know the main character. When first person narration is done well, it can be really amazing. I like how the chapters in this novel have fun names, and are as you say interesting even if long. I can see how this book might be useful for introverts , as it shows that it is best to be authentic.

    To answer your question, I would definitely describe myself as an introvert. I'm very comfortable being around people, and I have people skills, but when it comes to friendships, I'm truly introverted. I feel best when I'm surrounded with my closest friends, I prefer a smaller friend group for socializing. Big social events tire me out, unless it's work, and then it is ok. Somehow, when it is a part of my job, talking to hundreds of people does not tire me, because it's just a job.

    Finally, I think I would have used this book when I was younger, too. It is easier being introverted when you get older and know yourself. It is hardest when you're young, I think.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I feel exactly the same way! 😊 I think that as we get older, it really does become easier to accept our own nature and stop worrying about not always fitting into a "loud" world. And that’s precisely why I have such fond memories of this book—it gives you the feeling that there’s nothing wrong with us.

      Usuń
  8. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też należę do tej grupy, więc tym bardziej książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Looks like a good read, me and my daughter will like this!

    OdpowiedzUsuń

„Taniec w deszczu” Trude Teige

Lubicie wielopokoleniowe historie o kobietach, które doświadczyły tragicznej miłości i o ich sekretach, które po wielu latach dają o sobie z...