„Wieczna huśtawka” Hanna Cygler

Znacie sagę opisującą losy rodziny Duszów autorki Hanny Cygler? Ja poznałam ją od trzeciego, czyli ostatniego tomu, jakim jest „Wieczna huśtawka”. Trochę żałuję tego, że dwie pierwsze części mi umknęły, bo bardzo lubię sagi rodzinne, ale jeśli jesteście ciekawi finałowego tomu tej serii, to zapraszam na recenzję.



„Wieczna huśtawka” Hanna Cygler
Akcja w dzieje się w Polsce w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy wszystko szybko zaczęło się zmieniać. W tych czasach każdy z rodziny Duszów pragnie odnaleźć własną drogę. Marzeniem Ryśka jest budowa statków, Ula marzy o życiu na Zachodzie, Mateusz chce pokonać swoją słabość, Heniek pragnie tworzyć system, z kolei Maniek tęskni za czymś, czego nie ma. Każdy z nich ma swoje marzenia i chce być szczęśliwym. Czy uda im się znaleźć miejsce dla siebie? Czy zdołają ocalić to, co już mają?

„Wieczna huśtawka” Hanna Cygler
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Akcja dzieje się w ciągu kilkunastu lat i opowiada o losach zwyczajnej rodziny, w której życiu nie brakuje wrażeń. To wszystko dzieje się w latach 1966-1980, tak więc za sprawą tej książki można sobie przypomnieć stare „dobre” czasy lub, jeśli jeszcze kogoś nie było wtedy na świecie, można zobaczyć, jak wyglądało wtedy życie, bo autorka bardzo obrazowo je opisała. Podczas czytania występowały interesujące wątki miłosne i bardzo mnie to ciekawiło, jak się zakończą. Ciekawie zostały opisane też marzenia bohaterów, którzy dążyli do tego, aby je spełnić, jednak życie często wystawiało ich na próbę. Bardzo lubię czytać tego typu sagi rodzinne, których akcja ma miejsce w tak odległych czasach, dlatego bardzo ciekawie spędziłam z tą książką czas, losy jej bohaterów bardzo mnie pochłonęły, ale myślę, że pochłonęłyby mnie jeszcze bardziej, gdybym poznała dwa pierwsze tomy. Na szczęście nieznajomość ich nie sprawiła problemu w zrozumieniu fabuły, choć trochę żałuję, że ich nie poznałam, bo wtedy losy rodziny Duszów byłyby mi bliższe. Zakończenie tej książki bardzo mi się spodobało i idealnie dotknęło całość.

„Wieczna huśtawka” Hanna Cygler
„Wieczna huśtawka” jest ciekawą powieścią obyczajową opisującą losy pewnej rodziny, jednak uważam, że przed jej przeczytaniem lepiej będzie poznać poprzednie tomy. Myślę, że ta książka, jak z pewnością cała seria, przypadnie do gustu miłośnikom rodzinnych sag, których akcja dzieje się w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych lub wcześniej. Mnie bardzo spodobała się opisana w niej historia i szczerze Wam ją polecam.

34 komentarze:

  1. Jak ja dawno nie czytałam powieści Hanny Cygler. Muszę nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę poznać inne książki tej autorki 😊

      Usuń
  2. Zaciekawiło mnie to, że można wejść w trzeci tom sagi i mimo wszystko dobrze odnaleźć się w historii. Przy rodzinnych opowieściach miałbym chyba obawę, że bez wcześniejszych części bohaterowie będą zbyt mało „moi”, ale skoro tutaj jednak dało się wciągnąć w ich losy, to sporo mówi o samej powieści. No i lata 60. i 70. jako tło zawsze mają dla mnie dodatkowy smaczek — szczególnie gdy historia pokazuje zwyczajne życie, a nie tylko wielkie wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mimo wszystko dało się wciągnąć w losy bohaterów.

      Usuń
  3. Pięknie ujęłaś atmosferę tej powieści i doskonale rozumiem to uczucie, gdy zaczyna się historię od finału, bo sagi mają w sobie coś takiego, że najbardziej poruszają, kiedy obserwuje się bohaterów od samego początku. Najważniejsze jednak, że książka i tak przyniosła ci tyle satysfakcji i pozwoliła przenieść się w tamte lata, bo dobre historie bronią się same, niezależnie od kolejności czytania. Dziękuję za tę wartościową i refleksyjną recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że uważasz moją recenzję za wartościową 😊

      Usuń
  4. Cześć Martynka!!!
    Też lubię czytać sagi, książki, których akcja rozgrywa się na przestrzeni lat, poznawać losy kolejnych pokoleń. Może dlatego też lubię seriale. Lata 60 i 70 znam z opowiadań no i filmy w telewizji, wypowiedzi różnych ludzi. Interesująca książka i z chęcią bym ją przeczytała. Mam nadzieję, że jej bohaterom udało się spełnić swoje marzenia!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie się czyta książki i ogląda seriale, w których akcja rozgrywa się w tamtych czasach 😊 pozdrawiam

      Usuń
  5. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  6. Martyna, I also like reading about family stories.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również bardzo lubię sagi rodzinne, ale tej nie miałam okazji poznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo ją polecam, myślę że Ci się spodoba 😊

      Usuń
  8. Nie znam sagi ale lata sześćdziesiąte/ siedemdziesiąte bardzo chętnie bym poznała :). Fajnie jest móc przenieść się w czasie w takich książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawie jest w tamtych czasach w takiego typu książkach😊

      Usuń
  9. Nie mam przekonania do tego tytułu, bo jakoś nie przepadam za akcją w tym okresie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może zacznę od pierwszego tomu... Wtedy ,zawsze wiem, czy chce czytać dalej. Fajna recenzja
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi też czasem zdarza się sięgnąć najpierw po ostatni tom serii, ale jak trafiam na perełkę to, nadrabiam potem poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, tylko niestety czasem mi brak czasu na nadrabianie ☹️

      Usuń
  12. This family saga sounds very interesting!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię sagi rodzinne osadzone w konkretnych realiach historycznych.

    OdpowiedzUsuń
  14. O, ta trylogia może być bardzo ciekawa! Zajrzę sobie do biblioteki i poszukam ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w ogóle nie kojarzę książek z tej serii. Pierwsze słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tej książki. Chciałabym isę więcej dowiedzieć o czasach w których dorastała moja mama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też dorastała w tych czasach i cieszę się, że dzięki tej książce je bardziej poznałam 😊

      Usuń

„Niewidzialne rany” Anna Więzik

Czytacie dramaty psychologiczne? Ja rzadko, bo nie są to łatwe lektury, ale mimo to postanowiłam ostatnio sięgnąć po książkę z tego gatunku,...