Lubicie powieści obyczajowe, w których jedno dramatyczne wydarzenie wywraca życie do góry nogami? Smutne bywają takie historie, ale za to pokazują, jak potrafi być nieprzewidywalne życie i nie zawsze jest takie kolorowe. Taką historię opisuje powieść „Jak nie teraz, to kiedy?” Jagi Tuliszki. Jeśli jesteście ciekawi więcej na jej temat, to zapraszam na recenzję!
![]() |
| „Jak nie teraz, to kiedy?” Jaga Tuliszka |
Mira jest młodą kobietą, która z pozoru ma wszystko. Ma kochającego męża, dwóch rozbrykanych synów, przyjaciółkę, na którą zawsze może liczyć i własny salon fryzjerski. Ma tylko do spełnienia ostatnie marzenie, które jest na wyciągnięcie ręki. Niestety przez jedno dramatyczne wydarzenie rozpada się wszystko. Od tej chwili relacje rodzinne Miry już nigdy nie będą takie jak wcześniej. Czy jej rodzina zdoła podnieść się z tragedii i uwolnić się od krzywdzących kłamstw? Czy Mira pogodzi się z tym, co się stało i będzie znowu szczęśliwa?
![]() |
| „Jak nie teraz, to kiedy?” Jaga Tuliszka |
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Rozdziały są w miarę krótkie i ogólnie powieść tę czyta się lekko i przyjemnie. Opisuje ona życiową historię, która mogłaby się przytrafić każdemu. Przez dramatyczne wydarzenia, które odgrywa w niej kluczową rolę, nie należy ona do wesołych książek. Podczas czytania bardzo współczułam głównej bohaterce tego, co ją spotkało. Na szczęście w tym wszystkim mogła liczyć na pomoc i wsparcie najbliższych. Tak więc bardzo spodobały mi się wątki opisujące piękną przyjaźń, a także miłość, której żadne kłamstwa nie były w stanie zniszczyć. Końcówka książki trochę mnie zaskoczyła, ale ostatecznie według mnie wszystko zakończyło się tak, jak powinno. Dodam jeszcze na koniec, że czytając tę książkę, która jest debiutem autorki, wcale nie czułam się tak, jakbym czytała debiut. Podczas czytania miałam wrażenie, że czytam książkę pisarki, która ma wprawę w pisanie pięknych, emocjonalnych historii i wie, jak z każdą kolejną kartką zachęcić czytelnika do poznania opisanej historii.
![]() |
| „Jak nie teraz, to kiedy?” Jaga Tuliszka |
„Jak nie teraz, to kiedy?” jest ciekawą życiową historią, która na przykładzie głównej bohaterki opisuje to, jak życie może zmienić się w jednej chwili. Książka ta jest bardzo ciekawa, szybko się ją czyta, a za sprawą barwnych bohaterów, można z nią spędzić miło czas. Tak więc bardzo polecam Wam tę historię, jeśli lubicie życiowe, pełne emocji powieści obyczajowe.



Życie potrafi zaskoczyć i wywrócić wszystko do góry nogami, takie książki pokazują, że nie można być niczego pewnym. Może kiedyś uda mi się przeczytać :)
OdpowiedzUsuńDokładnie 😊 A książkę bardzo polecam 😊
UsuńThat’s the kind of story that really sits with you because it reminds you how quickly everything can shift, even when life looks steady on the surface. I like that it still leaves room for friendship and support in the middle of something difficult, it makes the emotional side feel more human and less overwhelming. And it’s always interesting when a debut feels so confident that you don’t even think about it being a first book while reading.
OdpowiedzUsuńExactly, thanks to this, the characters and their experiences seem really close and believable.
UsuńMam wrażenie, że takie książki trochę grają na naszych własnych lękach, bo każdy gdzieś z tyłu głowy ma myśl „a co jeśli moje życie też by się tak nagle posypało?”. Zastanawia mnie tylko, czy ta „przewidywalna nieprzewidywalność życia” w takich powieściach nie robi się czasem trochę schematem samym w sobie — tragedia, odbudowa, wsparcie bliskich, katharsis i koniec
OdpowiedzUsuńMoże i tak, ale dzięki temu takie powieści są ciekawe.
UsuńTak, życie jest nieprzewidywalne, i to z różnej strony. Coś całkowicie niespodziewanego może zdarzyć się w każdej chwili. Chyba nie ma osoby, u której nie zdarzyłoby się coś niespodziewanie. U mnie nie raz i nie dwa w rożnej formie, dotyczyło przeróżnych spraw.
OdpowiedzUsuńMartynko, pozdrawiam!
Zgadzam się z Tym, że chyba nie ma osoby, której zdarzyło się coś niespodziewanie. Pozdrawiam 😊
UsuńTwoja recenzja pięknie pokazuje, że nawet po największej tragedii można się podnieść, jeśli ma się obok siebie prawdziwych przyjaciół i oddaną rodzinę. To bardzo cenne, gdy debiutująca autorka potrafi w tak dojrzały sposób poruszyć najczulsze struny ludzkiej wrażliwości i skłonić do refleksji nad nieprzewidywalnością losu. Chętnie sięgnę po tę historię, żeby przekonać się, jak Mira poradziła sobie z tymi wszystkimi trudnościami.
OdpowiedzUsuńWarto sięgnąć po tę książkę, myślę że przypadnie Ci do gustu 😊
UsuńTo już druga pozytywna opinia na temat tej ksiażki, którą czytam. Rozejrze się za nią :)
OdpowiedzUsuńSporo pozytywnych opinii ma ta książka 😊
UsuńŻycie potrafi zmienić się w jednej chwili. Mam już zapisany tytuł tej książki.
OdpowiedzUsuńMyślę, że Ci się spodoba 😊
UsuńTo brzmi jak kolejna ciekawa książka! Jestem właśnie w trakcie czytania "Tańczących filiżanek" i powiem Ci, że całkowicie się zgadzam z tym co pisałaś, świetna jest :) A kotełek jak zawsze przesłodki :))
OdpowiedzUsuńŚwietne są "Tańczące filiżanki" 😊 zgadzam się co do kotka 😍
UsuńThis is a very interesting book. It's a pity I can't find it in our libraries and bookstores.
OdpowiedzUsuńWell, that's a pity, but maybe there will be a book on a similar topic.
UsuńMoże zabrzmię jak sadystka, ale książki w których bohaterom życie wywraca się do góry nogami są najlepsze! Lubię obserwować jak mierzą się oni z problemami :)
OdpowiedzUsuńTeż lubię takie książki, może dlatego, że podświadomie wiem że u tak będą one miały szczęśliwe zakończenie😀
UsuńTego typu książki bardzo lubię, więc z pewnością sięgnę!
OdpowiedzUsuńMyślę, że Ci się spodoba 😊
Usuń