Czy październik według Was jest odpowiednią porą na czytanie świątecznych książek? Większość takich powieści czytam w grudniu, jednak kiedy zobaczyłam okładkę świątecznej książki ze słodkim pieskiem „Gwiazdka pod psem” autorki, której twórczość zdążyłam już poznać i polubić, czyli Agnieszki Olejnik, stwierdziłam, że nie ma na co czekać i wzięłam się za czytanie tej książki. Tak, więc jeśli jesteście jej ciekawi, to zapraszam na recenzję!
![]() |
| „Gwiazdka pod psem” Agnieszka Olejnik |
Olgierd jest polonistą, który narzeka na swój los, a jego przyjaciółka Sara przeżywa zawód miłosny. Z kolei pana Stanisława po latach małżeństwa opuszcza żona, a Małgorzata samotnie wychowuje niepełnosprawnego synka. Z czasem ich losy splatają się, a także zaczyna łączyć ich jeden cel. Jednak ich zmartwienia są niczym w porównaniu z tym, co spotkało małego porzuconego, wychudzonego i schorowanego pieska Ziyo. Czy odnajdzie on kochający dom? W jaki sposób Ziyo odmieni los swojego właściciela i innych osób?
![]() |
| „Gwiazdka pod psem” Agnieszka Olejnik |
Książki „Rozmerdane święta” nie miałam okazji czytać, dlatego fajnie, że trafiło do mnie jej wznowienie, czyli „Gwiazdka pod psem”. Tę powieść czyta się błyskawicznie, ma ona krótkie rozdziały, a przyjemny styl pisania autorki sprawia, że ciężko jest się od niej oderwać. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, a jej krótkie rozdziały napisane są z perspektywy wielu bohaterów. Jednym z nich jest piesek Ziyo. Ogólnie nie lubię, kiedy narracja jest prowadzona z perspektywy zwierząt, ale historia opisana w tej książce tak mi się spodobała, że to w ogóle mi nie przeszkadzało. Trochę smutno mi było z powodu choroby Ziyo, jednak, jak przystało na takiego typu książki, byłam przekonana, że jego historia nie zakończy się źle. Ogólnie bardzo miło spędziłam czas z tą powieścią, bo była ona ciepła, czasami zabawna, a nawet poruszająca. Miała przyjemne wątki związane z miłością i przyjaźnią, jednak magię świąt czuć było tylko trochę pod koniec tej całej historii. Zakończenie było według mnie świetne i pełne zamieszania. Moim zdaniem była to bardziej książka o ciężkim losie pieska i jego nowym właścicielu, opisana w ciekawy i zabawy sposób niż typowa powieść świąteczna, ale i tak bardzo mi się ona podobała i cieszę się, że mogłam ją przeczytać.
![]() |
| „Gwiazdka pod psem” Agnieszka Olejnik |
„Gwiazdka pod psem” jest ciepłą, poruszającą i zabawną powieścią w sam raz dla miłośników zwierząt. Bardzo spodobała mi się historia opisana w tej książce i pochłonęłam ją naprawdę szybko. Tak więc bardzo polecam Wam tę powieść, jeśli lubicie takie przyjemne historie, myślę, że historia Ziyo z pewnością Was zaciekawi, a także wzruszy.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz