„Chłopiec na zawsze” Kate Swenson

Czy takie pojęcie, jak autyzm jest Wam dobrze znane? Myślę, że nikt nie wyjaśni go tak dobrze, jak matka dziecka z tym zaburzeniem. Dlatego, jeśli interesuje Was to, jak wygląda życie takiego dziecka oraz jego najbliższej rodziny, to książka „Chłopiec na zawsze” napisana przez matkę dziecka z autyzmem, świetnie to obrazuje. Jeśli jesteście jej ciekawi, zapraszam na recenzję.



 
„Chłopiec na zawsze” Kate Swenson
Kate Swenson od dzieciństwa marzyła o idealnym życiu rodzinnym. Kiedy dorosła i została matką, jej syn Cooper otrzymał diagnozę głębokiego, niewerbalnego autyzmu. Z początku czuła żal, później frustrację i wyczerpanie spowodowane koniecznością ciężkiej walki o funkcjonowanie Coopera w świecie pełnym trudności. Z czasem jej ciężka praca, wytrwałość, a także rozwój osobisty, sprawiły, że zrozumiała jedną rzecz: to jej nastawienie musi ulec zmianie, a nie zachowanie Coopera. Dzięki temu w codzienności Kate znowu powróciła radość życia.

„Chłopiec na zawsze” Kate Swenson
W książce występuje narracja pierwszoosobowa i jest ona napisana z punktu widzenia Kate, czyli matki dziecka mającego autyzm. Tak więc, lektura ta należy do literatury faktu, dzięki której można poszerzyć swoją wiedzę na temat autyzmu. Wcześniej mało mi było znane to zagadnienie, ale dzięki tej książce zobaczyłam jak trudne jest życie nie tylko dzieci z autyzmem, ale i też ich rodziców. Mimo dużej objętości i długich rozdziałów, książkę tę czyta się szybko. Autorka szczegółowo, szczerze i bardzo emocjonalnie opisała swoje życie po urodzeniu Coopera. Było jej bardzo trudno, jednak miłość do dziecka dodawała jej siły, aż w końcu poprzez zmianę sposobu myślenia zaczęła pozytywnie patrzeć w przyszłość, która z początku wydawała się przerażająca. Myślę, że jej wspomnienia mogą mogą dać ukojenie, wsparcie i nadzieję innym rodzicom dzieci, które znajdują się w podobnej sytuacji. Podczas czytania byłam pełna podziwu dla Kate, bo mimo wszystkich trudności nie poddawała się i starała się zapewnić Cooperowi jak najlepsze życie.

„Chłopiec na zawsze” Kate Swenson
„Chłopiec na zawsze” jest poruszającą książką opisującą prawdziwą historię, która mogłaby przydarzyć się każdemu. Dzięki niej można spojrzeć na trudną sytuację z innej, lepszej perspektywy. Myślę, że warto przeczytać tę książkę, bo z pewnością wiele jest takich osób, które nie zdają sobie sprawy z tego, jak trudne bywa życie dzieci z autyzmem lub z jakimikolwiek niepełnosprawnościami, a w szczególności ich rodziców. Dzięki tej książce bardzo poszerzyłam swoją wiedzę na temat autyzmu i nie żałuję tego, że po nią sięgnęłam.

20 komentarzy:

  1. bardzo lubię historie na faktach dlatego i tę chciałabym poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo poruszająca i ważna recenzja. Najbardziej trafia w punkt to, co napisałaś o zmianie perspektywy u samej matki. Często skupiamy się na próbach zmiany otoczenia czy samego dziecka, a klucz do odzyskania spokoju leży w akceptacji i zmianie własnego nastawienia. Dobrze, że powstają takie książki i że dajesz im przestrzeń na swoim blogu, bo budowanie świadomości na temat autyzmu z pierwszej ręki jest ogromnie potrzebne. Z chęcią dopiszę ten tytuł do swojej listy do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się publikować tego typu książki, bo jest wiele ważnych tematów, takie jak ten, o których warto mówić i czytać 😊

      Usuń
  3. Trudna, ale bardzo wartościowa książka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie historie pomagają zobaczyć autyzm nie tylko przez pryzmat diagnozy, ale przede wszystkim codzienności całej rodziny — emocji, zmęczenia, miłości i ogromnej wytrwałości. Pięknie, że książka daje też rodzicom poczucie, że nie są w tym wszystkim sami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dlatego dobrze, że powstają takie książki.

      Usuń
  5. Cześć Martynko!!!
    Mówiąc o autyzmie, ja też niewiele wiem na ten temat, a w moim otoczeniu nie zna nikogo z autyzmem. To musi być ciekawa i wartościowa książka ukazująca nam prawdziwe wiadomości na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć 🙂 taka właśnie jest ta książka, ciekawa i wartościowa, warto przeczytać 😊

      Usuń
  6. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello, Martyna! Unfortunately, new posts aren't being published. My post from September 11th on the cat blog still hasn't been published.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It’s a shame they haven’t fixed it. I saw your post about cats and read it with pleasure.

      Usuń
    2. Thank you, dear Martyna, for you support! You know I've also read a book about a boy with autism.

      Usuń
    3. Autism is a very interesting topic; it’s good that books like this are being written.

      Usuń
  8. Oj to faktycznie jest wyzwanie. Dobrze, że powstają takie książki, bo mogą być wielką pomocą dla innych, a nam pozwalają to wszystko nieco lepiej zrozumieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej poruszyło mnie to, że przy takiej historii łatwo skupić się wyłącznie na samym dziecku, a przecież rodzic również musi przejść własną, często bardzo trudną drogę. Szczególnie mocno wybrzmiewa dla mnie myśl, że miłość nie zawsze oznacza możliwość naprawienia sytuacji. Czasem oznacza zaakceptowanie rzeczy, na które nie mamy wpływu, i nauczenie się życia z nimi bez ciągłego pytania „dlaczego?”. To chyba właśnie takie historie zostają w głowie najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, poruszające są takie historie i zapadają w głowie na długo.

      Usuń

„Miłość w cieniu nałogu” Anna Miśkiewicz

Czy sięgacie po książki opisujące prawdziwe poruszające historie dotyczące uzależnionych osób? Ja właśnie mam za sobą jedną taką książkę, je...