„Biały łabędź” Anna K. Bandurska

Lubicie romanse, których akcja dzieje się na początku XIX wieku? Ja bardzo lubię, dlatego tym razem postanowiłam przeczytać książkę „Biały łabędź” Anny K. Bandurskiej należącej do cyklu „Opowieści z Kresów”. Zobaczymy zatem, jakie wydarzenia dzieją się na tle historycznym w tej powieści i jakie wywarły na mnie wrażenie!


„Biały łabędź” Anna K. Bandurska
Jest początek XIX wieku. W Księstwie Warszawskim żyją dwie dorosłe córki państwa Przeździeckich: Agnieszka i Gabriela. Pewnego razu wyruszają na karnawał do Warszawy, mając nadzieję, że poznają tam swoich przyszłych mężów. Będąc w rezydencji Tęczyńskich, Agnieszka poznaje majora Jana Wyrębskiego, który jest żołnierzem walczącym u boku Napoleona. Spotyka tam też Tomasza Wójcika, czyli jej wielką miłość z dziecięcych lat, jednak ten zakochuje się w Gabrieli... W tym samym czasie Jan robi wszystko, aby odnaleźć tajemniczą XVII wieczną mapę, która prowadzi do dawno zaginionego skarbu. Czy mu się to uda? Jak potoczy się życie miłosne sióstr Przeździeckich?

„Biały łabędź” Anna K. Bandurska
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Autorka ciekawie opisała losy arystokratycznej rodziny mieszkającej na Polskich Kresach, którym towarzyszyło ciekawe historyczne tło i ważne wydarzenie mające miejsce na początku XIX wieku, takie jak wojny napoleońskie, zabory, czy utworzenie Księstwa Warszawskiego. Według mnie ciekawie został opisany wątek szukania skarbu przez Jana. Jednak największe moje zainteresowanie wzbudziły życia uczuciowe Agnieszka i Gabrieli, które były bardzo burzliwe i pełne emocji. Obie kobiety, szczególnie Gabriela, chciały wyjść za mąż z miłości. Jedna i druga doświadczyły uczucia zakochania się i złamanego serca. W dodatku Tomasz, którego całe życie kochała Agnieszka, darzył miłosnym uczuciem jej siostrę z wzajemnością. Niestety przez nierówności społeczne, związek z jedną i drugą siostrą był niemożliwy. Podobało mi się też w tej książce to, jak autorka opisała bale odbywające się w tamtych czasach. Ciekawie przestawione były potajemne schadzki, czy wypatrywanie przez Agnieszkę Tomasza, (w dzisiejszych czasach byłby odpowiednikiem określenia „crusha” młodszej z sióstr). Tak więc bardzo zainteresowała mnie historia opisana w tej książce, a zakończenie nie należało do szczęśliwych. Koniec książki był smutny, pełen niedomówień i nieszczęśliwych zdarzeń, które, mam nadzieję, że w kolejnej części zostaną wyprostowane. Historia ta zakończyła się też pewnym odkryciem, które stało się celem w życiu jednego z bohaterów, który na końcu książki nie widział już żadnego sensu w swoim istnieniu. Mam nadzieję, że długo nie będę musiała czekać na kolejny tom, bo po zakończeniu tej części, widzę, że jeszcze dużo będzie się dziać w życiu głównych bohaterów...

„Biały łabędź” Anna K. Bandurska
„Biały łabędź” opisuje piękną historię pełnych miłosnych wątków mających miejsce na ciekawym historycznym tle. Bardzo polecam tę książkę miłośnikom powieści obyczajowo-historycznych, gwarantuję Wam, że będziecie zachwyceni tą historią. Jest ona pełna wrażeń, emocji i myślę, że po przeczytaniu pierwszej części tej sagi, z pewnością sięgnięcie po kolejny tom.

26 komentarzy:

  1. Bardzo lubię powieści historyczno-obyczajowe więc nie mówię tej książce nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Klimat XIX-wiecznych Kresów, balów i skomplikowanych relacji brzmi niezwykle przyciągająco. Szkoda, że zakończenie przyniosło tyle smutku, ale to tylko zaostrza apetyt na kontynuację. Skoro autorka zostawiła bohaterów w tak trudnym momencie, kolejny tom zapowiada się bardzo emocjonująco. Życzę szybkiej premiery następnej części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że premiera jak najszybciej nadejdzie 😊

      Usuń
  3. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak. Czas akcji jest jak najbardziej dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię, kiedy akcja dzieje się w tamtych czasach 😊

      Usuń
  5. Chociaż lubię dobre zakończenia w książkach, to ta wydaje się naprawdę warta przeczytania! Dzięki za świetną recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie kolejna część, więc mam nadzieję, że już na zakończenie całej serii wszystko zakończy się dobrze 😊

      Usuń
  6. Lubię takie mieszanie romansu z tłem historycznym, bo od razu wszystko ma większy ciężar, nie tylko same uczucia bohaterów. Ale zastanawia mnie jedna rzecz — czy te wątki miłosne nie są trochę „przeładowane dramatem”? Bo z jednej strony to dodaje emocji, ale z drugiej czasem mam wrażenie, że łatwo wtedy zgubić wiarygodność postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są takie mieszanki. Według mnie te wątki nie są przeładowane dramatem, bo takie sytuacje są bardzo możliwe w prawdziwym życiu, w dodatku ten dramatyzm tej całej sytuacji sprawia, że wątki te są ciekawsze 😊

      Usuń
  7. Such a wonderful cover. It does look so inviting. Even on a hot summer day! Thanks for the delightful review 🧡🧡🧡🧡🧡🧡

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem pas. Nie przepadam, kiedy akcja dzieje się na Kresach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć :)
    Martynko, książka na pewno by mi się spodobała, ale najpewniej w mojej bibliotece jej nie będzie :( Już sam tytuł jest bardzo ciekawy. Piszesz, że akcja dzieje się na Kresach i to też oprócz reszty fabuły to by mnie ciekawiło, bo byłam na Ukrainie trochę o Kresach opowiadał nam przewodnik. Po za tym zaciekawiły mnie Twoje słowa o opisie przez autorkę bali, jakie dawniej się odbywały, bo raczej u mnie słabiutko w tym temacie. No i jeszcze historia ze skarbem! Książka dla mnie idealna!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś ta książka będzie dostępna w Twojej bibliotece i będziesz miała okazję ją przeczytać 😊 wątki opisu balu i skarbu były dla mnie bardzo ciekawe i myślę, że i Ciebie zaciekawią 😊 pozdrawiam

      Usuń
  10. Nie sięgnę, nie lubię tego tupu literatury.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już sama okładka przyciąga wzrok!
    Losy głównych bohaterek wydają się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka piękna, a losy bohaterów są mega ciekawe, polecam 😊

      Usuń

„Ballada o miłości” Lucinda Riley

Znacie książki Lucindy Riley? Ja przez długi czas znałam tylko jedną, którą czytałam dawno temu. Jednak kiedy zobaczyłam piękne wydanie powi...