„Złota brama” Sara Weber

Lubicie kiedy w książkach akcja dzieje się w tak odległych czasach zupełnie różniących się od czasów współczesnych? Jeśli tak, to z pewnością zainteresuje Was epoka Cesarstwa Bizantyjskiego, panującego w książce „Złota brama” Sary Weber. Została w niej opisana historia Bereniki, która doświadczyła w swoim życiu naprawdę wiele. Jeśli ciekawi Was ta opowieść, to zapraszam na recenzję!



„Złota brama” Sara Weber
Berenika jest córką ubogiego chłopa spod Konstantynopola. Pewnego dnia los sprawia, że znajduje się ona w pałacowej kuchni, w której później pomaga. Z czasem uczy się czytać, pisać i liczyć, a zdobyte umiejętności otwierają przed nią zupełnie inny świat, aż w końcu staje się służącą samej cesarzowej Teodory. Nagle powstanie Nika burzy pałacowy porządek. Berenika zostaje wtedy bardzo skrzywdzona, ale na szczęście ratuje ją żołnierz Dimitris. Po tym doświadczeniu dziewczyna uświadamia sobie, że musi nauczyć się żyć w świecie, w którym polityczne rozkazy są ważniejsze od kobiecego życia. Niestety z woli cesarzowej, Berenika zostaje wydana za mężczyznę, którego nie kocha, przez co znowu traci kontrolę nad swoim losem. Zmuszona jest żyć w nieszczęśliwym małżeństwie i grze pozorów. Czy uda jej się zawalczyć o prawo do miłości? Czy będzie w końcu szczęśliwa?

„Złota brama” Sara Weber
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, narratorem jest Berenika. Poznajmy jej losy, z początku jako małej dziewczynki, a później jako dorosłej kobiety. Jej życie nie należało do łatwych. Żyła ona w świecie pełnym intryg, polityki i tragedii. Doświadczała też miłości, przyjaźni oraz zdrady. Mimo wszystko znalazła w sobie siłę, aby odmienić swój los. Dlatego też podczas czytania często było mi jej szkoda, ale i też imponowała mi swoją odwagą i siłą psychiczną. Tak więc bardzo polubiłam główną bohaterkę. Oprócz tego myślę, że autorka ciekawie przedstawiła historyczne tło, czyli czasy Cesarstwa Bizantyjskiego, kiedy to Rządy objął Cesarz Justynian Wielki. Powiem szczerze, że w szkole średnio interesowała mnie to epoka i mało o niej zawsze wiedziałam, ale za sprawą tej książki poszerzyłam swoją wiedzę i nawet nie myślałam, że tamte czasy mogą być tak interesujące. Z tej książki dowiedziałam się również o istnieniu cesarzowej Teodory, która, tak jak cesarz Justynian, była postacią historyczną. Według mnie Autorka świetnie wplotła w tę epokę losy Bereniki, która tak, jak wspomniałam na początku, nie miała lekkiego życia, jednak ostatecznie jej historia zakończyła się na szczęście dobrze.

„Złota brama” Sara Weber
„Złota brama” jest bardzo ciekawą powieścią obyczajową z historią w tle. Opowiada ona o zdradzie i odkupieniu, a także o miłości i wolności, o którą trzeba zawalczyć. Czas spędzony z tą książką był dla mnie bardzo interesujący, a opisana w niej historia pozostanie ze mną na długo, bo bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego też polecam Wam tę książkę, myślę, że i Wy ciekawie spędzicie z nią czas.

26 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja recenzja jest bardzo przekonująca i świetnie się ją czyta. Cieszę się, że ta lektura tak bardzo przypadła ci do gustu, a historia Bereniki zostanie z tobą na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a historię Bereniki bardzo polecam 😊

      Usuń
  3. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak dawnych czasach, to dawno już nie czytałam. Z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo ciekawie! Też nigdy nie przepadałam za nauką historii o tej epoce, inne wydawały się ciekawsze. Ale jak książka jest dobrze napisana, to taką formę wiedzy zupełnie inaczej się przyjmuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, gdyby w szkole dawali mi do czytania takie książki zamiast nudnych podręczników szkolnych, to ja miałabym same piątki, a nie tróje z historii 😀

      Usuń
    2. Martyno, zgadzam się z Tobą całkowicie! Czasem taka książka da Ci więcej wiadomości, nauczy, niż fatalnie napisane podręczniki, często nieciekawie prowadzone lekcje czy wprost nauczyciel nieumiejący przekazać wiedzy czy zaciekawić przedmiotem.

      Usuń
    3. Dobrze, że powstają takie książki, bo chociaż nadrobię dzięki nim trochę historycznej wiedzy 😊

      Usuń
  6. Historia w tle w powieści obyczyjowej to moj ulubiona płaszczyzna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że ciekawa książka, ukazują realia tamtej epoki od od różnych stron.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię romanse historyczne. Kobietom w dawnych czasach nie było łatwo - nie chciałabym w nich żyć, ale czytać o nich uwielbiam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie chciałabym żyć w tamtych czasach, a romanse historyczne są świetne 😊

      Usuń
  9. Ten tytuł na razie sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń

„Zawsze tu będę” Hannah Bonam-Young

Jaki był Wasz najbardziej szalony zakup w ostatnim czasie? Ja dużo dziwnych kupiłam w życiu, ale nigdy nie udało mi się przebić głównej boha...