„Zaleca się kolejnego kota” Shō Ishida

Co jeśli kot, który jest najlepszym lekarstwem na wszystko, nie pomaga w stu procentach? W takim przypadku zaleca się kolejnego kota (nie zapominając o tym pierwszym) i trzeba „zażywać” je oba na raz. Taką terapię zaleca pewna fikcyjna poradnia w Kioto i ja, jako miłośniczka kotów, w pełni się z nią zgadzam. Jeśli ciekawi Was terapia z udziałem kotów, których pojawienie się ma być lekarstwem na wszelkiego rodzaju problemy, to zapraszam Was na recenzję książki „Zaleca się kolejnego kota” Shō Ishida!



„Zaleca się kolejnego kota” Shō Ishida
W Kioto znajduje się poradnia Kokoro, w której na życiowe troski zaleca się koty. Metody leczenia z pomocą kotów bywają różne, w zależności od problemu. Czasami pomaga dłuższe leczenie z pomocą kilku kotów bengalskich, czasami pomaga tylko tydzień leczenia z pomocą małego dwumiesięcznego kotka munchkina, a czasami też pomaga okład z wielkiego i miękkiego kota maine coona. W tej części ze swoimi problemami musi się zmierzyć przytłoczona swoimi problemami z chłopakiem Moe, owdowiały Tatsue i jego wycofany wnuk oraz przepracowany wicedyrektor schroniska dla kotów. W jaki sposób koty wpłyną na rozwiązanie ich problemów? Czego nowego dowiemy się o ekscentrycznym doktorze poradni Kokoro i jego szorstkiej asystentce Chitose?

„Zaleca się kolejnego kota” Shō Ishida
Książka ta dzieli się na cztery rozdziały, które opisują cztery różne historie. W każdej z tych części są obecni oczywiście ci sami gospodarze poradni Kokoro. Każda z opisanych historii była dla mnie zupełnie inna, ale i też bardzo ciekawa. W pierwszej kot, a w zasadzie koty pomogły w kryzysie w związku, powstałym w wyniku braku komunikacji. W drugiej kot przyczynił się do częstszego wychodzenia z domu i znalezieniu celu w nudnym, smutnym życiu. W trzeciej historii kot pomógł w relacjach rodzinnych, a ostatnia historia była inna od wszystkich, trochę smutna, nostalgiczna, ale również pełna kocich mądrości życiowych. Ta część była bardzo podobna do poprzedniej, czyli „Zaleca się kota”. Różniła się tylko tym, że w problemach pomagało kilka kotów i były to koty rasowe. Po przeczytaniu tej książki bardzo spodobała mi się, nieznana wcześniej dla mnie rasa munchkin, charakteryzująca się zwyczajnym wyglądem kota, który jest słodki jak wszystkie inne koty, ma tylko króciutkie łapki. Aż zamarzył mi się taki kot, jednak wiadomo, że w moim przypadku najważniejszy jest mój kot Maciek, który nie znosi innych kotów, dlatego u mnie terapia drugim kotem, nie sprawdziłaby się. Spodobało mi się w tej książce też to, że w każdym problemie kot okazał się najlepszym lekarstwem na wszystko, nawet wtedy, kiedy nie pomagał bezpośrednio, a jego samo pojawienie się układało tak cały bieg zdarzeń, że problemy rozwiązywały się same. Uważam, że ta książka, jest bardzo interesująca, terapie kotami bardzo wciągają i z pewnością każdy miłośnik kotów zrozumie ich działanie. Szkoda, że taka poradnia, jak w tej książce nie istnieje naprawdę, bo z chęcią bym się do niej udała!

„Zaleca się kolejnego kota” Shō Ishida
„Zaleca się kolejnego kota” jest piękną powieścią azjatycką, która pokazuje to, jak koty mogą odmienić nasze życie na lepsze. Najważniejsze jest to, że ta mogącą się wydawać absurdalna terapia kotami naprawdę działa. Tak więc jeśli uwielbiacie koty tak jak ja, lub po prostu je tylko lubicie, to bardzo polecam Wam tę książkę, z pewnością będziecie nią zachwyceni! Jeśli też koty są Wam obojętne lub wydaje Wam się, że ich nie lubicie, to również polecam Wam tę książkę, jestem tego pewna, że po przeczytaniu opisanych w niej historii z pewnością polubicie te słodkie stworzenia. Mnie nie pozostaje już teraz nic innego, jak tylko sięgnąć po kolejną część tej wspaniałej serii „Kot pierwszego kontaktu”.

25 komentarzy:

  1. Cześć Martynko!!!
    Myślę, że ta książka też by mi się bardzo spodobała :) Nie wiedziałam o istnieniu terapii kotami i dobrze to wiedzieć, a koty jak się okuje potrafię naprawdę zdziałać wiele dobra!
    Zanim przeczytałam Twój post również nie znałam rasy munchkin. Właśnie teraz zobaczyłam na zdjęciach jakie to są kotki i muszę przyznać, że są kochane!
    Martynka, napisałaś, że Twój Maciuś nie lubi innych kotów, powiem Ci, podobnie z moim Mruczkiem.
    Martyna, pozdrawiam Cię mocno i życzę Ci miłego wieczoru i nowego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć 🙂 z pewnością by Ci się spodobała ta książka. Zgadzam się z Tobą, koty potrafią zdziałać wiele dobra nawet w realnym życiu. Dobrze, że z tej książki dowiedziałam się o istnieniu munchkinów, są naprawdę słodkie 😍 pewnie nasze koty pogryzłyby się ze swoją jakby się spotkały 😀 dziękuję i również życzę Ci miłego tygodnia 😊

      Usuń
    2. Martynka, dzięki za życzenia miłego tygodnia i oczywiscie dla Ciebie wszystkiego dobrego też! Martynka, jeśli mi się uda będę miała dla Ciebie niespodziankę :)

      Usuń
    3. Dziękuję 😊 jestem bardzo ciekawa tej niespodzianki 😊

      Usuń
    4. Mam nadzieję, że się uda :)
      Martynka, pozdrawia Ciebie mocno!!!

      Usuń
  2. Jaki świetny pomysł na serię książek! Bardzo lubię takie tytuły, które uczą, bawią i jednocześnie są taką miłą odskocznią od codzienności. Zapisuję sobie na listę do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna jest ta seria i bardzo ją polecam 😊

      Usuń
  3. Lubię literaturę azjatycką więc będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cats are true healers! Even elderly people are advised to get a cat to interact with and care for it, thus preventing dementia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno sięgnę! I to z mruczącą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna recenzja, która bardzo zaciekawiła mnie poradnią Kokoro i opisem rasy munchkin. Jako miłośniczka kotów w pełni zgadzam się, że mruczki to najlepsze lekarstwo na troski, a ta ciepła azjatycka literatura wydaje się idealna na wieczór. Szkoda, że Maciek nie chce towarzystwa, ale najważniejsze, że macie siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊 Ta książka będzie idealna dla każdego miłośnika kotów i nie tylko. Dokładnie, najważniejsze, że mamy siebie😊

      Usuń
  8. Lubię azjatyckie powieści. :) PS Słodka okładka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka czeka na półce na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. What a fascinating book! This idea of a clinic that prescribes cats is fascinating. Much better than prescribing pills. :) Getting a second cat to fix a problem in one's life, it actually makes sense to me. It reminds me of one book where a psychiatrist /therapist would prescribe books to people suffering from PTSD. Sometimes he would prescribe them twenty pages from a novel, sometimes non-fiction, for example a manual for planting trees. At the end of this Croatian novel, one man suffering from severe PTST found peace in gardening and tending an orchid. I really like that book and I like the sound of this book. I like how sometimes this clinic prescribes a few weeks with a kitten and sometimes some specific breed as the second cat. I definitely believe in cat therapy. I love cats and I believe they can be helpful in so many ways. Thank you for sharing this.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This book is great, and I agree that cats are more effective than pills. They are lovely creatures, and I adore them too. The book you're writing about seems interesting. I'd like to read it.

      Usuń
  11. Czeka u mnie w koeljce na półce tak samo, jak pierwsza część "Zaleca się kota". A dzięki Tobie właśnie dowiedziałam się, że jest i trzecia część :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najszybciej udało Ci się je przeczytać, bo są naprawdę świetne 😊

      Usuń

„Uwikłana” Katarzyna Wolwowicz

Lubicie tureckie seriale? A co powiecie na kryminał, którego akcja rozgrywa się w Turcji? Ja na takie kryminały zawsze jestem chętna, a jesz...