Lubicie, kiedy akcja w książce dzieje się w dwudziestoleciu międzywojennym? Ja uwielbiam, dlatego tym razem zdecydowałam się przeczytać powieść obyczajową, której akcja dzieje się właśnie w tym okresie. Tak więc dzisiaj zapraszam Was na recenzję „Pod milczącym niebem” Katarzyny Majewskiej-Ziemby. Zobaczmy jaką historię opisuje ta książka i jakie wywarła na mnie wrażenie!
![]() |
| „Pod milczącym niebem” Katarzyna Majewska-Ziemba |
Lucyna nie ma łatwego życia. W jej rodzinnym domu brakuje ciepła, a jej ojciec sprawia ciągle problemy. W dodatku nie ma ona szczęścia w miłości, dlatego decyduje się zostać zakonnicą. Trafia do klasztoru, który prowadzi dom dla sierot i tym samym zostaje siostrą Benedyktyną. Zaczyna ona tam pracę z opuszczonymi dziećmi, a jej autorytetem staje się doktor Janusz Korczak, który również prowadzi dom dla sierot, jednak różniący się religią. Mimo wszystko oba domy mają ten sam cel, którym jest próba ocalenia dzieciństwa. Czy Benedyktyna i inne siostry, mimo panującej biedy i chorób, zdołają dać opuszczonym dzieciom namiastkę rodzinnego ciepła? Z pewnością zrobią wszystko, co mogą, jednak niestety nic nie zastąpi im rodziców...
![]() |
| „Pod milczącym niebem” Katarzyna Majewska-Ziemba |
Akcja w tej książce dzieje się w dwudziestoleciu międzywojennym. Jej rozdziały opisujące bieżące wydarzenia przeplatają się z rozmyślaniami siostry Benedyktyny, która wspomina swoją ciężką przeszłość. Te wspomnienia były dla mnie bardzo interesujące i została w nich wyjaśniona decyzja o wstąpieniu Benedyktyny do zakonu. Bieżące wydarzenia, których akcja dzieje się w domu dla sierot, również były dla mnie ciekawe. Dzieci mieszkające tam, były bardzo barwnymi postaciami, które niestety skrywały w sobie smutek i niezrozumienie spowodowane tym, że nie mają rodziców i normalnego domu jak inne dzieci. Siostry starały się, jak mogły, aby dać im miłość, bezpieczeństwo oraz wychować ich na porządnych ludzi. Niestety nie było to łatwe. W tej historii zostały również wplecione podziały religijne, które często prowadziły do konfliktów. Według mnie były one niepotrzebne, jednak niestety były w tamtych czasach nieuniknione. Całokształt tej książki był dla mnie spokojny i czytanie jej zajęło mi dużo czasu, jednak to wcale nie oznacza, że ta historia była dla mnie nudna. Czytałam tę powieść powoli, ale za to z dużym zainteresowaniem i byłam ciekawa tego, jak się zakończy. Finał tej książki nie dał jasnego rozwiązania niektórych wątków, ale za to dał nadzieję na to, że wszystko zakończyło się dobrze.
![]() |
| „Pod milczącym niebem” Katarzyna Majewska-Ziemba |
„Pod milczącym niebem” była dla mnie bardzo ciekawą powieścią obyczajową, której akcja dzieje się na początku dwudziestego wieku, czyli w okresie, o którym bardzo lubię czytać. Według mnie nie jest to książka, którą pochłania się na raz, ale za to można z nią ciekawie spędzić kilka dni. Tak więc, jeśli lubicie spokojne powieści, ciekawie opisujące szarą, smutną rzeczywistość, która miała miejsce dawno temu, to z pewnością zainteresuje Wam ta książka. Ja bardzo ciekawie spędziłam z nią czas, tak więc bardzo ją polecam, jeśli lubicie historie w takim klimacie.





Ciekawa recenzja. Tematyka dwudziestolecia międzywojennego i wątek domu dla sierot brzmią poruszająco. Chętnie sprawdzę ten tytuł w wolnej chwili.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Tak, ten temat jest bardzo ciekawy, a tę książkę bardzo polecam 😊
UsuńCzuję, że to moje klimaty. Będę miała tę książkę na uwadze.
OdpowiedzUsuńBardzo ją polecam 😊
UsuńThis looks very intriguing. I know I would enjoy reading more about these characters.
OdpowiedzUsuńThe characters in this book, as well as the entire book, are very interesting.😊
UsuńSo wonderful to see your review! Awesome! Looks to be very soulful.
OdpowiedzUsuńThank you 😊
Usuńokładka już mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńPiękna okładka 😊
UsuńTym razem raczej się nie skuszę, ale z mocnym akcentem na "raczej" ;)
OdpowiedzUsuńCzyli jest nadzieja, że zmienisz zdanie 😀
UsuńZaciekawił mnie wątek dwóch różnych religii, że doktor Janusz Korczak, który prowadzący dom dla sierot, ale wyznający inną religię staje się dla siostry Benedyktyny autorytetem. To jest naprawdę interesujące.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ciekawy jest ten wątek, czytałam go z wielkim zainteresowaniem 😊 pozdrawiam 😊
UsuńCzasami wolniejsza lektura pomaga rozsmakować się w historii :)
OdpowiedzUsuńOkładka cudowna :D
Dokładnie i zgadzam się co do okładki 😊
UsuńHello, Martуna! What an interesting book!!!
OdpowiedzUsuńHello 🙂 This book is great 😊
UsuńGracias por la reseña. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńThanks for your comment 😊
UsuńWstyd się przyznać, ale jeszcze nie czytałam książki, której akcja dzieje się w dwudziestoleciu międzywojennym ^^
OdpowiedzUsuńTylne jest pięknych książek z tego okresu, że może kiedyś nadarzy się okazja je przeczytać 😊
UsuńSuper recenzja! Dzięki niej "Pod milczącym niebem" brzmi jak poruszająca i refleksyjna podróż w czasy międzywojenne pełne wyzwań, ciepła i ludzkich historii.
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 ta książka właśnie taka jest i bardzo ją polecam 😊
UsuńHistoria Lucyny, która mimo trudnego dzieciństwa i osobistych rozczarowań odnajduje swoją drogę w pracy z osieroconymi dziećmi, brzmi bardzo poruszająco i autentycznie. Szczególnie mocny wydaje się motyw poświęcenia i próby dania dzieciom ciepła, którego sama wcześniej nie doświadczyła. Obecność postaci inspirowanej Januszem Korczakiem dodatkowo nadaje tej historii głębi i podkreśla jej emocjonalny wymiar... Musze sie za nia rozejrzec, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńHistoria Lucyny była bardzo ciekawa i kręta. Ogólnie bardzo polecam tę książkę, świetna historia 😊
Usuń