„Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią” Małgorzata Węglarz

Czy ciekawi Was to, co dzieje się za drzwiami prosektoriów? Ja za bardzo nie lubię o takich sprawach myśleć ani czytać, ale z drugiej strony byłam ciekawa tego jak naprawdę wygląda praca osób zajmujących się zwłokami. Ostatecznie moja ciekawość zwyciężyła, więc postanowiłam sięgnąć po reportaż „Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią” Małgorzaty Węglarz. Zobaczmy zatem, o czym jest ta książka i jakie wywarła na mnie wrażenie!



„Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią”
Małgorzata Węglarz
Książka ta opisuje wszystko to, co jest związane ze zmarłymi i tymi, którzy im towarzyszą. Zawiera ona między innymi informacje dotyczące miejsca zbrodni, zapachu zwłok, a także opisuje to, jak wygląda sekcja zwłok. Występują w niej rozmowy z osobami pracującymi w zawodach związanych ze zwłokami i śmiercią, w tym medyków sądowych, nurka zajmującego się poszukiwaniem zwłok, laborantów sekcyjnych, a także techników kryminalistyki. Książka ta pokazuje, jak te zawody wyglądają naprawdę oraz stara się również obalić mity z nimi związane. Są w niej także zawarte odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, jak nie umrzeć za wcześnie.

„Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią”
Małgorzata Węglarz
Reportaż ten opisuje bardzo interesujący temat, który nawet nie myślałam, że aż tak może zainteresować. W ciekawy sposób opisuje pracę osób związaną ze zwłokami. Z ich wypowiedzi wynika, że wygląda ona inaczej niż tak, jak jest to przedstawione w przeróżnych filmach lub serialach kryminalnych. Najbardziej zaciekawił mnie temat w jednej z rozmów dotyczący zapachu zwłok, które w zależności od trybu życia lub zdrowia „pachną” inaczej. Ciekawe i bardzo dające do myślenia były dla mnie zawarte na końcu książki rady osób, z którymi wcześniej autorka przeprowadziła rozmowy o ich pracy. Dotyczyły one tego, jak nie umrzeć zbyt wcześniej, myślę, że każdemu powinno się przypominać o tym żeby uważać na siebie, bo czasami tylko sekundy decydują o naszym życiu.

„Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią”
Małgorzata Węglarz
„Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią” była dla mnie ciekawą książką idealną dla tych, którzy chcą wiedzieć, co tak naprawdę dzieje się za drzwiami prosektoriów lub interesują się sprawami związanymi ze zwłokami, czy zmarłymi. Reportaż ten z pewnością zainteresuje osoby, które śledzą profile o takiej tematyce w mediach społecznościowych lub lubią słuchać podciągów true crime. Tak więc polecam Wam tę książkę, z pewnością dowiecie się z niej wielu ciekawych rzeczy. 

16 komentarzy:

  1. Cześć Martynka!
    No powiem Ci, że z jednej strony z ciekawością przeczytałabym tą książkę, ale temat ciężki, trudny i ciekawy. Wiem jedno: nie mogłabym pracować w prosektorium i tak obcować ze śmiercią.
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, też nie mogłabym pracować w prosektorium, dlatego fajnie, że powstają takie książki, dzięki którym wiem jak taka praca wygląda 😊 pozdrawiam

      Usuń
    2. Martynko, później wyślę maila do Ciebie!
      Pozdrawiam!!!!!!

      Usuń
  2. Śmierć nas fascynuje więc ta książka na pewno zaciekawi wielu czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gracias por la reseña. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi jak lektura, która mocno weryfikuje filmowe wyobrażenia o pracy medyków czy techników. Podziwiam, że zdecydowałaś się po nią sięgnąć mimo początkowej niechęci do takiej tematyki. Te rady na końcu o tym, jak dbać o życie, wydają się szczególnie wartościowym dopełnieniem całości, bo takie reportaże potrafią skutecznie przypomnieć o kruchości ludzkiego losu. Zaciekawił mnie zwłaszcza wątek rozmów z nurkiem i technikami, bo to profesje, o których rzadko słyszy się z pierwszej ręki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mocno ona weryfikuje takie wyobrażenia i cieszę się, że zdecydowałam się po nią sięgnąć. Autorka wpadła na świetny pomysł z tymi radami na końcu, a te wywiady były naprawdę ciekawe 🙂

      Usuń
  5. To be honest this topic doesn’t interest me at all.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po reportaż sięgnę, no i ten tytuł! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam obecna przy sekcji zwłok, kiedy byłam na studiach. Książka wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

„Laleczka” Joanna Jax

Ile książek Joanny Jax macie już na swoim koncie? Ja mam ich już sporo, bo od kiedy z dwa lata temu wpadła w moje ręce jedna jej książka, to...