"Kiedy się pojawiłeś..." Anna Matusiak-Rześniowiecka

Dzisiaj przedstawię Wam powieść obyczajową, której tytuł mówi o tym, że dotyczy ona pewnych życiowych zmian. Mowa o książce "Kiedy się pojawiłeś..." Anny Matusiak-Rześniowieckiej. Miałam wielką ochotę poznać losy bohaterów tej książki. Jakie wydarzenie tak bardzo wpłynęło na ich życie, które odmieniło je na zawsze? Zapraszam na recenzję!


"Kiedy się pojawiłeś..." Anna Matusiak-Rześniowiecka
Małgorzata, która pracuje jako pielęgniarka na oddziale dziecięcym. Często zmaga się z trudnymi sytuacjami, jakie dotykają dzieci, które trafiają do tego szpitala. Ma ona kochającego męża, jednak do pełni szczęścia brakuje im dziecka. W międzyczasie inne młode małżeństwo, czyli Iza i Adam mają wszystko. Nie brakuje im pieniędzy, urody i w dodatku spełniają się zawodowo. Do tego wszystkiego, z czasem Iza zachodzi w ciążę. Początkowo jest to dla nich szczęśliwa wiadomość, jednak później oboje mają tego świadomość, że ich życie nie będzie już takie jak dawniej. Jakie niespodzianki zaskoczą idealne życie Izy i Adama po pojawieniu się dziecka? Jakie trudne decyzje zmuszeni będą oboje podjąć i co z ich decyzją będzie miała wspólnego Małgorzata?

"Kiedy się pojawiłeś..." Anna Matusiak-Rześniowiecka
W książce występuje narracja i w pierwszej osobie i w trzeciej, w zależności od tego, z czyjego punktu widzenia napisane są rozdziały. Można więc się domyśleć, że jest wiele różnych bohaterów, których losy splatają się pod wpływem wydarzeń opisanych w książce. Zanim po nią sięgnęłam, nie wiedziałam, że będzie ona aż tak poruszająca, myślałam, że to lekka przyjemna obyczajówka. Zaczęła się ona niezbyt szczęśliwym prologiem, którego, aby zrozumieć, trzeba dotrwać do ostatniego rozdziału. W powieści zostały przedstawione pewne przeciwności losu, które wpłynęły na decyzje głównych bohaterów. Zostało także opisane to, jak pod wpływem jednego wydarzenia można z dnia na dzień stracić wszystko, rzeczy materialne przestają mieć znaczenie i z czasem uczucia też wygasają. Po przeczytaniu tej książki można również wyciągnąć taki wniosek, że nie warto się poddawać w trudnych sytuacjach, a gdy komuś na czymś zależy, to bardzo ważna jest wiara i wsparcie bliskich, aby przetrwać ten trudny czas, bo cuda na prawdę się mogą zdarzyć.

"Kiedy się pojawiłeś..." Anna Matusiak-Rześniowiecka
"Kiedy się pojawiłeś..." jest bardzo wzruszającą i poruszającą powieścią. Życie bohaterów, którzy zmagają się z różnymi przeciwnościami losu, bardzo wciągają, więc książkę czyta się szybko i z wielkim zainteresowaniem. Przy okazji można wyciągnąć z niej bardzo ważne życiowe lekcje, które na pewno pozostaną długo w pamięci.

47 komentarzy:

  1. Chciałabym przeczytać, gdyż zapowiada sporo emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyobrażam sobie, jaka ta książka musi być poruszająca, na pewno mocno zapada w pamięć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gracias por la recomendación se ve un libro genial

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno wiele kobiet skusi się na przeczytanie tej książki. Ja jednak sobie odpuszczę, bo to zupełnie nie moja bajka, jeżeli chodzi o literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dear Martyna, I love reading your reviews of interesting books. Your cat is beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie wzruszające opowieści, które przypominają nam co jest w życiu ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Postaram się mieć na uwadze tę książkę, gdyż widzę po Twojej recenzji, że jest warta poznania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mama czytała i też tak mówiła. Mam zamiar kiedyś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta ksiazka musi opowiadać o dramatycznych wydarzeniach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, I would love to read the novel. I'm curious about the story of the nurse. I like reading stories so much. I wish there was an English version.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This novel is very interesting 😊I hope you will have the opportunity to read this book😊

      Usuń
  12. Może też dam kiedyś szansę tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię tego typu książki. Tej jeszcze nie miałam okazji czytać 😃

    OdpowiedzUsuń
  14. Chcę, żeby świat dowiedział się o Doktorze Dawn Acunie Wielkim, który rzucał zaklęcia, które przywróciły mi mojego męża, kiedy myślałam, że straciłam wszelką nadzieję. Doktor Dawn Acuna użył swojego potężnego zaklęcia, aby wywołać uśmiech na mojej twarzy, sprowadzając mojego mężczyznę swoim zaklęciem, na początku myślałem, że śnię, kiedy mój mąż wrócił do mnie na kolanach błagając, abym mu wybaczył i przyjął go z powrotem i nawet od tego czasu kocha mnie bardziej, niż kiedykolwiek się spodziewałam, złożyłam sobie przysięgę, że dam światu znać o doktorze Dawn Acunie, ponieważ jest zesłanym przez Boga. Czy masz problemy w swoim związku? czy twój partner zerwał z tobą, a ty nadal go kochasz i chcesz go odzyskać? Masz problem ze swoimi finansami? czy potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy, a następnie skontaktuj się z Doktor Dawn Acuna już dziś, ponieważ daję Ci 100% gwarancji, że pomoże Ci tak, jak pomogła mi: { dawnacuna314@gmail.com }
    WhatsApp: +2348032246310

    OdpowiedzUsuń
  15. Też chętnie przeczytałabym tę książkę, więc tytuł dopisuję do swojej listy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi bardzo ciekawie, takie życiowe historie bardzo wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Poruszyła mnie ta książka już po samym opisie! Zapisują ją i z chęcią przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba, świetna książka 😊

      Usuń
  18. Nie wiem, jakoś jednak nie czuję się przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie tą książka. Wlaśnie szukam czegoś podobnego co mnie wciągnie i wzruszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej nie po drodze mi z tego rodzaju historiami, więc raczej nie sięgnę po tą książkę.
    Pozdrawiam
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  21. Cool review! Thank you very much!

    OdpowiedzUsuń
  22. Już jakiś czas żadna książka mnie nie wzruszyła. Czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń

"Noc ósma" Sebastian Fitzek

Lubię od czasu do czasu sięgać w ciemno po książki autorów, których znam i lubię. Jednym z nich jest Sebastian Fitzek i to właśnie tym razem...