„Domek nad Jeziorem Borzymskim” Agnieszka Łepki

Co sprawiło, że postanowiliście sięgnąć po ostatnio przeczytaną przez Was książkę? W moim przypadku była to piękna okładka (idealnie pasująca do mojej nowej filiżanki) i ciekawy opis. Tą książką jest „Domek nad Jeziorem Borzymskim” Agnieszki Łepki. Zobaczmy zatem, o czym jest opisana w niej historia i jakie wywarła na mnie wrażenie!



„Domek nad Jeziorem Borzymskim”
Agnieszka Łepki
Matka Oliwii i Moniki przez lata powtarzała, że bycie rozwódką lub starą panną to wstyd. Jak pokoleniowa trauma wpłynęła na dorosłe życie jej córek? Oliwia, czyli starsza córka, podporządkowuje swoje życie partnerowi i matce, która jest wiecznie niezadowolona. Nagle okazuje się, że dziedziczy domek nad jeziorem. Sytuacja ta sprawia, że Oliwia zaczyna dostrzegać szansę na lepsze jutro i mimo mrocznych legend, które krążą o tym miejscu, czuje, że tam odnajdzie swój azyl. Niestety nie tylko ona pragnie tego spadku... Z kolei Monika, która dosyć ma już bycia starą panną, decyduje się na małżeństwo, które niestety nie wychodzi jej na dobre. Jej codzienne życie przypomina klatkę i różni się od życia Oliwii, jednak jest równie bolesne. Ile obie siostry będą musiały poświęcić, aby w końcu odnaleźć siebie? Czy wystarczy im na to odwagi?

„Domek nad Jeziorem Borzymskim”
Agnieszka Łepki
W książce tej występuje narracja pierwszoosobowa i trzecioosobowa. Styl pisania autorki bardzo przypadł i do gustu, mimo dużej objętości książki, pochłonęłam ją szybko i z wielkim zainteresowaniem. Powieść ta opowiada historię dwóch sióstr zupełnie od siebie różnych. Oliwia, jako ta starsza była bardziej zaradna od Moniki i umiała poradzić sobie w życiu, jednak w jej życiu osobistym często pojawiały się jakieś komplikacje. Monika, jako ta młodsza, mniej zaradna siostra, mieszkała z matką, która ją osaczała i suszyła głowę o to, aby jak najszybciej wyszła za mąż. Bardzo ciekawił mnie ten wątek zamążpójścia, bo opisywał przykład typowych irytujących ludzi ze starodawnymi poglądami, którzy twierdzą, że lepiej wyjść za mąż obojętnie za kogo niż być starą panną. Wątek ten bardzo obrazowo uświadamia, że lepiej bym samemu, niż tkwić w toksycznej relacji.

„Domek nad Jeziorem Borzymskim”
Agnieszka Łepki
W powieści tej występują dwie płaszczyzny czasowe, czasami w trakcie czytania cofamy się do przeszłości, aby lepiej poznać bohaterów i ich przygody, które miały wpływ na teraźniejszość. Obie płaszczyzny ciekawiły mnie równie mocno, ale to w teraźniejszości występował drugi ważny wątek, który dotyczył spadku. Jest on bardzo popularny w obyczajówkach, ale autorka książki opisała go w tak ciekawy sposób, że mimo tej oklepanej tematyki, czytałam tę książkę z wielkim zainteresowaniem. Z opisanej historii wynika, że odziedziczenie dużego spadku to nie tylko powód do radości, ale i może też prowadzić do konfliktów z najbliższych, którzy próbują się nim rządzić, tak jak to było w przypadku bliskich Oliwii. Tak więc ba przykładzie Moniki i Oliwii historia ta opisuje trudne sytuacje życiowe, w których warto zawalczyć o swoje szczęście, jednak nie zawsze jest to takie proste... Najważniejsze, że zakończenie książki było przyjemne i ostatecznie wszystko zakończyło się tak, jak powinno.

„Domek nad Jeziorem Borzymskim”
Agnieszka Łepki
„Domek nad Jeziorem Borzymskim” jest przyjemną powieścią obyczajową, która w ciekawy sposób opisuje niezbyt udane życie dwóch sióstr, które próbują odzyskać siebie. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką, a opisana historia mocno mnie wciągnęła. Tak więc bardzo polecam Wam tę książkę, jeśli szukacie powieści obyczajowych pełnych wrażeń, skomplikowanych relacji i życiowych trudności, które napisane są tak lekko i przyjemnie, że aż czytają się same. „Domek nad Jeziorem Borzymskim” właśnie do takich książek należy.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

16 komentarzy:

  1. Bardzo rzetelna recenzja. U mnie o wyborze lektury najczęściej decyduje intuicja lub polecenia zaufanych osób, a Twój opis skutecznie zachęcił mnie do poznania losów Oliwii. Przekonuje mnie zwłaszcza wspomnienie o dwóch płaszczyznach czasowych oraz fakt, że autorka nie bała się poruszyć trudnego tematu konfliktów o spadek. Skoro książka mimo swojej objętości czyta się sama, to zdecydowanie ląduje na mojej liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją intuicję i polecenia też często biorę pod uwagę przy wyborze książek. Warto poznać losy Oliwii, a także jej siostry, a temat spadku, był naprawdę ciekawy w tej książce. Ogólnie bardzo polecam tę książkę 😊

      Usuń
  2. Martyna, I would like this book. The cover is great!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa stylu autorki. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiły mnie te mroczne legendy o tym domku nad jeziorem. A co do okładki, to rzeczywiście urzekająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były bardzo ciekawe w tej książce 😊 piękna jest ta okładka 😊

      Usuń
  5. Zauważyłam, że częstym wątkiem w książkach jest zmiana miejsca pobytu, co przekłada się na zmianę wewnętrzną bohaterek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość często występuje to w tego typu książkach, ale ta autorka bardzo ciekawie o tym napisała 😊

      Usuń
  6. Czasami lubię sięgnąć po takie obyczajówki. Zwłaszcza, gdy mają mądrą fabułę

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi zachęcająco. :) A filiżanka urocza! ;)

    OdpowiedzUsuń

„Zdarzyło się życie” Anna H. Niemczynow

Lubicie powieści obyczajowe, które skłaniają do refleksji i zachęcają do tego, aby zmienić swoje życie na lepsze? Ja bardzo lubię i ostatnim...