„Ocalenie” Agnieszka Lis

Czy w tym przedświątecznym okresie sięgacie po lekkie powieści, czy Święta nie mają wpływu na Wasze wybory czytelnicze? Ja staram się czytać te przyjemne, najczęściej świąteczne powieści, jednak moja miłość do książek z historią w tle spowodowała, że zdecydowałam się przeczytać „Ocalenie” Agnieszki Lis. Tak więc dzisiaj zapraszam Was recenzję tej wojennej powieści.



„Ocalenie” Agnieszka Lis
Ewa jako dwulatka trafia do sierocińca, którego dyrektorką jest Wanda otaczająca wszystkie dzieci troskliwą opieką, jednak największą miłością obdarza Ewę. Kiedy wybucha wojna, Wanda i jej prawa ręka kucharka Anna, robią wszystko, aby dzieci jak najmniej cierpiały. Niestety, wraz z nagłym aresztowaniem Wandy wszystko się zmienia... W tej sytuacji dorastająca Ewa pomaga, jak potrafi. Dla dobra dzieci ryzykuje, naraża się poprzez kradzież na Targowisku lub zanoszenie konspiracyjnych dokumentów. Do czego dopuszczą się opiekunki sierocińca, aby chronić dzieci? Jak uda im się przetrwać te ciężkie czasy wojenne?

„Ocalenie” Agnieszka Lis
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Mam już za sobą wiele wojennych powieści, jednak o losach sierocińca w tych okropnych czasach, miałam okazję przeczytać pierwszy raz. Ciężko czytało mi to, że pomimo starań opiekunek sierocińca, małe bezbronne dzieci i tak odczuły skutki wojny. Mimo to, myślę, że Wanda, Anna i Ewa i tak wykazały się wielką odwagą i poświęceniem, żeby te skutki były jak najmniejsze. Była to dla mnie bardzo poruszająca książka, która drastycznie opisuje sytuację w kraju w czasie wojny. Interesujące dla mnie było to, że czytając na końcu książki podziękowania autorki, dowiedziałam się, że losy Ewy, która trafiła do sierocińca, zostały zainspirowane losami prawdziwej dziewczynki urodzonej w więzieniu przed wojną. Jej matka chciała dla niej lepiej, dlatego wybrała mniejsze zło i oddała ją do sierocińca. Niestety, kiedy wybuchła wojna wszystkie inne problemy życiowe spadły na dalszy plan.

„Ocalenie” Agnieszka Lis
„Ocalenie” jest poruszającą powieścią z historią w tle, która potrafi zaciekawić. Książka ta obrazowo opisuje czasy wojenne, tak więc myślę, że zainteresuje każdego miłośnika powieści historycznych z okresu drugiej wojny światowej. Przeczytałam ją z dużym zainteresowaniem, jednak nie jest to łatwa ani wesoła książka, ale z pewnością warta przeczytania, którą bardzo polecam.

28 komentarzy:

  1. Na pewno nadejdzie moment, kiedy poznam tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh, it looks to be a tear jerker, but well worth it, I'm sure!

    OdpowiedzUsuń
  3. It looks like one I couldn't put down. Such a wonderful review!

    OdpowiedzUsuń
  4. Thanks so much for your review! I will keep it in mind!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie zajrzę do tej powieści, bo to zdecydowanie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Martyno!!!
    Nie znam autorki tej książki, nie słyszałam o niej. Książka, o której piszesz musi być smutną i ciężką... Niestety, wojna przynosi tylko ból i cierpienie tych najmniej winnych :( Oby tylko nigdy nie doświadczyła nas...
    Pozdrawiam Cię Martyno i życzę Ci miłego nowego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć 🙂 ta książka jest smutna i ciężka, ale i bardzo interesująca, oby takie czasy jak wtedy już nie wróciły. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Chwilowo okres II wojny mi się przejadł i to nie dlatego, że się zbliżają święta. Tytuł zapisuję na zapas, bo z pewnością z czasem za takimi opowieściami zatęsknię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, warto zapisać ten tytuł na zapas 😊

      Usuń
  8. Trafiłaś idealnie w mój gust. Z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Martyna, I see you also read books about the war.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powieść trafia w mój gust, ale myślę, że będę ją miała na uwadze w przyszłym roku, przed świętami czytam raczej lżejsze historie

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecę ten tytuł koleżance, która ceni podobne lektury.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię książki z historią w tle:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och jej, ciężko mi się czyta książki, w których dzieci są krzywdzone... Ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też ☹️ ale ta książka potrafi zaciekawić

      Usuń

„Intymne życie polskich poetów” Małgorzata Czapczyńska

Lubicie poezję? Ja tak średnio, ale swego czasu, za czasów szkolnych, tak jak każdy, musiałam czytać i interpretować wiersze wielu znanych ...