Sięgacie po reportaże, literaturę faktu związaną z tematyką obozową? Ja zawsze z wielką ciekawością sięgam po takie książki i już mam za sobą kolejną opowieść tego typu. Jest nią „Tożsamość Andrzeja K.” Błażeja Torańskiego. Kim jest człowiek, o którym jest ta książka i jaką skrywa przeszłość? Przyjrzyjmy się bliżej tej tajemniczej postaci!
![]() |
| „Tożsamość Andrzeja K.” Błażej Torański |
Książka ta opisuje losy Andrzeja K., który próbuje odkryć to, kim jest naprawdę. Podczas czytania można dowiedzieć się, że ten mężczyzna urodził się w czasie wojny w obozie koncentracyjnym Stutthof koło Gdańska. Tak więc wojna ma znaczący wpływ na jego życie. Jego biografia jest naznaczona stratą, a jedynie dzięki strzępom historii można w jakimś stopniu poznać jego prawdziwą przeszłość...
![]() |
| „Tożsamość Andrzeja K.” Błażej Torański |
Reportaż ten ma krótkie rozdziały i czyta się go szybko. Można w nim spotkać zdjęcia wielu historycznych miejsc związanych z przeszłością tytułowego Andrzeja K, a także jego wypowiedzi. Czytając tę książkę, widać jak tytułowy bohater dramatycznie walczy o własną tożsamość, ponieważ nie wie, kim jest i ciężko mu znaleźć swoje korzenie. Była to dla mnie bardzo interesująca książka, z której na przykładzie Andrzeja K., można dowiedzieć się tego, jaki ciężko los spotykał niemowlęta urodzone w obozach koncentracyjnych. Jemu na szczęście udało się przeżyć, jednak miejsce urodzenia miało znaczący wpływ na jego psychikę i ogólnie na dalsze życie, ponieważ przez cały czas próbował odkryć niemożliwą do odkrycia prawdę o sobie. Oprócz tego widać, że autor tej książki, mimo że ma ona małą objętość, włożył dużo pracy w jej napisanie. Dzięki niej dowiedziałam się o istnieniu Andrzeja K. i o tym, jak może wyglądać życie człowieka, urodzonego w obozie koncentracyjnym, który nie zna swoich korzeni.
![]() |
| „Tożsamość Andrzeja K.” Błażej Torański |
„Tożsamość Andrzeja K.” jest ciekawym reportażem, który czyta się bardzo szybko. Przedstawia on bolesną prawdę o mężczyźnie, który przez swoją ciężką przeszłość, nie wie kim, tak naprawdę jest. Polecam tę książkę wszystkim, których interesuje literatura obozowa, myślę, że Was zainteresuje, tak jak zainteresowała mnie.



Brzmi jak bardzo poruszająca lektura. Trudno sobie wyobrazić, co musi czuć człowiek, który przez całe życie próbuje złożyć swoją tożsamość z takich strzępów informacji. Temat dzieci urodzonych w obozach jest wyjątkowo bolesny, dobrze, że powstają takie reportaże.
OdpowiedzUsuńDokładnie, ta książka jest bardzo poruszająca i współczuję wszystkim tym, którzy mają takie doświadczenia.
UsuńCześć Martynka!!!
OdpowiedzUsuńPrzedstawiłaś bardzo interesującą książkę-reportaż.
Ja myślę, że dla nas jest strasznie bardzo trudno wyobrazić sobie, co przezywały/przeżywają osoby mające taką samą historię, jak wspomniany przez Ciebie pan Andrzej K.
Myśląc o tym, ja szczerze mówiąc nie wiem, czy chciałabym poznać przeszłość, czy żyć życiem w pewien sposób wolniejszym, "wolniejszym" od tragicznej przeszłości, która dotknęła najbliższych... Żyć ze świadomością, że moi rodzice, rodzeństwo, najbliżsi zostali zamordowani z zimną krwią w niemieckich obozach koncentracyjnych... Nie wiem, czy by to dla mnie nie było zbyt wiele bólu?
Martynko, pozdrawiam Cię mocno i życzę Ci miłego, radosnego i słonecznego weekendu!
Cześć 😊 Dziękuję, ten reportaż jest wart przeczytania, mimo, że opisuje wstrząsającą historię, którą trudno jest nam sobie wyobrazić. Ja na miejscu pana Andrzeja K. też byłabym ciekawa swoich korzeni i chciałbym się czegoś dowiedzieć o swoich przodkach.
UsuńDziękuję i również Cię pozdrawiam 😊
Wiem, komu polecę ten reportaż. Dzięki za polecajkę.
OdpowiedzUsuńNie ma za co 😊
UsuńGracias por la reseña. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńThanks for your comment 😊
UsuńMartyna! What a terrible fate for this little boy, born in a concentration camp. I wonder what happened to his parents, whether his mother was always with him.
OdpowiedzUsuńI agree with you. His biological parents weren't there. His foster parents adopted him and took him away from there.
UsuńJa, póki co, czuję przesyt taką literaturą, jeszcze ze dwa lata temu, tego typu książki były numerem jeden, nawet przed thrillerami.
OdpowiedzUsuńRozumiem, ja teraz wolę takie książki od thrillerów😊
UsuńI'm sure it's a page turner and tear jerker as well. Not sure I could go through it without getting sick. Yeah, emotions get to me. Sounds like one to have on your list.
OdpowiedzUsuńThis isn't an easy read. It's very moving.
UsuńSo good to see your review! Thanks so much!
OdpowiedzUsuńThank you 😊
UsuńSuch an intriguing read with so much powerful history. Thanks for the great review!
OdpowiedzUsuńThank you 😊
UsuńGreat to see your review on this one. Thanks so much!
OdpowiedzUsuńThank you 😊
UsuńSwego czasu (dobre dziesięć lat temu z okładem) często sięgałam po obozową literaturę. Do tego stopnia, że chyba się przesyciłam tematem, co nie zmienia jednak faktu, że zamierzam kiedyś wrócić do tej tematyki. Już upatrzyłam sobie kilka dobrze zapowiadających się lektur. o tej jeszcze nie słyszałam. Zapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńJest to bardzo ciekawa tematyka, ale tak jak każda grozi przesytem, jak zbyt wiele książek z tego gatunku się czyta 😊
UsuńBardzo interesuje mnie tematyka obozowa, więc chętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńBardzo polecam tę książkę 😊
Usuń