Czy, świadomość, że niebawem się umrze, może skłonić do tego, żeby w końcu zacząć realizować swoje marzenia? Czy raczej do tego, aby się załamać i czekać na najgorsze? Z taką świadomością żyła główna bohaterka powieści „Powiedz mi prawdę” Justyny Spandel. Jeśli ciekawi Was, co ona postanowiła zrobić z tą wiedzą i jak potoczyły się jej ostatnie dni życia, to zapraszam na recenzję!
![]() |
| „Powiedz mi prawdę” Justyna Spandel |
Liliannie nie pozostało zbyt wiele dni życia, dlatego postanowiła skoczyć z dachu szpitala. Nagle pojawił się ktoś, kto sprawił, że zmieniła zdanie. Pewien mężczyzna złożył jej nieoczekiwaną propozycję dotyczącą tego, aby dała sobie ostatnią szansę i spróbowała żyć naprawdę. Z początku wygląda to na desperacki układ, jednak z czasem okazuje się on nietypową przygodą, której towarzyszy nie tylko choroba, ale i miłość i mroczne rodzinne tajemnice. W tym wszystkim Lilianna będzie musiała zmierzyć się z prawdą, która być może okaże się jej wyzwoleniem. Jaką cenę będzie miała ta prawda? Czy na końcu drogi Lilianna odnajdzie sens, a może będzie to najważniejszy okres w jej życiu?
![]() |
| „Powiedz mi prawdę” Justyna Spandel |
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, czyli cała ta historia opisana jest z punktu widzenia Lilianny, której nie pozostało zbyt wiele czasu. Dziewczyna postanowiła się poddać, więc zakończyła swoją przygodę ze szpitalami i postanowiła wykorzystać czas, który jej pozostał na realizację swoich marzeń. Pomimo smutnej sytuacji głównej bohaterki, książkę tę czyta się szybko i lekko. Opowieść ta nie skupia na przebiegu trudnego leczenia chorób nowotworowych, a na wykorzystaniu w pełni każdej chwili, która pozostała, najlepiej jak się da. Ostatnie dni życia dały jej odwagę na realizację marzeń, które zwykle są odkładane na później lub wydają się nierealne do wykonania. Podczas tych niewielu dni, Lilianna nawiązuje przyjaźnie, doświadcza prawdziwej miłości, a także poznaje rodzinną tajemnicę, która okazują się bardzo mroczna. Przez ten krótki czas w jej życiu dzieje się naprawdę sporo. Tak więc była to dla mnie poruszająca książka, ale nie do końca smutna, jak typowe wyciskacze łez. Była ona pełna mądrości życiowych, które skłaniają do tego, aby zacząć w końcu żyć, nieważne, czy jest się ciężko chorym, czy zdrowym. W końcu kiedyś i tak każdy umrze i tak do końca nie wiadomo ile czasu zostało nam na realizację marzeń i na życie życiem naszych marzeń.
![]() |
| „Powiedz mi prawdę” Justyna Spandel |
„Powiedz mi prawdę” jest poruszającą książką, która skłania do refleksji. Podczas czytania można przeżyć ciekawą przygodę mimo smutnej tematyki. Tak więc bardzo polecam Wam tę książkę, może ona postawić w waszych głowach mętlik, ale myślę, że nie pożałujecie, jeśli poznacie tę historię.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz