Lubicie czytać o dramatach rodzinnych, w których ciężkie przeżycia z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć nawet po trzydziestu latach? W powieści „Wyrodna”, której autorką jest Justyna Stasio-Siga, taki właśnie dramat występuje. Przyjrzyjmy się bliżej opisanej w niej historii!
![]() |
| „Wyrodna” Justyna Stasio-Siga |
Zenobia jest kochającą matką, wzorową żoną i bardzo dobrą szefową. Jednak, czy jej życie zawsze było takie idealne, na jakie wygląda? Pewnego dnia, w jej pracy zjawia się młody współpracownik. Wydaje on się Zenobii znajomy, jednak na początku, nie potrafi sobie ona przypomnieć, gdzie już go widziała. Kiedy uświadamia sobie, kim on tak naprawdę jest, zmuszona jest do tego, aby skonfrontować się ze swoją przeszłością. Czy uda jej się uzyskać przebaczenie i tym samym w końcu zaznać spokój? Czy zdoła ona uratować relację, na której jej tak bardzo zależy?
![]() |
| „Wyrodna” Justyna Stasio-Siga |
W książce tej akcja dzieje się w Łodzi, to w pierwszej kolejności wzbudziło we mnie największe zainteresowanie, bo to miasto kiedyś było mi bardzo bliskie. Występują w tej powieści dwie płaszczyzny czasowe. Czasy teraźniejsze, czyli 1967 rok, opisują losy Zenobii jako dojrzałej kobiety, która ma męża, dorosłego syna i pracuje na kierowniczym stanowisku w łódzkim laboratorium fabryki włókienniczej. Druga płaszczyzna czasowa mająca miejsce w 1932 roku opisuje również jej losy, ale jako młodej kobiety, która żyje w biedzie i wychodzi bogato za mąż, aby żyło jej się lepiej. Jednak niestety po małżeństwie rzeczywistość okazuje się zupełnie inna... Ogólnie była to dla mnie bardzo poruszająca historia. Według mnie główną bohaterkę w młodości spotkała wielka niesprawiedliwość, przez którą nie była ona w pełni szczęśliwa przez wiele lat. Podczas czytania bardzo było mi jej szkoda i najgorsze w tym wszystkim było to, że pomimo wielu prób i starań, nie miała szans na to, aby w młodości zawalczyć o swoje szczęście. Na szczęście po latach życie dało jej szansę, aby wszystko naprawiać, jednak wtedy też nie było to takie proste. Koniec książki według mnie nie był do końca szczęśliwy, ale mimo tych wszystkich dramatów zakończenie dało nadzieję na to, że w przyszłości, w życiu bohaterów, wszystko ułoży się tak, jak powinno.
„Wyrodna” była dla mnie bardzo interesującą, ale i też poruszającą książką, którą szybko pochłonęłam. Opisuje ona historię kobiety, która walczy o przebaczenie i relację utraconą wiele lat temu. Bardzo polecam Wam tę książkę, jeśli lubicie historie pełne niesprawiedliwości, ukazujące szarą rzeczywistość, która bywa okrutna, a największą władzę mają osoby bogate i na wysokich stanowiskach. Historia opisana w tej książce zrobiła na mnie duże wrażenie i z pewnością pozostanie ze mną na długo.



Czytałam i mocno wciągnęły mnie losy głównej bohaterki.
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię
UsuńZaciekawiłaś mnie tą recenzją, szczególnie wątkiem walki o wybaczenie i klimatem dawnej Łodzi. Widać, że historia Zenobii mocno Cię poruszyła, więc chętnie dopiszę ten tytuł do swojej listy.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że udało mi się Ciebie zaciekawić tą książką 😊
UsuńTak! Czuję, że to historia dla mnie i że też mnie pochłonie!
OdpowiedzUsuńTeż tak czuję 😊
UsuńCześć Martyno!!!
OdpowiedzUsuńNiestety, ale władzę mają właśnie bogaci i będący na wysokich stanowiskach :( Tak jest z mojej obserwacji, bo zdanie "zwykłych" ludzi pozostaje bez znaczenia, usłyszenia i wysłuchania :( Pierwszy lepszy przykład z mojej ulicy, gdzie jeden gość prowadzący biznes zrobił sobie prywatny most przez rzekę powodujący spiętrzenie wody, kiedy są duże opady i w wyniku tego powodzie (ja sama miałam wodę w domu 3 razy). Pomimo, że my mieszkańcy ulicy pisaliśmy pisma, zwracaliśmy się do rożnych osób, instytucji nic nie zostało zrobione. Wiele, naprawdę wiele przykładów mogę wymienić o niesprawiedliwości.
Martyno, czytając Twój opis opis książki też czuję współczucie dla Zenobii i szkoda, że jak piszesz opowieść nie kończy się słowami, iż "wszyscy żyli z sobą w zgodzie i przyjaźni". Lubię, jak historie kończą się dobrze, miło.
P.S.
Martyno, mówiąc o przebaczeniu, akurat dzisiaj w u mnie w kościele było kazanie o przebaczeniu.
Cześć. No niestety tak już w życiu jest niesprawiedliwe i nic się na to poradzi. Takie historie, które kończą się dobrze są najlepsze, ale mimo to bardzo polecam tę książkę 😊 ale zbieg okoliczności z tego przeznaczaniem 😊
UsuńThank you, dear Martyna, for the interesting review about the wonderful book.
OdpowiedzUsuńThank you for your comment 😊
Usuńzapowiada się na poruszającą historię o trudnych wyborach, przeszłości i poszukiwaniu przebaczenia.
OdpowiedzUsuńTaka właśnie ta książka jest
UsuńGenial reseña. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńThanks for your visit 😊
UsuńTakie historie niesamowicie do mnie przemawiają choć nie sięgam po nie często ze względu na mocny bagaż emocjonalny, który ze sobą niosą. A ja mam tę przypadłość, że bardzo angażuje i utożsamiam się z bohaterami historii ktore czytam.. Szkoda ze historia nie konczy sie dobrze, ale podkresla to tylko ciężkość tamtych czasów.. ,
OdpowiedzUsuńTe ciężkie czasy dużo zaważyły na tym, że historia ta zakończyła się tak, a nie inaczej. Bardzo emocjonalna bywa ta książka, dlatego bardzo Cię rozumiem, że nie często sięgasz po takie historie.
UsuńBrzmi poruszająco.
OdpowiedzUsuńTaka właśnie ta książka jest
UsuńThis one does sound quite intriguing! Thanks so much for the review!
OdpowiedzUsuńThanks for your comment 😊
UsuńIt looks like a real page turner. What a title. Thanks for the great review!
OdpowiedzUsuńYes, this book is great 😊
UsuńBrzmi naprawdę poruszająco 😔 Lubię takie książki, które nie boją się pokazać trudnych stron życia i dramatów rodzinnych – zwłaszcza, gdy historia rozgrywa się na tle realiów minionych lat. Fajnie, że mimo wszystkich dramatów końcówka daje choć odrobinę nadziei – to właśnie sprawia, że czytelnik zostaje z historią na dłużej. Taki rodzaj literatury naprawdę zostaje w pamięci.
OdpowiedzUsuńTak, ta książka jest bardzo poruszająca i pokazuje naprawdę trudną sytuację. Ta historia z pewnością pozostanie ze mną jeszcze na długo.
UsuńKicia chyba też chce przeczytać 😁
OdpowiedzUsuńMój Maciuś lubi moje książki 😀
Usuń