„Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville” Antonia Hylton

Czy wpadł Wam ostatnio w ręce jakiś ciekawy reportaż? Ja mam za sobą szokującą książkę z tego gatunku opisującą historię związaną ze szpitalem psychiatrycznym dla Czarnych, który powinien pomagać ludziom z problemami psychicznymi, jednak tak naprawdę było zupełnie odwrotnie... Mowa o książce „Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville” Antonii Hylton. Przyjrzyjmy się jej bliżej!



„Szaleństwo. Rasizm i przemoc
w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville”
Antonia Hylton
Reportaż ten napisany jest przez dziennikarkę BBC News, a także laureatkę Emmy i Peabody Award, która zajmuje się polityką i prawami obywatelskimi. Opisuje ona wstrząsającą historię szpitala, który oficjalnie miał leczyć, jednak tak naprawdę stał się narzędziem terroru. Oprócz tego funkcjonował jako obóz pracy, w którym diagnozy służyły usankcjonowaniu niewolnictwa, a eksperymenty medyczne przypominały tortury. Ponadto, w szpitalu tym systemowy rasizm decydował o tym, kogo powinno traktować się jako pełnoprawnego obywatela. Autorka tej książki, za sprawą prowadzonego śledztwa, opisała przeróżne historie pacjentów. Są one oparte na materiałach ocalałych w archiwach oraz na zeznaniach różnych świadków. Autorka w tej książce przywołała również los swojej rodziny. Tak więc reportaż ten jest aktem oskarżenia wobec systemu, który był pełen niesprawiedliwości i nadużyć. Za sprawą tej książki możliwe jest również przywrócenie godności ofiarom, których cierpienie miało być wymazane z historii.

„Szaleństwo. Rasizm i przemoc
w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville”
 Antonia Hylton
Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville” jest według mnie książką ciekawą, wartą przeczytania, choć nie należy ona do łatwych. Wcześniej nie miałam pojęcia o szpitalu w Crownsville, więc dzięki temu reportażowi poszerzyłam swoją wiedzę dotyczącą tej dziwnej instytucji. Książkę tę czyta się długo, bo każdą opisaną historię, która jest szokująca i pełna niesprawiedliwości, trzeba przetrawić. Podczas czytania ciężko mi było zrozumieć to, jak instytucja, która miała pomagać pacjentom, krzywdziła ich w tak okrutny sposób. Uważam, że Antonia Hylton włożyła dużo pracy w napisanie tego reportażu, bo zawarte w nim informacje są bardzo szczegółowe i dokładnie opisują to, co działo się w Crownsville. Tak więc polecam Wam tę książkę, jeśli ciekawią Was reportaże poruszające trudne, szokujące tematy opisujące historie, które, aż trudno w to uwierzyć, że miały miejsce naprawdę.

„Szaleństwo. Rasizm i przemoc
w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville”
Antonia Hylton




14 komentarzy:

  1. Bardzo wartościowa polecajka. Tematyka wydaje się niezwykle trudna, ale jednocześnie potrzebna, żeby zrozumieć skalę systemowych nadużyć. Najsmutniejsze w takich historiach jest właśnie to, że miejsca stworzone do pomocy stawały się narzędziem opresji, dlatego dobrze, że powstają takie reportaże, które przywracają pamięć o ofiarach. Zaintrygowałaś mnie tym tytułem i historia Crownsville zdecydowanie ląduje teraz w mojej kolejce do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie należy do łatwych ta tematyka, ale mimo to myślę, że warto przeczytać tę książkę. No niestety smutne są takie historie i jednocześnie prawdziwe. Myślę, że ten reportaż Cię zaciekawi.

      Usuń
  2. Ja też nie słyszałam o tym szpitalu. Na książką o takim kalibru muszę mieć odpowiedni nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na taki kaliber to muszę się odpowiednio nastawić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, my, sounds like a book you might have to read in bits, yet might find yourself staying up late to read. So good to see your review. Thanks so much.

    OdpowiedzUsuń
  5. It sounds like emotional nonfiction. Thanks for the review. So intriguing.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno wartościowa i poruszająca, przejmująca książka. To naprawdę okropnie przykre, że tyle bólu i cierpienia musieli znosić ci ludzie. I wszystko pod przykrywką szpitala i osławionego "po pierwsze nie szkodzić"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka właśnie ta książka jest. Ciężko w to uwierzyć, że ten szpital zamiast pomóc sprawiał pacjentom tyle cierpienia.

      Usuń
  7. Oho, nie słyszałam o tym szpitalu. Wstrząsająca historia

    OdpowiedzUsuń

„Joga twarzy na 365 dni” Olga Szemley

Czy joga twarzy jest Wam znana? A może wykonujecie ją regularnie? Mnie ten temat bardzo interesuje już od długiego czasu, nawet mam za sobą ...