Czy ciekawią Was książki, w których występują przystojni lekarze? Jeśli tak, to mam dzisiaj dla Was recenzję jednej takiej powieści, w której właśnie taki doktor odgrywa bardzo istotną rolę. Tak więc zapraszam Was na recenzję książki „Trzy kobiety doktora W.” Małgorzaty Kasprzyk, poznajmy zatem jak najszybciej tego tytułowego doktora oraz jego kobiety!
![]() |
„Trzy kobiety doktora W.” Małgorzata Kasprzyk |
Jest rok 1989. Wtedy to młody i przystojny Arkadiusz Wilk kończy medycynę, a także wyjeżdża na obowiązkowe szkolenie wojskowe. Tym samym zostawia na trzy miesiące swoją ukochaną, która w tym czasie dopuszcza się zdrady. Kiedy dziewczyna odkrywa, że jest w ciąży z innym, postanawia wmówić Arkadiuszowi, że to jego dziecko. Oboje decydują się na ślub, jednak po miesiącu dochodzi do poronienia. W szpitalu Arkadiusz dowiaduje się, że to nie było jego dziecko. Jego rozgoryczenie i załamanie skłania go do tego, aby złożyć pozew o rozwód. Później, postanawia poświęcić się wyłącznie pracy w szpitalu i nie spotykać się z nikim. Jednak po latach, pewnego dnia, do szpitala trafia nieprzytomna piękna kobieta. Jak dalej potoczy się ich znajomość? Jaka jeszcze ważna kobieta pojawi się w życiu Arkadiusza?
W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Rozdziały napisane są, punktu widzenia różnych bohaterów, głównie są to bohaterki, czyli kobiety Arkadiusza. Można nawet powiedzieć, że książka ta dzieli się na trzy części. Pierwsza z nich jest napisana z punktu widzenia Marzeny, czyli pierwszej młodzieńczej miłości Arkadiusza. Akcja w tej części dzieje się w czasach PRL -u. Ta część zaciekawiła mnie najbardziej, bo była opisana w niej była trudna historia miłosna (choć miałam wrażenie, że niezbyt iskrzy między bohaterami), a także wchodzenie w dorosłość oraz zdrada. Dużo w tej części się działo i czytając ją, można było poczuć napięcie spowodowane skrywaną tajemnicą. Z kolei druga część napisana jest z punktu widzenia Jagody, a akcja dzieje się w latach dziewięćdziesiątych. Tę historię też czytałam z wielkim zainteresowaniem, choć była bardzo sielankowa. Opisywała ona tę dojrzałą szczęśliwą miłość, którą aż miło się czytało, wręcz można było się rozmarzyć! Ostatnia część opisuje czasy współczesne, a narratorem jest Zuzia, jednak aby wzbudzić Waszą ciekawość tą książką, nie powiem Wam, kim ona była. Ta część również mnie zainteresowała, a pod koniec nawet udało jej się mnie zaskoczyć. Wszystkie te części przecinają krótkie rozdziały napisane z punktu widzenia Arkadiusza, dzięki czemu można lepiej poznać tego przystojnego, spokojnego i zdystansowanego doktora, który w zasadzie był dobrym i miłym człowiekiem. Tak więc jak widzicie, przeczytałam tę książkę z wielkim zainteresowaniem, a przyjemny styl pisania autorki sprawił, że pochłonęłam ją bardzo szybko.
![]() |
„Trzy kobiety doktora W.” Małgorzata Kasprzyk |
„Trzy kobiety doktora W.” według mnie jest ogólnie przyjemną powieścią (mimo trochę drastycznego początku związanego z kłamstwem i zdradą), którą można uznać za romans oraz powieść obyczajową. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką, a opisana w niej historia potrafiła mnie mocno zaciekawić. Tak więc, jeśli macie ochotę na szybki relaks, podczas przyjemnej lektury, to ta książka będzie dla Was w sam raz!